Szukaj:Słowo(a): Z popielnika na Wojtusia

posuwistym krokiem kawalerzysty , wczesnym rankiem czternastego dnia
wiosennego miesiaca nisan, pod krytą kolumnadę łączącą oba skrzydła
palacu Heroda Wielkiego wszedł prokurator Judei Poncjusz Piłat .
(M.B - Mistrz i Malgorzata)

Wiec idziemy sobie Floriańską z dworca na Rynek za rączkę ,
za rączkę z taka dużą dziewczynką :)
- kup mi loda
- po obiedzie
- znowu bedzie obiad ? nie chce mi sie jesc
- ja jestem głodny,  jak wilk brrr .. jak wilk
- a mi sie chce pić , kup mi Sprite'a



[...]

WojtkuF, Kochany!
Piękne 'byczki', Tyś powinien książeczkę spisać:
U Wojtusia w popielniku iskiereczka mruga,
chodź, opowiem Ci bajeczkę; bajka będzie długa...;-)

Serdecznie, świątecznie, sto całusów, sto dyngusów
wesołych i radosnych Świąt

KasiaKam

Sen

: ps. bardzo sie ciesze, ze Ci sie spodobal :)

Ja też:))

: :              Sen
: :
: : Gasnie juz senna lampka
: : Zmierzchu cichego zapowiedz
: : Budza sie cienie uspione
: : Wraz z swiatlem tancza opowiesc
: :
: : Ten, co wyglada jak drzewo
: : Rosnie, wygina korone
: : Tamten spoglada z kacika
: : Brame wraz z drzewem utworzyl
: :
: : Zanurzam sie w cieniu portalu
: : Przezywam zycia przygode
: : I nagle, znowu jest ranek
: : Znow budze sie na podlodze

Chyba niepotrzebnie się uczepiłam tego powtórzenia. Teraz podoba mi się ani
mniej ani bardziej. Ta zmiana zmieniła jego wydźwięk. Teraz za wcześnie się
zdradza. Spogląda z kącika skojarzyło mi się z Wojtusiem, co na niego
iskierka mrugała z popielnika:)
Przepraszam:)

pozdrawiam serdecznie
iola

Sen

Chyba niepotrzebnie się uczepiłam tego powtórzenia. Teraz podoba mi się ani
mniej ani bardziej. Ta zmiana zmieniła jego wydźwięk. Teraz za wcześnie się
zdradza. Spogląda z kącika skojarzyło mi się z Wojtusiem, co na niego
iskierka mrugała z popielnika:)
Przepraszam:)



nie szkodzi :)

ciesze sie, ze podoba ci sie taki jaki jest :)

Thorn

ps. Wojtus, iskierka... ile to juz lat... a cieplo dalej zostalo

pps: czyli tez pozdrawiam cieplo :)


z popielnika na wojtusia
iskiereczka mruga
choc opowiem ci bajeczke,
bajka bedzie dluga

zyla sobie raz krolewna
pokochala grajka

czy ktos zna dalszy ciag?

lola



Krol wyprawił im wesele
Cyt... skończona bajka.

Ja znam tak ..ale czy to już na prawdę wszystko to nie wiem .Pozdrawiam
Cię ...

Laura


z popielnika na wojtusia
iskiereczka mruga
choc opowiem ci bajeczke,
bajka bedzie dluga

zyla sobie raz krolewna
pokochala grajka



król wyprawił jej wesele
i skończona bajka

(czy jakoś tak;-))))

Krzysztof

 A dalej :
Była sobie Baba Jaga
miała domek z masła
a w tym domku mnóstwo dziwów
Pst.... iskierka zgasła.

Pozdrowienia
                                    Kasia :)))


| z popielnika na wojtusia
| iskiereczka mruga
| choc opowiem ci bajeczke,
| bajka bedzie dluga

| zyla sobie raz krolewna
| pokochala grajka

król wyprawił jej wesele
i skończona bajka

(czy jakoś tak;-))))

Krzysztof

--
e-mail 10Mb - 50 PLN/rok - http://rubikon.pl




z popielnika na wojtusia
iskiereczka mruga
choc opowiem ci bajeczke,
bajka bedzie dluga

zyla sobie raz krolewna
pokochala grajka

czy ktos zna dalszy ciag?



rany... dzięki... jak ja dawno tej bajki nie słyszałam,
jak byłam mała to bardzo lubiłam jak mi ją czytano.
Jakoś żadne ze znajomych dzieci nie ma jej....
fajnie, że przypomniałaś chociaż kawałek... :-D

pozdrawiam cieplutko
H.



| z popielnika na wojtusia
| iskiereczka mruga
| choc opowiem ci bajeczke,
| bajka bedzie dluga

| zyla sobie raz krolewna
| pokochala grajka

| czy ktos zna dalszy ciag?

| lola

Krol wyprawił im wesele
Cyt... skończona bajka.

Ja znam tak ..ale czy to już na prawdę wszystko to nie wiem .Pozdrawiam
Cię ...



Niestety nie mogę nic odnaleźć w mojej pustej głowie
ale wydaje mi się że to co mamy w sumie do tej pory
to stanowczo za mało
i chyba raczej te dwa wersy Laury 'nie z tej bajki'.
Nie wiem....
.... zapytam Babcię :-)

Laura



Tawez
# nie polecam usług firmy Commpol o/w W-wie

Jeżeli nie zapomnę zabrać z domu książki mojej Córeczki to jutro prześle w
całości !

abab

z popielnika na wojtusia
iskiereczka mruga
choc opowiem ci bajeczke,
bajka bedzie dluga

zyla sobie raz krolewna
pokochala grajka

czy ktos zna dalszy ciag?

lola



OK mi juz upadek nie grozi.
Lola,
"Antologia poezji dla dzieci" zamieszcza taka wersje (wyglada na to , ze

BAJKA ISKIERKI

Z popielnika na Wojtusia
                iskiereczka mruga:
Chodz, chodz...bajke ci opowiem.
                Bajka bedzie dluga:

Byla sobie Baba Jaga,
                miala chatke z masla.
A w tej chatce straszne dziwy!...
                Psst...
                            Iskierka zgasla.
....................................................................

Z popielnika na Wojtusia
                iskiereczka mruga:
- Chodz, chodz... bajke ci opowiem.
                Moja bedzie dlu...ga...

Tylko nie zapomnij o tym, że przerost intelektu prowadzi do upadku.
Z pozdrowieniami
Duncan



Zgodnie z obietnicą przesyłam całość:

"Iskiereczka"

Z popielnika na Wojtusia
Iskiereczka mruga:
Chodź, chodź bajkę ci opowiem,
Bajka będzie długa.

Była sobie Baba Jaga,
Miała chatkę z masła.
A w tej chatce same dziwy.
Psyt, iskierka zgasła.

Patrzy Wojtuś, patrzy, duma,
Łzą zaszły oczęta
"Czemuś mnie tak okłamała?
Wojtuś zapamięta"

Już ci nigdy nie uwierzę,
Iskiereczko mała.
Chwilę błyszczysz, potem gaśniesz.
Ot, i bajka cała.

Janina Porazińska

abab

z popielnika na wojtusia
iskiereczka mruga
choc opowiem ci bajeczke,
bajka bedzie dluga

zyla sobie raz krolewna
pokochala grajka

czy ktos zna dalszy ciag?

lola




Zgodnie z obietnicą przesyłam całość:

"Iskiereczka"

Z popielnika na Wojtusia
Iskiereczka mruga:
Chodź, chodź bajkę ci opowiem,
Bajka będzie długa.

Była sobie Baba Jaga,
Miała chatkę z masła.
A w tej chatce same dziwy.
Psyt, iskierka zgasła.

Patrzy Wojtuś, patrzy, duma,
Łzą zaszły oczęta
"Czemuś mnie tak okłamała?
Wojtuś zapamięta"

Już ci nigdy nie uwierzę,
Iskiereczko mała.
Chwilę błyszczysz, potem gaśniesz.
Ot, i bajka cała.
Janina Porazińska



dzieki dzieki!:)))))
i nie bylo nic o grajku i krolewnie???
a czy moze ta przepyszna ksiazka pamieta jeszcze taka bajke
o ksiezniczce, ktora byla z marcepana i zjadla ja mysz?

przejdzmy lepiej na priv bo nas zlinczuja za infantylizm:))

lola


Otóż w kilku takich piosenkach można doszukać się ciekawych podtekstów,
smaczków i różnych dowcipów. Podaję dwa przykłady na zachętę i liczę na
wsparcie.



Wierszyk o dwóch tańcujących Michałach ma wyraźne akcenty gejowskie.
Szczególnie wersy:

Mały Michał ledwo dychał
Duży Michał go popychał
Aż na ziemię popadały
Tańcujące dwa Michały

A w piosence o Wojtusiu, do którego mruga iskierka z popielnika jest
zwrotka o burdelmamie:

Była sobie Baba Jaga
Miała chatkę z masła
A w tej chatce same dziwy
Psyt iskierka zgasła


No cóż, o ile dobrze pamiętam epokę klona łupanego, MDA to był jakiś
taki stary rzęch zdolny wyłącznie do wyświetlania trybu tekstowego,
dlatego nawet w środku nie miał literki "G" tylko "D". Coś na zasadzie
samochodu z lat 20. bez elektrycznego rozrusznika. W swoim czasie korba
rozruchowa oczywiście była sensownym rozwiązaniem, ale te czasy już
minęły. Podobnie jak czasy kart graficznych zdolnych wyłącznie do
wyświetlania trybu tekstowego.



Tak, ale istnienie zgodności na takim poziomie, to coś w rodzaju
'najmniejszego wspólnego mianownika' - znakomicie upraszcza
procedury zaszyte np. w BIOSie a jednocześnie nie ogranicza
zwykłego użytkownika. O ile mi wiadomo, to owa zgodność nie
upośledza w żaden sposób pozostałych funkcji kart graficznych.
Skojarzenia z prędkością wydają mi się tu bardziej na miejscu,
wszak od tamtych czasów mamy coraz więcej kolorów, coraz większą
rozdzielczość w pionie i poziomie... :-)
Do tego użytkownik nie musi kręcić korbą (czyli klepać jakieś
magiczne foo-shmoo aby otrzymać tryb graficzny). Jemu przeskakują
jakieś literki, cyferki i już z popielnika na Wojtusia[*] windows
cicho mruga... Dlatego wydaje mi się, że twoje porównanie jest
nieco... błędne?

Pozdrawiam,
Piotr 'aniou' Meyer

* - nic osobistego, jest taka piosenka

Pozdrawiam,
Piotr 'aniou' Meyer

Byliśmy dzisiaj u pani doktor. Generalnie...ważymy 5900!!! No ja przypuszczałam, że dużo dźwigam, ale że aż tyle;] Pani doktor powiedziała, żeby częściej Go sadzać, żeby ćwiczył główkę, bo ładnie utrzymuje, ale jeszcze trochę się kiwa...no i dostaliśmy skierowanie do poradni rehabilitacyjnej, bo częściej i bardziej odwraca główkę w prawo niż w lewo. Ale może do tego czasu samo minie... Generalnie chłopak zdrów jak się patrzy:) (Oczywiście nasiusiał u pani doktor:D - mój synek;-))

Aha, miałam napisać - dzięki Jolinku za pomysł z radiem dziecięcym! Super sprawa. Mały słucha i tańczymy sobie. Uwielbia, jak Mama śpiewa "Gdyby tygrysy jadły irysy" i "Słoneczko późno dzisiaj wstało":) Nie lubi za to "Na Wojtusia z popielnika" (chociaż zamieniam na Kubusia;-)) i "Był sobie król...". Z Mamą słucha też piosenek o górach, bo Mama kocha góry i piosenki o nich, a widać, że Kubie też to się podoba;] No i jest wielkim fanez U2:>:>
i pomyslcie, ze to dopiero poczatek, ile jeszcze rzeczy moze nas zaskoczyc!! juz nie moge sie doczekac



Faktem jest, że dziś pod koniec było już niechudo - z czasem głos Pani Doktor stawał się coraz słabszy, pauzy między frazami coraz dłuższe, powieki audytorium coraz cięższe, a niedźwiedzie zdążyły pozapadać w sen zimowy...

Z popielnika na Wojtusia iskiereczka mruga, te sprawy
jak Gur każe tak trzeba robić i wielbić wielbić!!!!!!



ja wielbię!! za dnia i nocą, o każdej porze Gur w mych myślach
A dzis mnie naszło na przekład, króciutki ale treściwy
Na melodię piosenki dla dzieci " Na Wojtusia z popielnika"

Na Sekciarkę z okieneczka

Na Sekciarkę z okieneczka
Śliczny Guru mruga,
Chodź, opowiem ci bajeczkę,
Bajka będzie długa.

Była sobie fajna Sekta
Miała Gura swego
A ten Guru taki boski
Nie znajdziesz lepszego.

Była sobie raz sekciarka,
Pokochała Gurka,
Rada Starszych ja przyjęła
do swego podwórka

[ Dodano: 2007-07-25, 16:27 ]
aaaaaaaaaaaaaa jaką fajną stronke z piosenkami dla przedszkolaków znalazłam
Nie mogłam sie oprzeć i musiałam przełożyć śliczną pioseneczkę "Zuzia lalka nieduża"

Guru malutki Guru
I na dodatek ma pełno szmatek
W kratkę spódniczka
Łzy na policzkach
A w główce marzeń sto

Refren:
Lecz kocham go najbardziej ze wszystkich innych Gurów
Choć na razie nas zostawił
I poszedł do klasztoru

Guru malutki Guru
płaszczyk za krótki
Zbyt duże butki
Skarki w paseczki
skórkowe sandałeczki
A w główce marzeń sto

Refren:
Lecz kocham go najbardziej ze wszystkich innych Gurów
Choć na razie nas zostawił
I poszedł do klasztoru

Guru taki niewielki
Bródka malutka
Nos jak muszelka
Oczy ma jak pięć złotych
kiedyś miał loki a w główce marzeń sto.
- jeśli to czystej krwi mazurski góral, to ani chybi Pikacz musi to...
- pierwsza i odgadnieta już zagadka łatwą była, to i odgadnięto ją szybko na podstawie słów pieśniczki:
"Na Wojtusia z popielnika iskiereczka mruga
chodź opowiem ci bajeczkę - bajka będzie długa...". Hi,hi,hi...

Pozdrawiam ciepło.
Xena, a co sie dziwic dziecku, jak ja puscilam ostatnio kolysanki Steczkowskiej to tez malo nie odpadlam - beznadzieja!!!!!

Ja mojej dzidzi bede spiewac klasyczne kolysanki. Moje ulubione: Na Wojtusia z popielnika..., Idzie niebo ciemna nocka, Dorotka, Ach spij kochanie i Juz gwaizdy lsnia ( choc w tej ostatniej cos mieszam slowa i musze jeszce potrenowac heheh)
Anulka jesli zazwyczaj zasypia Mateuszek ok 22 to uwazam , ze nie jest az tak zle.
Jesli wam to odpowiada .
Był taki okres , kiedy Mała pozno zasypiała po 22 i pozniej..Była tez w tym moja winna , pozwalałm na zbyt pozne drzemki .
Jednak pozazdrosciłam kolezankom wolnych wieczorow i wprowadziłam kilka rytuałow .
A wiec bajka , butla , myce zabkow gaimy swiatełka , włączyłam tylko kołysanke i tą samą do dzis razem spiewamy ''na Wojtusia z popielnika" i kładłam sie przy niej.
Teraz usypiam ok 21 , zwykle o 21. 30 juz spi . I tak mi pasuje .
Ale sa i odchylenia haha

U nas kąpiel jest codziennie ok 19 . I po niej mała jest bardziej rozbudzona niz senna.
(na mnie akurat ką piel w wannie działa usypiająco ) . Potem czas na bajke i ksiązeczki w ruch . Na głosne zabawy nie ma mowy , szkoda sąsiadow

[ Dodano: Sro 19 Wrz, 2007 16:45 ]
Gdzie nam sie iskierka zapodziała???

Beata Bruncio od kilu dni wyśpiewuje coś o Iskiereczcze z popielnika ... no i o Wojtusiu też

Monika z obydwoma chłopcami ?? super a mąz też ? ja sto lat nigdzie nie była .... moze i mnie zabierzeż bedę zdyscyplinowana ja Joasi
Trissy za mnie samo zycie zdecydowało ... tez nie chciałam tak szybko drugiego dziecka ... a teraz jestem najszczęśliwsza na świecie... ech choć czasem mam dołki .moze trzeba pozwolić zeby siła wyższa za nas decydowała

Hala tak własnie sobie myslałam ze moze uda sie prywatnie na wizyte i jak lekarz ok to wtedy zabieg z NFZ refundowany

Joasiu nie wiem ile mozna ?????? ja mam wieczorem zawsze to samo ... B dostae mleko lub kaszke .... i ......" mama zaspiewaj o wojtusiu...."
chodzi oczywiście o "z popielnika "itd ....

Iskierko ja juz jak nie pomocnik a Mikołaj sie czuje ... ale co tam do konca grudnioa dam rade )po nocach mi sie juz snia kartony i taśma klejąca .....nawet B wie że mam paczki pakuje A Alunia słodka z tym spaniem ... oj też tak chce.....
Dziekujemy za pochwałę zdjeć.
Oletta nie bałam się ze mi ucieknie z łóżka. Ona jak juz zaśnie to śpi tak do rana, pomijając zmienię pozy- woli spać w poprzek łóżka i bez kołdry. Ja spałam od brzegu a ona od ściany. A przy końcu łóżka jest szafa wiec tez nie ucieknie a przy główce osłoniłam poduchami wiec tez wyjscia nie było. A ja śpię czujnie.
Super ze Oliwka juz zdrowieje. katar tez zaraz przejdzie. Moja do zasypiania musi miec kcuka ale ja zawsze walcze z nią i wygrywa smoczek . Ale zaobserwowałam ze zarówno kcuka jak i smaoczek wypluwa jak mocno zasnie.
Justyna a moze poszukaj kołysanki dla Joasi. Moja jak nie chce szybko usnąć to zaczynam nucić "Na Wojtusia z popielnika" (samą melodię bo tekstu nie znam ) to po minucie ma maślane oczka i usypia. To o opisujesz to fakt, moze wyprowadzic z równowagi zwłaszcza ze zmęczona jestes po całym dniu. Karolina nie ślizga sie na panelach. Jest zachwycona bo moze (jak nikt nie widzi) przesuwac klatkę królika. A dzis wstała przy szufladach i grzebała skubana. Oj ciężki okres przed nami.
Hej hej,!!! Mysmy juz dawno wstaly, bo Nadine obudzila sie "skoro swit" o 9.05 . wczoraj myslalam, ze skoro dziecko tyle zjadlo do godz. 19, to juz jej wystarczy na cala noc( zasnela po 21), a ona obudzila sie po 22 straaasznie glodna.Po jedzonku wcale jej sie nie snilo spac, zaczela gaworzyc i smiac sie w glos. My gotowi do spania, a ta w krzyk ze nie chce lezec w lózeczku. Na szczescie pomarudzila troche i po godzinie jednak zasnela. Dzisiaj przed chwilka jej pomruczalam troche kolysanke"z popielnika na Wojtusia.." i chyba moje wykonanie ja tak znuzylo, ze wreszcie zasnela.
Meren, a Ty sie nie wyglupiaj tylko wkladaj majtochy, bo bedzie przeciag i zas zajdziesz...a chyba jeszcze nie chcesz co?
Bajki mojej córki są mądre...

Z popielnika na Wojtusia
iskiereczka mruga:
Chodź, chodź bajkę Ci opowiem.
Bajka będzie długa.

Była sobie Baba Jaga,
miała chatkę z masła.
A w tej chatce same dziwy.
pst, iskierka zgasła.

Patrzy Wojtuś, patrzy duma,
łzą zaszły oczęta
"Czemuś mię tak okłamała?
Wojtuś zapamięta"

Już Ci nigdy nie uwierzę,
iskiereczko mała.
Chwilę błyszczysz, potem gaśniesz.
Ot, i bajka cała.
Dzisiaj to ledwo żyję... Po całym tygodniu pracy plus zarwanych nocy z powodu remontu w domu to tylo mi się śpiewa "Aaa aaa były sobie kotki dwa..."//nutki. Jednak opłacało się pomęczyć. W końcu spać będziemy w miłym otoczeniu...
" Z popielnika na Wojtusia iskiereczka mruga...
Choć opowiem Ci bajeczkę bajka bedzie długaaaaa...''
Co za fajny , pozytywnie zakrecony chlopaczek z tego Wojtusia z popielnika
Obejrzalam Twoje filmy , to jest namacalny dowod jak mozna samemu sie zmieniac .Super , musze dodac do ulubionych

Mam tez kolege ktory nie pije 8 lat , jest bezdomny ( czeka na swoje mieszkanko ), mowi o sobie ze jest pedziwiatr, i cos w tym jest - jego pasja jest rower, nie wiem ile dokladnie przejechal kilometrow, ale byl w takich miejscach z sie zadziwilam , zapewne ja tam nie dotre .Bardzo lubie takich ludzi - oni mi najbardziej dodaja sil i wiary.
Pokonali wiele wiecej niz wielu z nas.
Trzymaj sie Wojciu
nastka-alkoholiczka
Alya mam nadzieję,że teraz już się uda z mieszkaniem.Trzymam kciuki za meża-żeby wszystko sprawnie poszło!!!!

Olena dobrze,że Martusia już zdrowa.

Bramka co się dziwić Milence-prawdziwa mała kobietka z niej Moja Karolina na szczęście jeszcze nie wybiera sobie ubrań z szafy,podoba się to co ja jej ubiorę

Polyana cały czas o Was myślę i czekam na dalesze pozytywne wieści!!!!

Yoasia to macie imprezowy weekend-miłej zabawy!!!!

Hogata super,że Marta dobrze zniosła zmiany a i Ty jesteś zadowolona.

agulia zdrówka dla Czarka!!!

Jade współczuję nerwów w pracy-mam nadzieję,że sytuacja się szybko unormuje.
Ale Adaś miał super urodziny,prawdziwy z niego przystojniak

okruszek czekamy na zdjęcia Twojego dzieła.I co wymyśliłś na prezent nr 2 od Mikołaja ?

Dorotusia i jak idzie oduaczanie od smoczka? Ja już nawet nie pamiętam jak to było z tym smokiem po prostu zabrałam i już,ale Karola była mniejsza-miała 10 miesiecy więc niewiele z tego rozumiała i wszystko poszlo bezboleśnie

U nas wszystko dobrze.Karola gada jak najęta Jeszcze niedawno nie mogłam się doczekać kiedy zacznie mówić a teraz chciałabym ją czasem wyłączyć jak radio-ale się nie da
Umie spiewać Aaa kotki dwa,i Na Wojtusia z popielnika. Mówi końcówki Murzynka Bambo,Lokomotywy,Pana Hilrego,Idzie grześ przez wieś i O Grzesiu kłamczuchu To się pochwaliłam moją córeczką
Beska napisał/a:
A na pranie, sprzątanie i gotowanie to raczej się nie nastawiaj, raczej nie ma obaw, żeby ktokolwiek takimi szczegółami zawracał sobie głowę przez zlotowe dni

Beska, mów za siebie.



Oj Marku, nie miałam oczywiście na myśli, że jesteśmy bandą brudasów i bałaganiarzy tylko to, że na zlotach dzieje się tyle ciekawych rzeczy, że szkoda marnować te miłe acz niestety krótkie chwile na sprawy codzienne

A Andrzejki na Potrójnej zawsze możemy przemianować na "Wojtusie z popielnika" jakby co
Nie aż tak makabryczne i nie dla dzieci!

Na Wojtusia z popielnika
Iskiereczka spadła.
Zapaliło mu ubranko
Jego mama zbladła.
Pali się Wojtuś malutki
Dymi mu się z główki.
Jasno w domu się zrobiło
Choć nie ma żarówki.
Pomyślicie pewnie sobie,
Że to żart potworny.
Wojtuś jednak nie ucierpiał
Był żaroodporny.

kołysanka z happy end'em :D
Z wiellkimi podziekowaniami dla Sandry co pomogla mi tego poszukac

Na Wojtusia z popielnika

Z popielnika na Wojtusia
iskiereczka mruga.
Chodź opowiem ci bajeczkę.
Bajka będzie długa.

Była sobie raz królewna,
pokochała grajka,
król wyprawił im wesele
i skończona bajka.

Była sobie Baba Jaga,
miała chatkę z ciasta,
a w tej chatce same dziwy,
cyt! iskierka zgasła.

Patrzy Wojtuś, patrzy, duma,
łzą zaszły oczęta,
czemu żeś mnie oszukała?
Wojtuś zapamięta.

Już ci nigdy nie uwierzę
iskiereczko mała.
Najpierw błyśniesz, potem zgaśniesz,
ot i bajka cała.

Był sobie król, był sobie paź
i była też królewna.
Żyli wśród mórz, nie znali burz,
rzecz najzupełniej pewna.

Kochał się król, kochał się paź,
kochali się w królewnie.
I ona też kochała ich,
kochali się wzajemnie.

Lecz stała się pewnego dnia
rzecz straszna niesłychanie,
króla zjadł pies, pazia zjadł kot,
królewnę myszka zjadła.

Lecz żeby ci nie było żal
dziecino ukochana,
z cukru byl król, z piernika paź,
królewna z marcepana.

czy ktos to pamieta jeszcze?
A może odrobinę klasyki?

Iskiereczka
sł. na podstawie wiersza J. Porazińskiej
Rosyjska melodia ludowa

Z popielnika na Wojtusia
Iskiereczka mruga,
Chodź opowiem ci bajeczkę
Bajka będzie długa...
Była sobie Baba Jaga,
Miała chatkę z masła,
A w tej chatce same dziwy...
Cyt, iskierka zgasła.
Patrzy Wojtuś, patrzy, duma
Łzą zaszły oczęta
Czemuś mnie tak okłamała?
Wojtuś zapamięta.
Już ci nigdy nie uwierzę
Iskiereczko mała
Chwilę błyszczysz, potem gaśniesz
Ot i bajka cała.
Na Wojtusia z Internetu
Na Wojtusia z Internetu
Modem diodą mruga
Kusi, korci - chodĄ zobaczysz,
Nie poczekasz długo...

Była sobie Baba Tepsa
Miała Peceema,
W Internecie same dziwy...
Połączenia nie ma.

Popatrz jeszcze - mruga modem
Popatrz na te cuda!
Patrzy Wojtuś, patrzy, czeka...
Modem już nie mruga.

Bajał modem, bajał, kusił,
Że jest gdzieś świat lepszy...
Zamiast cudów ma dziś Wojtuś
Rachunek od TEPSY.

Spiewa sie na te sama melodie, co oryginal ("Na Wojtusia z popielnika iskiereczka mruga...")
1
Kochane Mile Panie............a mnie 13 grudnia 1981 roku kojarzy sie z niemoznoscia dotrzenia do domu/bo bylem w delegacji/ i jakies sprawdzania moich personaliow.W sumie moja podroz z Ostroleki do WA-wy trwala 9 godzin............dlatego " Na Wojtusia z popielnika iskiereczka spadnie.......".Pozdrawiam Wszystkie Przesympatyczne Kolezanki---grzesiek
Hehe Piewka zdziwisz sie co ja jej spiewam, za gorami za lasami za dolinami, pobili sie dwaj gorale ciupagami, hej gorale nie bijta sie ma goralka dwa warkocze podzielita sie (ta lubi najbradziej, bo aa kotki dwa wogole jej nie podchodza, marudzi przy nich ).
Albo dwie bajki dody, albo umowilem sie z nia na 9, ale to juz bylo maryli rodowicz, no i z kolysanek to z popielnika na wojtusia iskiereczka mruga(ale zamiast wojtusia, wstawiam na Izunie). A czasem to sama nie wiem co spiewam, jakies takie skladanki ala cytrynka hehe.
Chyba bede musiala zajrzec w jakis spiewnik i pospiewac mojej corci typowe kolysanki dla dzieci. Bo jak zacznie rozumiec co robia ci dwaj gorale to zaczna sie trudne pytania za jakies 3 lata
Dziś jest tak ponury dzień, że mój humor jest adekwatny do pogody na zewnątrz. Dla poprawienia nastroju włączyłam sobie płytę z muzyką dla dzieci (płyta Huggies) i rzeczywiście pomaga. Mam nadzieję, że dzięki temu zabiegowi i moja córeczka będzie spokojna. Oby była tylko taka jak jej mamusia: ja byłam kochanym, spokojnym dzieciaczkiem... Śpiewam jej też jedyną kołysankę jaką znam: "Z popielnika na Wojtusia...", więc żeby jej nie zanudzić przeszukam net, aby znależć cosik nowego

A wczoraj mój mężulek odebrał moje wyniki badań (od kiedy mam problemy z pobolewaniem podbrzusza i doktorek zalecił oszczędzający tryb życia ze wskazaniem na leżenie, mój mężulek załatwia wszystkie moje sprawy; ja tylko telefonik do niego: zrób to, kup tamto itp. i sprawa załatwiona; jakie to wygodne ) i generalnie są OK, czyli toxo, glukoza i mocz. Morfologia w zasadzie też, tylko poziom żelaza mi się obniżył. Wprawdzie jest w dolnej granicy normy, ale wynosił 14 g/dL, a teraz 12,3 d/dL (norma 12,0-16,0g/dL). No cóż, pora zacząć się obżerać suszonymi morelami i jeszcze tam czymś, żeby ten poziom już więcej nie obniżył się.

No to uciekam
Jeni sama bym sie tego nie nauczyla, a mam wiecej niz poltora roku

Gabrysia ostatnio sobie zyczy kolysanek: "Pani" (Gdy sliczna Panna), "na pojniku" (na Wojtusia z popielnika ) tudziez "Jeziuniu" (nasza ulubiona, Lulajze Jezuniu). Przed zasnieciem powtarza czasami sama do siebie rozne dziwne rzeczy- np: tatus pjaci, babusia pjaci, Andzin pjaci, Dodus pjaci... nie, Dodus spi... mamusia pjaci? nie, mamusia nie pjaci. (pjaci=w pracy) albo zasypia i gada: makajon, mjeko, bjokuły!!! (czy to jakas lista potraw jej marzen? )

Malgoska, wpolczuje chorobsk.
Jeni i reszcie dziewczyn serdecznie dziekuje za kciuki!! nasz dziudzius ma 4mm, nastepne usg 11.02 a potem juz normalnie, co miesiac.

Pozdrawiamy wszystkich!!
obecnie trenuję na moim dziecku samodzielne zasypianie- jak do tej pory lulałam ją do snu na kolanach- w nocy nie musiałam bo odłozona do łóżeczka zaraz zasypiała- mała ma iść do żłobka a tam pewnie nikt nie będzie się z nią "pieścił"
no i powiem wam, że myśłałam, że będzie gorzej... siedzę przy łóżeczku 30-40 minut i spiewam "na Wojtusia z popielnika" w systemie zmianowym z mężem, który spiewa aaaa, kotki dwa- ale mała nie ryczy !!!!!! stęka, kwęka, wierci się i w końcu zasypia- oczywiście ze smokiem -ale to już inna historia od smoka będę ja odzwyczajać kiedy indziej- teraz uważam go za pożyteczny wynalazek od 3 dni mała śpi bez lulania wieczorem - a przed chwilą też zasnęła sama - spiewałam na wojtusia z popielnika "tylko" 15 minut - a może zacznę jej czytać?
deserki Małgosia je łyzeczką a zupkę ciągnie przez smoka- tylko, ze ciągnie ją 30-40 minut
Bardzo urosła . Od ostatniego mierzenia - jakieś 2 -3 tyg temu urosła ok 2 cm.

Po powrocie od dziadków baardzo duża i dorosła mi się wydała.

Jak ja mogłam wytrzymać bez niej tyle czasu??? Choć ostatnie 2 dni były koszmarem.

Dziś znów nie płakała w żłobku :-) Za to płakała jakaś inna dziewczynka i chyba zdziwiona była ze ktoś płacze głośniej od niej ;-PP

Pokonuje na placu zabaw konstrukcje przeznaczone dla coraz starszych dzieci. Jest bardzo sprawna fizycznie.

Pokazaliśmy jej jak się pisze jej imię. I od jakiegoś czasu "zamęcza" nas żeby je pisac tam gdzie pokazuje palcem Domaga sie tego w baardzo specyficzny sposób.

Ostatnio ogladałyśmy zdjecia na kompie ze złobka - była bardzo zainteresowana wszystkimi :-) Pokazywała gdzie jest jej ulubiona koleżanka, jak pytałam o inne dzieci to też pokazywała je na zdjeciach.

Przy usypianiu uspokaja ją kołysanka "Z popielnika na Wojtusia" i jak za wczesnie przestaję śpiewać to domaga się dalszego śpiewania.

Wczoraj tańczyła z nami "kółko graniaste" na włąsne życzenie :-) Sam podeszł anjpierw do mnie potem ddo MM i brała nas za ręce ale obowiazkowo musiało być "kółko graniaste" bo jak zaczełam recytować Balonika to od razu był protest ;-)

uwielbia bawić się wodą. przynosi sobie w łazience podnóżek, prosi o odkręcenie kranu i tak bawi się strumykiem lecącej wody.

a zęby mogłaby myc o każdej porze dnia i nocy.
cześć wakacyjne mamusie!

U mnie minał okres spokoju po wizycie wytrzymałam prawie dwa tygodnie bez zmartwień. Wczoraj miałam takie dziwne pobolewania w brzuszku, jakby takie skurcze, które przychodziły falami. Nie były bolesne, ale to pierwsze chyba tego typu symptomy, poza bólem wiązadeł podczas wstawania z krzesła. Miewacie takie skurcze?
Moja ginka kazała mi jeść witaminy dla ciężarnych od niedawna, słyszałam, że one wpływaja na szybszy wzrost maluszka, czy to może być prawda? ciekawa jestem, czy nadgoni te cztery dni różnicy.
No ale dowiem się dopiero 20 lutego.

Najbardziej lubię kołysankę Z popielnika na Wojtusia
mama mi ja śpiewała. I lubie jeszcze Ach śpij kochanie , to z takiego przedwojennego filmu.
Dzień dobry (a raczej dobry wieczór) Paniom Sierpnióweczkom !!!
Narazie tu nie należę, ale wtrącę się na chwilkę.....co myślicie drogie, przyszłe mamy o tym żeby tatuś mówił do dzidziusia w brzuszku, albo o śpiewaniu kołysanek lub puszczaniu kojących melodyjek blisko brzuszka?
Tak przy okazji na dobry początek coś prostego (niech się szanowni Tatusiowie powoli przygotowują )

Na Wojtusia z popielnika
Iskiereczka mruga -
Chodź opowiem ci bajeczkę,
Bajka będzie długa.

Była sobie raz królewna,
Pokochała grajka,
Król wyprawił im wesele...
I skończona bajka.

Była sobie Baba Jaga,
Miała chatkę z masła,
A w tej chatce same dziwy...
Cyt! iskierka zgasła.

Patrzy Wojtuś, patrzy, duma,
Zaszły łzą oczęta.
Czemuś mnie tak okłamała?
Wojtuś zapamięta.

Już ci nigdy nie uwierzę
Iskiereczko mała.
Najpierw błyśniesz, potem gaśniesz,
Ot i bajka cała.
W popielniku juz na styku
Z nieba leci zimna woda
Sens sie budzi sens umiera
ktoś upuścił hamburgera

Baba Jaga zjadła ciasto
Tlen jest tylko na księżycu
Gdzie horyzont gdzie jest meta
Zapomniany smak kotleta

Dla Wojtusia gorzka wódka
Z czoła leci słony pot
Dziś wesela dziś rozwody
seks już nie jest na podchody

iskiereczka już nie mruga
Puste serca krzyczą echo
Sto tysięcy pusta szklanka
Taka sobie wyliczanka

Gdzie królewna, gdzie jest grajek?
Tam gdzie został ten świat bajek
Witaj Monika!

Znam 2 wersje tej kołysanki:
1)
"Na Wojtusia z popielnika iskiereczka mruga
choć opowiem ci bajeczkę, bajka będzie długa
Była sobie raz królewna pokochała grajka,
król wyprawił im wesele, ot i cała bajka"

2)
"Na Wojtusia.............
...............................
Była sobie babajaga miała chatkę z masła
a w tej chatce same dziwy, psyt iskierka zgasła

Patrzy Wojtuś, patrzy długo, łzą zaszły oczęta
czemuś tak mnie okłamała Wojtuś zapamięta
Już ci nigdy nie uwierzę iskiereczko mała
chwilę błyszczysz, potem gaśniesz, ot i bajka cała"

Miłego śpiewania!
Serdecznie pozdrawiam - Iza
Z popielnika na Wojtusia
iskiereczka mruga:
Chodź, opowiem ci bajeczkę,
bajka będzie długa.

Była sobie raz królewna,
pokochała grajka,
Król wyprawił im wesele
i skończona bajka.

Była sobie Baba Jaga
miała chatkę z masła,
a w tej chatce same dziwy!
Psst... Iskierka zgasła.

Z popielnika na Wojtusia
iskiereczka mruga:
Chodź, opowiem ci bajeczkę,
bajka będzie długa.

Już ci Wojtuś nie uwierzy,
iskiereczko mała.
Chwilkę błyśniesz,
potem zgaśniesz.

Ot i bajka cała.

Chyba każdy to zna, prawda ? Bardzo lubię tą "podśpiewajkę" lub też, jak kto woli, kołysankę .
Strzałka, łuczek, cięciwka! Biorąc pod uwagę datę nadania ostatniego maila można wywnioskować, że forum kona śmiercią naturalną. Całe szczęście eutanazja w Polsce jest zabroniona i nie pozwolimy na bezwładne obumieranie. Aparatura w ruch.

Odnośnie tematu. W oczy rzuciła mi się oczywiście muzyka alternatywna, więc ją momentalnie zakreśliłam. Miłość dozgonna. Kiedy ledwie sięgałam głową ponad blat stołu mama zaczynała katować mnie muzyką rockową. Do tamtego momentu sądziłam, że nie ma nic lepszego, niż "Na Wojtusia z popielnika" w jej wykonaniu. Zrozumiałam, jak bardzo sie myliłam.
właśnie skończyłam sobie spokojnie pracę i zamierzałam udać się do domu na zasłużony wypoczynek (godz. 3. 30 około) gdy przybiegły dwie dziewczyny i powiedziały, że koleś, który twierdzi, że ma HCV rozwalił sobie szklankę na głowie. ot tak. nim łaskawie raczył wyjść, zachlapał pół klubu. szorowaliśmy go z kolegą po kolei każdy kawałek, domestosem. właśnie jakieś pół godziny temu wróciłam do domu. jestem tak zmęczona, że nie chce mi się spać. skąd biorą się ludzie, którym wpadają do głowy tak genialne pomysły? i dlaczego, do cholery, oni nie mogą wyspać się za mnie?



"Z popielnika na Wojtusia
Iskiereczka mruga
Chodź, opowiem Ci bajeczkę
Bajka będzie długa
Była sobie baba Jaga
Miała chatkę z masła
A w tej chatce same dziwy
Psyt! Iskierka zgasła"
Śpij Fleur, śpij
P.S. Kurcze, trochę niebezpieczną pracę masz!
Moja pocztówka:

Leszniczówka, w której mieszkali moi dziadkowie, w promieniu kilku kilometrów sosnowe lasy, gdzie nie gdzie przetykane młodnikiem ze szpalerem przydroznych brzózek , w nich zawsze rosły koźlaki.
W domu kuchnia węglowa a na niej suszą sie rzędy grzybów, w duchówce pieką się puszyste bułki z powidłami, a pod blachą iskrzy się ogień widoczny przez uchylone drzwiczki, z popielnika na Wojtusia iskiereczka mruga...
Woda w studni, lodowata, krystalicznie czysta i smaczna jak żadna inna.
Na poddaszu mój pokoik, na scianach własnoręczne freski, drewniane łóżko z aromatycznym siennikiem i piec kaflowy zawsze gorący na moje powitanie. Nawet latem leśne noce bywają chłodne...

Wierzę, że kiedyś uda mi się odtworzyć ten klimat i zamieszkam w podobnym miejscu... z gorącym kaflowym piecem

....mrugajaca? a to Ci sie udało
musze sie poobserowac, czy czestotliwosc mrugania jest ok



No Iskierki mrugają, tak?
Z popielnika. Na Wojtusia. Nie rozumiem tylko dlaczego na Wojtusia...
Bry Dzień Iskierko



na Wojtusia z popielnika
Iskiereczka mruga
chodź opowiem Ci bajeczkę
bajka będzie długa
była sobie cud królewna pokochała grajka
gdy się o tym król dowiedział kazał uciać głowę
na Wojtusia z popielnika iskiereczka mruga
choś, opowiem ci bajeczkę bajka będzie długa


Brak Wojtusia i bajeczki tyssssssz nie ma
Zakręcona poszła dalej myśleć jak odkręcić twista.

W przypływie szaleńczej odwagi...



...krzyknął "a" i zapomniał reszty alfabetu.

Abecadło z pieca...


Abecdło z pieca na Wojtusia z popielnika mruga.

Panno Walerciu kupię Ci
wiem Stokrotko... chodz tu <tuli zasmarkana i zaplakana Stokrotke>
luli luli <spiewa>
z popielnika na wojtusia iskiereczka mrugaaaa, chodz o powiam Ci bajeczke, bajka bedzie dluuuga....byla sobie raz krolewna pokochala grajka, krol wyprawil im wesele i skonczona bajka...<joł>

(Stokrotka zasnela ssac kciuk)

nooo <mowi dziarsko-pretensjonalnym tonem> to teraz do roboty <bierze wiadro i idzie doic krowe><WTF?>
Jest jeszcze poczatek tej slicznej dzieciecej piosenki.

Na Wojtusia z popielnika iskiereczka mruga
Choc opowowiem ci bajeczke , bajka bedzie dluga........

Jest tez zakonczenie

Juz ci nigdy nie uwiwrze iskiereczko mala
Najpierw mrugniesz pozniej zgasniesz , cyt i bajka cala.
i ja tam byłem,miód i wino piłem ,po brodzie ciekło do gęby nie trafiło...


Dokładnie: w gębie nic nie było
Ale to już Kraszewski a nie Porazińska...

Na Wojtusia z popielnika iskiereczka mruga, chodź, opowiem ci bajeczkę, bajka będzie długa...

Któż tego w dzieciństwie nie słyszał?(?)
Oczywiście, że czytałam (czytano mi?) w dzieciństwie wiersze Porazińskiej... A że nie pamiętam wszystkich... no cóż...

Tak się złożyło, że ja bardzo szybko nauczyłam się dobrze czytać (trochę z przymusu, bo wylądowałam na coś tam w szpitalu) i potem to już książki czytałam "tonami"... Pamiętam, jak w w szkole w I kl. kazano mi czytać na głos "Serce" Amicisa a ja czytałam i zalewałam się łzami, bo to było bardzo smutne opowiadanie...
Wto 19:07, 29 Lis 2005

z wiatrem w kominie

białą suknią splątane stopy
nie poczują miękkości ogrodu
zwijam welon z niepamięci utkany
w kulkę zmiętą śmiałość uniesienia

czerwieni dłonie rumieniec dziewiczy
gadam z wiatrem w kominie o zimie
a serce słucha uważnie logiki
niezrozumiały język rozumu

gaśnie dzisiejszy płomień świecznika
już wiatr zrywa jutro z kalendarza
nie dokona się nawet wyznanie
pomruczę tylko z wiatrem w kominie…

„…na Wojtusia z popielnika
iskiereczka mruga...”

dziewczynazperłą

Wto 19:18, 29 Lis 2005

a serce nie chce słuchac logicznego języka i może dobrze że tak właśnie że głuche takie .....

gurami

Wto 19:51, 29 Lis 2005

oj jakie to dziwne emocje towarzyszą temu utworowi, marzenia pomieszane z rzeczywistością, a może odwrotnie, ale podoba mi sie ten przekaz,

hewka

Sro 14:38, 30 Lis 2005

Ladne, smutne, i ta koncowka.....
dzieki Areno, pozdrawiam Cie pieknie.

hak

Pon 16:53, 05 Gru 2005

Sie podoba i cóż pisać .Pierwsza skoczyła mi we wzrok wersyfikacja. No ,no
kręcę glową poddziwniony nawet za.
Ciepłozdrav
To i to ale chyba rozmowa zwlaszcza śpiewanie komus kołysanek o jakims wojtusiu z popielnika

GG czy telefon
Z popielnika na Wojtusia
iskiereczka mruga:
- Chodź, chodź... bajkę ci opowiem.
Bajka będzie dłu...ga:

Była sobie Baba Jaga,
miała chatkę z masła.
A w tej chatce straszne dziwy!...
Pst!...
Iskierka zgasła. Wojtku!!gratuluję awansu!!!
Czy dswiadczyłeś już przypadku że odkldałeś inne zajecia aby zajrzeć na Forum
ps Scooter
Cytat: Nie dziękuj,tylko daj numer do córki

Pomysł:
A: 0,4
B: 0,6
Bajka - niebajka o wyborze drogi życiowej powaliła mnie na kolana.

Styl:
A: 0,6
B: 0,4
"A" był napisany bardzo starannie, nie zauwazyłam błędów, natomiast "B" nie ustrzegł się małych usterek interpunkcyjnych. A szkoda, gdyż styl "B" wciągał czytelnika razem z butami.

Realizacja tematu:
A: 0,4
B: 0,6
W "A" umknął mi gdzieś motyw z kolorami. W "B" był on bardziej widoczne. Poza tym inne warunki zrealizowano.

Ogólne wrażenie:
A: 0,9
B: 1,1
Ogólnie mówiąc, jest to bardzo dobry pojedynek. Autorka tekstu "A" ma dobry warsztat literacki, potrafi posługiwać się piórem tak by zaciekawic czytelnika. Niestety zginął w cieniu drugiego tekstu.
Natomiast jak już wspomniałam - "B" wciągnął mnie razem z butami, przetrawił i nie chce wypluć. Czytając wręcz, czułam wszędzie wokół siebie tą wirującą magię, parujące wywary czarownicy, słyszałm rżenie koni. "B" czaruje serce, więzi duszę, autorka odwaliła kawał dobrej roboty.
W tym opowiadaniu wszystko jest na swoim miejscu - nawet cytaty. Przerobiona dzięcięca kołysanka "Na Wojtusia z popielnika" jeszcze bardziej wzbogaca ten tekst, a ostatnie wersy(stawiam im ołtarzyki) są jakby opowiescią o dalszych losach Janusa.

Podsumowanie:
A: 2,3
B: 2,7
Dawno nie czytałam tak dobrego pojedynku. Gratuluję dziewczyny. dnia Nie 20:55, 02 Lis 2008, w całości zmieniany 1 raz
Nie. Bo to jest tak, że razem pracujemy i czasem mamy razem nocki i ona sobie idzie spac a ja powiedzmy ze jej pilnuje (bo pracuje jako ochroniarz).
I ona se tam raz puściła z komórki taką normalną kołysankę "Z popielnika na Wojtusia"..... itd

To nastepnym razem dalem jej do posluchania wlasnie FIND THE WAY - THE USED bo pod ręka mialem tylko to z takich nadajacych sie.

A tera se wymyslilem ze sklece jakas plyte z takimi piosnkami i jak bedziemy mieli razem nocke to jej tak bede puszczal pojedynczo.

Juz mam roznych piosenek na 2 plyty. Trzeba bedzie zrobic selekcje jakąś.
Jest tam w tym gronie też kilka niespodzianek nie koniecznie kolysanek
Nie. Bo to jest tak, że razem pracujemy i czasem mamy razem nocki i ona sobie idzie spac a ja powiedzmy ze jej pilnuje (bo pracuje jako ochroniarz).
I ona se tam raz puściła z komórki taką normalną kołysankę "Z popielnika na Wojtusia"..... itd

To nastepnym razem dalem jej do posluchania wlasnie FIND THE WAY - THE USED bo pod ręka mialem tylko to z takich nadajacych sie.

A tera se wymyslilem ze sklece jakas plyte z takimi piosnkami i jak bedziemy mieli razem nocke to jej tak bede puszczal pojedynczo.

Juz mam roznych piosenek na 2 plyty. Trzeba bedzie zrobic selekcje jakąś.
Jest tam w tym gronie też kilka niespodzianek nie koniecznie kolysanek



hih, jak bedziecie mieli razem nocke to miłej nocki

"z popielnika na Wojtusia" to jest taka ładna kołysanka : ))))))))))))))
tam na końcu króla zjadł pies, pazia kot a królewnę myszka zjadła
i mi było tak smutno ale wkońcu sie okazało że oni byli wszyscy słodyczami

fajna jest jeszcze "idzie księżyc ciemną nocą, ma w faruszku pełno gwiazd" (:
Ewa Szelburg - Zarembina

A skoro już tak kołysankowo....

__

Na Wojtusia z popielnika
Iskiereczka mruga,
Chodź, opowiem ci bajeczkę,
Bajka będzie długa.

Była sobie Baba Jaga,
Miała chatkę z masła,
A w tej chatce same dziwy,
Cyt, iskierka zgasła.

Była sobie raz królewna,
Pokochała grajka,
Król wyprawił im wesele
I skończona bajka.
wojtek998 - czytaj "Kewin - strażak" to taka dobranocka .... napisał :
dobra sprawa


Wojtek - ... no pewnie , że dobra .....
... gdyby taka nie była to nie przekazywałbym forumowiczom .....

... Wojtusiu ... a tak na ucho ... fajnie , ze jesteś fachowiec od ochrony przeciw żywiołom .... Szacunek ....
.. ale zapamiętaj ... to forum nie jest jeszcze jedną internetową agencją reklamową ....
Wpadłeś jak burza - nie............... jak ogień .... .. a może po ogień ... ale ja nie palę .....
Tu Wojtusiu ... jeśli zamruga iskireczka z popielnika ....
to tu .....................pomaga się bezinteresownie ....

No chyba ................., że sie mylę ......
Pozdrawiam ....
papa z..... w zadumie .....
[quote="z"]wojtek998 - czytaj "Kewin - strażak" to taka dobranocka .... napisał :
dobra sprawa


Wojtek - ... no pewnie , że dobra .....
... gdyby taka nie była to nie przekazywałbym forumowiczom .....

... Wojtusiu ... a tak na ucho ... fajnie , ze jesteś fachowiec od ochrony przeciw żywiołom .... Szacunek ....
.. ale zapamiętaj ... to forum nie jest jeszcze jedną internetową agencją reklamową ....
Wpadłeś jak burza - nie............... jak ogień .... .. a może po ogień ... ale ja nie palę .....
Tu Wojtusiu ... jeśli zamruga iskireczka z popielnika ....
to tu .....................pomaga się bezinteresownie ....

No chyba ................., że sie mylę ......
Pozdrawiam ....

Witam Z

Sorki ale jak pewnie widzisz jestem tu nowy
Dzięki za podpowiedź.
Już usunąłem "reklamówkę"

Miłego dzionka
moje małe ja
solidarnie skundlone
zomowską bratnią pałą
między rolką srajpapieru
a teorią homo sowietikus
głaskane upublicznieniem
cudu JPII
delikatnie konserwowane
tanim dojczspirytusem
skazane na wieczne transformacje
odnowy protesty i modły

dzisiaj postanowiło
pokazać wszystkim dupę
napisało wiersz

na Wojtusia iskiereczka
na Lesia nobelek
na Karola czeka świeczka
a na mnie kibelek.
Kołysanka - wybieranka
(na melodię "Na Wojtusia z popielnika...")

Pan magister zatroskany do snu tuli dziecię.
- Śpij, bo Lepper dom nam zburzy, a następnie zje cię.
Pyta dziewczę - Co za Lepper, czy to mafia ruska?
- Nie, to taki barbarzyńca. Słyszałem od Tuska.
***
Tam, gdzie ludzie żyją w brudzie matka niedopita
straszy synka - Jedz tę kaszkę, bo ci zje Rokita.
- Czy to diabeł ten Rokita? - Dziecko aż truchleje.
- Nie, to jeden z tych, co Lepper krzyczał, że złodzieje.
***
Fajny wybór zostawiamy chłopcu i dziewczynce:
Czy głos oddać na złodzieja, czy na barbarzyńcę.
Czy ktoś został prócz złodzieja i prócz barbarzyńcy?
Owszem, lecz to jest Jaskiernia, Giertych i Kaczyńscy.
***
Śpią już dzieci, choć południe, dawno dzwonił budzik,
ale jawa tak wygląda, że się strach obudzić.

----------------------------------------------------
(Melodia ta sama)

Na Wojtusia z Internetu
Modem diodą mruga
Kusi, korci - chodź zobaczysz,
Nie poczekasz długo...

Była sobie Baba Tepsa
Miała Peceema,
W Internecie same dziwy...
Połączenia nie ma.

Popatrz jeszcze - mruga modem
Popatrz na te cuda!
Patrzy Wojtuś, patrzy, czeka...
Modem już nie mruga.

Bajał modem, bajał, kusił,
Że jest gdzieś świat lepszy...
Zamiast cudów ma dziś Wojtuś
Rachunek od TEPSY.
Cześć Wszystkim
Chciałem zapytać was czy pamietacie najpiękniejsze, bo wymyślane naprędce, bajki opowiadane przez rodziców na dobranoc (albo śpiewane kołysanki) , które pamietacie
Czy teraz wy opowiadacie bajki/ śpiewacie kołysanki swoim pociechom ?

Jeśli chodzi o mnie to babcia zawsze wymyślała jakieś baki o 2ch kotkach, które - najczęściej - coś narozrabiały. (do dziś uwielbiam jak opowiada cokolwiek – film, jakieś wspomnienia).
Mama też coś opowiadał i czytała mi bajki – wspomniane już tutaj „Tajemnicę szyfru”, „Legendy Indian kanadyjskich” , „Zaklęty pierścień” (legendy) i wiele innych

Jeśli chodzi o kołysanki no to chyba kojarzycie : „Na Wojtusia z popielnika....”
i coś o królu, królowej, królewnie ze czekolady, marcepana których zjadały jakieś gryzonie.
dla mnie najpiekniesze byly te:

Na Wojtusia z popielnika
iskiereczka mruga.
Chodź opowiem ci bajeczkę.
Bajka będzie długa.

Była sobie raz królewna,
pokochała grajka,
król wyprawił im wesele
i skończona bajka.

Była sobie Baba Jaga,
miała chatkę z ciasta,
a w tej chatce same dziwy,
cyt! iskierka zgasła.

oraz:

Był sobie król, był sobie paź
i była też królewna.
Żyli wśród mórz, nie znali burz,
rzecz najzupełniej pewna.

Kochał się król, kochał się paź,
kochali się w królewnie.
I ona też kochała ich,
kochali się wzajemnie.

Lecz stała się pewnego dnia
rzecz straszna niesłychanie,
króla zjadł pies, pazia zjadł kot,
królewnę myszka zjadła.

Lecz żeby ci nie było żal
dziecino ukochana,
z cukru byl król, z piernika paź,
królewna z marcepana.

i jeszcze:

Opowiem ci bajke jak kot palił fajke,
a kocica papierosa upaliła kawal nosa,
predko, predko po doktora bo kocica bardzo chora,
przyszedl doktor z wielkim brzuchem a kocica pod korzuchem (potem bylo chyba cos takiego)
opowiedziec ci wiecej? baba za piecem jeczy,
a jak ta babe wziasc i opiec,
to wyjdzie malowany chlopiec,
a z tego chlopca baran i owca,
a z tego barana mleko i smietana,
a z tej smietany kosciol murowany
(dalej nie pamietam, ale bylo cos o organiscie, postonkach, świni i borze

a te wspomnienia dzieki babci
Cegło!!!! Brawo! Jestem z Tobą!! Na dobre i na złe!! : )

Na Wojtusia z popielnika
iskiereczka mruga
Chodź opowiem ci bajeczkę
bajka będzie długa...

Była sobie Baba Jaga, chatkę miała z masła
A w tej chatce same dziwy
Mały Wojtuś jest kłótliwy
Psst!

Wojtuś do pięt pani Cegle nie dorasta

wstrętny pederasta!!
za co sie nie wziął dobrze mu wyszlo
nie mial talentu nie byl wybitny
rzucali kurwa on sto odrzucił
byl z niego burak ale ambitny
pisal do rzadu te swoje gnioty
nie podpisywal bo anonimy
wladza nie miala czytac ochoty
bo sie gubily rytmy i rymy
on byl upatry i szedl po trupach
choc nie doslyszal i nie byl sprytny
czesto sie uczyl na starych dupach
nic nie osiagnal choc byl ambitny

w erekcjato
no dobra przyznaje się proszę się nie śmiać
1 córka rybaka mazura z mazur
2 o mój romarynie
3 na Piotrusiaz popielnika
4aaa kotki dwa
5 rozkwitały pąki białych róż

jak widać piosenki żołnierskie przeważają



poproszę o slowa tego wojtusia z popielnika, bo bardzo "nasenna jest "a ja znam tylko "chodz opowiem ci bajeczkę bajka bedzie długa, była sobie raz królewna miała domek z masła a w tym domku same dziwy - cyk iskierka zgasła, a wiem ze sa inne zwrotki!!!!!!!!!!!!!!!!)
pozdrawiam
Miau ja znam tak:

Na Wojtusia z popielnika iskiereczka mruga, chodź opowiem Ci bajeczkę, bajka będzie długa.

Była sobie raz królewna, pokochała grajka, król wyprawił im wesele i skończona bajka.

Była sobie Baba Jaga, miała chatkę z masła a w tej chatce same dziwy, cyt iskierka zgasła.

Co ci Wojtusśopowiedział, iskiereczko mała, najpierw błyśniesz potem zgasniesz - ot i bajka cała.
Miau ja znam tak:

Na Wojtusia z popielnika iskiereczka mruga, chodź opowiem Ci bajeczkę, bajka będzie długa.

Była sobie raz królewna, pokochała grajka, król wyprawił im wesele i skończona bajka.

Była sobie Baba Jaga, miała chatkę z masła a w tej chatce same dziwy, cyt iskierka zgasła.

Co ci Wojtusśopowiedział, iskiereczko mała, najpierw błyśniesz potem zgasniesz - ot i bajka cała.



dzieki shibba!

poproszę o slowa tego wojtusia z popielnika, bo bardzo "nasenna jest "a ja znam tylko "chodz opowiem ci bajeczkę bajka bedzie długa, była sobie raz królewna miała domek z masła a w tym domku same dziwy - cyk iskierka zgasła, a wiem ze sa inne zwrotki!!!!!!!!!!!!!!!!)
pozdrawiam



Ja znam to tak:

Z popielnika na Wojtusia iskiereczka mruga:
chodź opowiem Ci bajeczkę, bajka będzie długa.

Była sobie raz królewna pokochała grajka,
król wyprawił im wesele i skończona bajka.

Z popielnika na Wojtusia iskiereczka mruga:
chodź opowiem Ci bajeczkę, bajka będzie długa.

Była sobie babajaga miała domek z masła,
a w tym domku tyle dziwów ... psst.. iskierka zgasła

Z popielnika na Wojtusia iskiereczka mruga:
chodź opowiem Ci bajeczkę, bajka będzie długa.

Już ci Wojtuś nie uwierzy iskiereczko mała,
chwilkę błyśniesz potem zgaśniesz
ot i bajka cała.

Trochę dłuża wesja, więc jeszcze bardziej nasenna
Miłego śpiewania
Jest cała masa takich piosenek:
Jedzie pociąg z daleka.
Raz dobosz zuch szedł sobie ulicami.
Był sobie król.
Stoi różyczka.
Urodziny marchewki.
Julijanka.
Jawor, jawor.
Żabka.
Jagódki.
Czarny baranie.
Panie Janie.
Na Wojtusia z popielnika.
Ta Dorotka.
Kółko graniaste.
Mało nas do pieczenia chleba.
Stary niedźwiedź.
My jesteśmy krasnoludki.
Jadą, jadą misie.
Ojciec Wirgiliusz.
Nie chcę cię.
Była babuleńka.
Krakowiaczek jeden.
Miała baba koguta.
u nas do zasypiania Kołysanki utulanki- M. Umer i G. Turnau. przy jednej tekście to mi serducho ściska jak słucham i patrze na malutką: w muszelkach Twoich dłoni ocean śpi spieniony, więc przystaw je do ucha i słuchaj, słuchaj a gdy otworzysz dłonie, na każdej białej stronie zobaczysz mapę życia, więc czytaj, czytaj..a dłonie tak bezbronne unosi życia prąd jak białe brzuchy ryb, gdy gna je wodna toń, ławice białych śladów- ktoś był i walczył z nurtem a teraz gna w niepamięć wciąganym w wiry kurtem, więc mocno ściskaj pięści jak gdybyś chciał na krótko zatrzymać małe serce co jest jak chwiejna łódka, co jest jak chwiejna łódka...auuuuuuuuuuuuu
poza tym na płycie kawałki z dzieciństwa, sentyment ma do nich że hoho:
Dorotka
Na Wojtusia z popielnika
Idzie niebo ciemną nocą
Kołysanka dla okruszka
Siwa chmurka
Aaa, kotki dwa;)
Spij kochanie
Słoneczko już gasi złoty blask
Wróżki
Złotowłosa królewna

naprawdę polecam
Ja podobno jako mały berbeć byłam porażająco grzeczna Prawie w ogóle nie płakałam, wystarczyło, że tata położył się koło mnie na łóżku i zaczął śpiewać o Wojtusiu z Popielnika, ja mu obejmowałam twarz rączkami i już spałam Ale miałam takie różne wariactwa, ponoć nie przyjmowałam do wiadomości, że kiedykolwiek śpię, kiedy ktoś to sugerował, mówiłam "ja nie śpię, ja odpociwam" Zamiast "cztery" mówiłam zawsze "tery" i byłam przeświadczona, że tak mówić należy. I strasznie lubiłam chodzić po drzewach, kiedy miałam może 5 albo 6 lat spadłam z jednego prosto w jakiś kolczasty krzak i nie tylko mój tyłeczek był w opłakanym stanie, ale i spódniczka Co do roweru - podobno (ja tam tego nie pamiętam ) na początku nie potrafiłam w ogóle zrozumieć idei hamulców, tak, że kiedy już chciałam zakończyć przejażdżkę, zeskakiwałam z roweru, a ten jechał dalej, dopóki nie miał bliskiego spotkania z jakimś dużym obiektem, który by go zatrzymał
Zając Poziomka..? uroczy


O tak!!! "Zając" jest super.
Pamiętam też jak mama mi śpiewała "Z popielnika na Wojtusia iskiereczka mruga...", "Był sobie król, był sobie paź..." ( jak to słuchałam to czasem płakałam ) i jeszcze "Wlazł kotek na płotek" oraz wiele innych, których teraz nie mogę sobie przypomnieć...

Pamiętam też jak mama mi śpiewała "Z popielnika na Wojtusia iskiereczka mruga..."



To też pamiętam... szkoda że nie pamiętam tekstu... trzebabędzie poszukać całego w googlach.
I przypomniałam sobie (a raczej siostra mi przypomniała) tą piosenkę z tej bajki :

Ten świat sprzed lat znów mi się śnił
Stary dom, gdzie Tom zwano mnie.
Siostra ma i mój brat,
Dziadek co dobry był
Mój dom rodzinny co znikł we mgle...
Dobrze mi, ciepło mi,
Czasem tylko wracam w snach
Do tych dni, dawnych dni
I rodzinnych słodkich lat
Mam swój dom, bliskich krąg, żyję miło i bez trosk
Lecz we śnie wzywa mnie dziadka głos!

Ten świat sprzed lat śnił mi się znów
Jakiś znak bym chciał dziś mu dać.
W bliskim twym, domu twym
Przesłać chcę pare chwil...
Dziadku mój, nie musisz się o mnie bać...
Mnie mama uczyła piosenki o Felku ("Był sobie raz Felek, co chodził bez szelek.." - znacie?) i jeszcze jednej, co leciała jakoś tak: "Sedem synów miał sedek Abraham, a oni sedli i nic nie jedli i zaspiewali sobie tak...". Teraz uczy tej piosenki dzieci na zajęciach logopedycznych, a ja za diabła nie mogę sobie przypomniec, jak to leciało dalej.
I jeszcze tata śpiewał mi do snu "U Wojtusia z popielnika", czego po prostu nie znosiłam. Bałam sie tej piosenki .
Bajka iskierki

Z popielnika na Wojtusia
iskiereczka mruga:
Chodź, opowiem ci bajeczkę,
bajka będzie długa.

Była sobie raz królewna, pokochała grajka,
Król wyprawił im wesele i skończona bajka.

Była sobie Baba Jaga
miała chatkę z masła,
a w tej chatce same dziwy!
Psst... Iskierka zgasła.

Z popielnika na Wojtusia
iskiereczka mruga:
Chodź, opowiem ci bajeczkę,
bajka będzie długa.
Już ci Wojtuś nie uwierzy,
iskiereczko mała.
Chwilkę błyśniesz,
potem zgaśniesz.

Ot i bajka cała.


Na Wojtusia z popielnika

Z popielnika na Wojtusia
iskiereczka mruga.
Chodź opowiem ci bajeczkę.
Bajka będzie długa.

Była sobie raz królewna,
pokochała grajka,
król wyprawił im wesele
i skończona bajka.

Była sobie Baba Jaga,
miała chatkę z ciasta,
a w tej chatce same dziwy,
cyt! iskierka zgasła.

Patrzy Wojtuś, patrzy, duma,
łzą zaszły oczęta,
czemu żeś mnie oszukała?
Wojtuś zapamięta.

Już ci nigdy nie uwierzę
iskiereczko mała.
Najpierw błyśniesz, potem zgaśniesz,
ot i bajka cała.
Witam!
Dwa tygodnie temu urodziła mi się czwarta wnuczka Agatka. I teraz mam już dwóch wnuków i dwie wnuczki. Jak mój trzeci kolejny wnuk Mateuszek był mały, to tak bardzo przyzwyczaił się do wieczornego usypiania przy śpiewanych przez mnie kołysankach , że jak mnie nie było wieczorem u córki, to musiałem jemu śpiewać kołysanki przez telefon, bo tylko z telefonem przy uchu najszybciej zasypiał.
Wczoraj wieczorem po wykąpaniu Agatki mój syn połączył się ze mną przez internetowy Skype, prosząc żebym przypomniał jemu kilka kołysanek jakimi usypiałem go jak był małym dzieckiem.
Zaśpiewałem jemu przez Skypa kilka kołysanek i Agatka szybko usnęła. Dlatego muszę sobie przypomnieć wszystkie stare kołysanki. I jeśli ktoś pamięta pełne teksty ładnych kołysanek to prosił bym o przesłanie tych tekstów na naszym forum.
A ja mogę podać teksty tych kołysanek które dobrze pamiętam jeszcze i z mojego dzieciństwa i jak moje dzieci były małe. Na razie podam tylko kilka tytułów.
Śpij dziecino moja mała czas na ciebie już
Letnia noc i ten świat tak zuchwały
Ej dziecino malenka ma ptaszyno oczęta swoje do snu zmruż
Śpij kochanie może gwiazdkę x nieba chcesz dostaniesz
Syneczku mały już zasnął nawet twój pluszowy miś
Z popielnika na Wojtusia iskierczka mruga
Pozdrawiam Andrzej
Zaczęłam kolekcjonować kołysanki. Mam 3 CD, "Kołysała mama smoka" Kapeli Świerszcze śpiewają Kaja i Janusz Prusinowscy wiersze Joanny Papuzińskiej
"Dobrej nocy i Sza" Grażyna Auguścik śpiewa kołysanki krajów Europy.
"Kołysanki Usypianki" Magdy Umer i Grzegorza Turnała
Znacie jakieś inne płyty CD z kołysankami?

kołysanki utulanki
Śpij kochanie
Na Wojtusia z popielnika
kołysanka dla Okruszka

Kołysanka Tato Król Lew
Jaka jest wasza ulubiona kołysanka z dzieciństwa??? Jakie kołysanki pamiętacie???
Ja pamiętam już tylko: "Aaa kotki dwa" i "Z popielnika na Wojtusia" a jak byłam mała to jakies takie o takiej dziewczynce co nad rzeką biegła czy coś ale jak się ta kołysanka nazywała to sobie nie przypomnę.
PeeS: Temat taki założyłam ponieważ ostatnio mam problemy z bezsennością i pomyślałam, że będę sobie kołysanki śpiewać i wtedy stwierdziłam że już żadnych nie znam
Czesc Wam wszystkim,
Ciekawa jestem jakie kolysanki spiewacie swoim maluszkom, moje maluchy lubia z " popielnika na Wojtusia iskiereczka mruga" oraz" ach spij kochanie ".
Piszcie jesli macie ulubione kolysanki albo piosenki przy ktorych wasze dzieci sie uspokajaja . Pozdrawiam
z popielnika na wojtusia
iskiereczka mruga
choc opowiem ci bajeczke,
bajka bedzie dluga

zyla sobie raz krolewna
pokochala grajka

czy ktos zna dalszy ciag?

lola


| Albo 'popielnikiem' ('piekarz' byłby chyba zbyt mrocznym pomysłem
| :).

"Na Wojtusia z popielnika iskiereczka mruga?" ;-|

popielnik - popielnicy
popielnik - popielniki

:)

paff

Albo 'popielnikiem' ('piekarz' byłby chyba zbyt mrocznym pomysłem :).



"Na Wojtusia z popielnika iskiereczka mruga?" ;-|

JoP


Za każdym razem ma być lepiej.



Istnieje niezerowa szansa, że za którymś razem *będzie* lepiej. Nie żeby to
była jakaś duża szansa...

A naiwni w to wierzą. I chodzą głosować.



Fakt, to co się dzieje zniechęca do tego wysiłku. Jednak jeśli nie idziesz
głosować, to tak samo jakbyś głosował na najgorszego buca. Twój nieoddany
głos to jeden głos mniej do przebicia dla tej szui (tu wstaw nazwisko wg
gustu), której zdecydowanie nie chcesz u władzy.

W ostatnich wyborach np ludzie poszli i woleli czasem zagłosować na "majora"
Frydrycha - mimo że nie miał on żadnej szansy na zwycięstwo, a gdyby wygrał
byłaby tragedia. Jednak te głosy pokazały kandydatowi Wierzejskiemu (czy jak
się on zwał), gdzie go ma Warszawa i jak głęboko. (Jeśli "poważny" polityk
przegrywa z Komitetem Wyborczym "Gamonie i Krasnoludki", to staje się
poważnie ośmieszonym politykiem i dobrze mu tak).

Od dawna już nie głosuje na kogoś, zawsze przeciw komuś. Jako realista
wybieram mniejsze zło.

I pamiętaj - jeśli wszystko zawiedzie, zawsze można "głosować z dachu".

tax
Na Wojtusia z popielnika
Iskiereczka spadła.
Zapaliło mu ubranko
Jego mama zbladła.
Pali się Wojtuś malutki
Dymi mu się z główki.
Jasno w domu się zrobiło
Choć nie ma żarówki.
Pomyślicie pewnie sobie,
Że to żart potworny.
Wojtuś jednak nie ucierpiał
Był żaroodporny.

Prawdziwy dżentelmen nie klnie na swą żonę kiedy w pobliżu obecne są damy.

W Biblii mnóstwo jest odniesień do czasów obecnych. Np. taka historia o
Noe, który 40 dni szukał miejsca do zaparkowania swojej Arki...

Naszą Szkapę i koniecznie Z Popielnika na Wojtusia
NA WOJTUSIA Z POPIELNIKA
sł. J. Porazińska

Na Wojtusia z popielnika
Iskiereczka mruga,
Chodź, opowiem ci bajeczkę,
Bajka będzie długa.

Była sobie Baba Jaga,
Miała chatkę z masła,
A w tej chatce same dziwy,
Cyt, iskierka zgasła.

Była sobie raz królewna,
Pokochała grajka,
Król wyprawił im wesele
I skończona bajka.

Nie jestem niejadkiem
muz. Marek Bychawski, sł. Edyta Wolica

Nie chcę rano jeść twarożku
Choć podobno zdrowy jest
Wolę dropsy i lizaki
Serek bardzo lubi pies.

Ref.:
Lubię chipsy, oranżadę
Batoniki lubię też
Jeśli chcesz być zawsze mały
Od dziś ze mnie przykład bierz

Gdy na obiad jest surówka
To czasami myślę że
Jeśli zjem ją, to na pewno
Królikiem stanę się

Ref.:
Lubię chipsy, oranżadę
Batoniki lubię też
Jeśli chcesz być zawsze mały
Od dziś ze mnie przykład bierz.

Na kolację zamiast zupy
Wolę tort czekoladowy
Ktoś mi mówił, że słodycze
Są naprawdę bardzo zdrowe

Ref.:
Lubię chipsy, oranżadę
Batoniki lubię też
Jeśli chcesz być zawsze mały
Od dziś ze mnie przykład bierz

Nie wiem czemu moje zęby
Coraz częściej bolą mnie
Czemu robią się w nich dziury
Przecież pyszne rzeczy jem

Ref.:
Lubię chipsy, oranżadę
Batoniki lubię też
Jeśli chcesz być zawsze mały
Od dziś ze mnie przykład bierz.

POMIDOR
muz. Marek Bychawski, sł. Jan Brzechwa

Pan pomidor wlazł na tyczkę
I przedrzeźnia ogrodniczkę.
Jak pan może,
Panie pomidorze?!

Oburzyło to fasolę:
- A ja panu nie pozwolę!
Jak pan może,
Panie pomidorze?!

Groch zzieleniał aż ze złości:
- Że też nie wstyd jest waszmości!
Jak pan może,
Panie pomidorze?!

Rzepa także go zagadnie:
- Fe! Niedobrze! Fe! Nieładnie!
Jak pan może,
Panie pomidorze?!

Rozgniewały się warzywa:
- Pan już trochę nadużywa!
Jak pan może,
Panie pomidorze?!

Pan pomidor, zawstydzony,
Cały zrobił się czerwony
I spadł wprost ze swojej tyczki
Do koszyczka ogrodniczki.
wojtusiu z popielnika, to wlasnie jeden z atawizmow, z szerokiej kolekcji, ktora mezczyzni goruja nad plcia przeciwna
Witajcie!
Na prawie od urodzenia puszczam mojej Asi kolysanki ktore kupilam razem z ksiazka, sa tam np. 'kotki dwa...' , 'z popielnika na Wojtusia' i wiele innych takich co to mnie moja mama jeszcze spiewala . Asia ja bardzo lubi i zasypia przy nich

[ Dodano: 2007-10-21, 16:09 ]
Maja śpiewa z popielnika na Majusie(zamiast na Wojtusia):
Była sobie baba Aga......

a Aga to jej chrzestna, moja siostra:P:P
z popielnika na Wojtusia Iskiereczkaa mruga...
tak mi sie zawsze kojarzy Twoj nick
a zdjec nie ma...
"
Z popielnika na Wojtusia
iskiereczka mruga
chodź opowiem Ci bajeczkę
bajka bedzie długa
.......
była sobie raz królewna
miała chłopca z masła
.......
"
"Z popielnika na Wojtusia iskiereczka mruga..." to kawałek ulubionego utworu mojej najmłodszej latorośli
piec
>na Wojtusia z popielnika iskiereczka mruga<
"Na Wojtusia z popielnika" - moja pierwsza piosenka na klasyku 2 akordy a E
http://www.chords.pl/chwyty/biesiadne/10824,na_wojtusia/
A potem "Na Wojtusia z popielnika". Ale jeszcze wyskoczymy z jakimś kontratakiem
Krematorium Miejskie zaprasza dzieci na teatrzyk pt. "Z popielnika na Wojtusia iskiereczka mruga..."
No i gdzie ta fota Ameno i co to za Dziadki Piaskowe...ja bym raczej zaśpiewała..."Na Wojtusia z popielnika iskiereczka mruga....."
1
Chciałam cos pośpiewac ale mi na mini mini kołysanki leca
"Z popielnika na Wojtusia iskiereczka mruga chodz opowiem ci bajeczke bajka bedzie długa"
TYlko nie zasypiajcie!!!!!!!!!!!!!!
1
Mama(gdy ja wpierdalam już druga połowę blachy z ciastem): trzeba było powiedzieć że zaczniesz jeść to zrobiłabym więcej
Ja: noo...
Mama: na wielkanoc upiekę trzy takie ciasta
Ja: na wielkanoc to ja znowu jeść nie będę

Ja: zw idę po śnieżkę
I: myślałam, że na śnieżkę i sobie myślę, ze tak prędko to ty nie wrócisz

I:Chyba jutro przyjdę w glanach z białymi sznurówkami do szkoły, łysa z orłem na plecach.
Ja:jak zawsze

Ja: mam do Ciebie głupie pytanie
I: jakie?
Ja: znasz sie na hydraulice? bo ja wrzucilam chleb do kibla i nie wiem czy nie zatka rury?
I: Nie, bo chleb się rozpuści.
Ja: a szynka i ser?
I: To to może przytkać.
Ja: oszit, ty jaka znajomosc chydrauliki/h
I: No, bo jak podpasek nie wolno wrzucać to szynka trochę jest podobna do podpaski.
Ja: nie ma emotki na gg [głupia jesteś]
I: [paker] to jest 'głupia jesteś'
Ja: nie to co wysłałaś to jest: kupiłaś już nowy numer kuilturystyki i sport?

Ja: z popielnika na WOJTUSIA iskiereczka mruga, chodź opowiem Ci bajeczkę bajka będzie długa
I: Dałnie, widze ze ty takie hity z satelity...
Ja: baaa... albo to takie co chajzer śpiewał w Szoł tajm
I: Nie mam pojęcia co chajezer śpiewał w szołtajm
Ja: szukam tytułu i zaraz Ci podem ściag se coś tam o okruszku
I: puszek okruszek
Klaudia: nie

Ja: jaka erotyczna ta "Sekwoje"
I: ale przeżyłas :)
Ja: ale jej te sutki tak nabrzmiały, ze nic jej nigdy tak nie nabrzmiało.
I: O boże...

I.: Jakie zawody nie mogą być daltonistami?
{poirytowana, zdałniona moja mina}
Tak, na przykład strażak.
Ja.: Ksiądz.
I.: A czemu ksiądz?
Ja.: A czemu strazak?
Mamusia mi to spiewalam "z popielnika na Wojtusia iskiereczka mruga..."
stare piekne kolysanki
Buba i to wcale nie jest przesada, ze sie ich uczysz
jak taka malenka istotka zagosci w waszym domu
bedziesz spiewac do snu...

fajna stronka, zapisze sobie ja


Ja chcę zobaczyć jak" z popielnika na Wojtusia iskiereczka mruga"
daab - kalejdoskop
ale przełączyłam na wojtusia z popielnika
Na Wojtusia z popielnika
przyszłość, co było to było i już się tego nie zmieni

z popielnika na Wojtusia iskiereczka mruga czy aaa kotki dwa?
EUREKA!!! znalazlem. w stacji benzynowej mieli winko. zaden typ, ktory bym znal. slodkie i obrzydliwe. pisalo na nim tylko red wine, wino czerwone. podobno smak niezmienny od 1847 roku. jakie podle wina pili w dziewietnastym wieku...do tego wzialem jeszcze kakaowy likierek, tez slodki. jak na faceta, ktory nie slodzi herbaty ani kawy troche za duzo cukru ale coz... liczy sie zawartosc alkoholu. co sie stalo z postem Louisa? tez czytalem, ze zycie go nie oszczedza. jazda konno, spacery z pieskami i te sprawy... musial chyba wymazac swoj post by nam z zasdrosci serce nie peklo. apu ja juz jechalem w temperaturze ponizej 30 stopni (starego, dobrego celsjusza a nie jakiegos tam gdanszczanina farenthaita). silniki w takiej temperaturze chodza jak masz dobre paliwo (jak nie, to musisz dolac uzdatniacza) jedyne co, to to, ze smar zamarza i slychac skrzypienie podwozia przy kazdym podskoku. nam to co sie stalo, to jakas bzdura z wtryskami albo z sensorem( czujnikiem) ale przerabane bylo probujac temu zaradzic w taka podla pogode. komputer pokladowy pokazal nam, ze jest problem z paliwem i dopiero jak odpalilismy po trzech godzinach, okazalo sie, ze to cos powazniejszego. wzielismy ciezarowke eurpejska z europejskim silnikiem myslac, ze bedzie lepszy od tego amerykanskiego szajsu ale widocznie przeliczylismy sie. jakie tam sa szkockie kolysanki to nie wiem ale mloda bedzie miala namieszane w bance : ojciec i jego rodzina mowi do niej po polsku, matka w polnocno amerykanskim angielskim a babcia i dziadek w szkockim angielskim (kto zna angielski i slyszal jak mowia szkoci, wiedza, ze jest to tak jakby Polak sluchal czecha albo slowaka). miriam moglabys mi na privie napisac pelny text kolysanek z popielnika na wojtusia i taka kolysanke z przedwojennego filmu, ktora szla: "ach spij bo wlasnie ksiezyc ziewa i za chwile zasnie" mloda jeszcze za mloda zeby zajazyc, ze luki wypelniam zmyslonymi slowami.
...wojtuś z popielnika...
...na wojtusia z popielnika...
mmmmmmmmm mmmmmmmmmmm mmmmmmmmm
na Wojtusia z popielnika iskiereczka mruga
choś, opowiem ci bajeczkę bajka będzie długa
"Z popielnika na Wojtusia Iskiereczka mruga..."

I tu mam pytanie dlaczego z popielnika i dlaczego mruga i w końcu dlaczego na Wojtusia?
"Z popielnika na Wojtusia Iskiereczka mruga..."

I tu mam pytanie dlaczego z popielnika i dlaczego mruga i w końcu dlaczego na Wojtusia?

Bo zupa była za słona
czerwone maki
ta Dorotka czy na Wojtusia z popielnika?
...ta Dorotka na Wojtusia... ale nie koniecznie z popielnika...

...kołysanka czy pozytywka...?
Lulilulila...Na Wojtusia z popielnika :)itd.
Wg moich danych to jutro przypadają urodzinki Wojtka, ale jak Wujek zaczął, to nie można przerywać.
Na Wojtusia z popielnika iskiereczka mruga....
Wszystkiego najlepszego Wojtek!
ps. Jak tak dalej pójdzie to mnie dogonisz, w latkach.
Witam!

Poszukuję kołysanki lub bajki dla dzieci - coś w rodzaju "Na Wojtusia z popielnika a iskiereczka mruga" - w formacie MID / WMA jako podkład do "pewnej" stronki
no to ja na podstawie waszych opisow cos walne

no więc jestem Yoocta xD
pseudo sobie ustanowilam Ayame <Ajami>, to japońskie imie. nienawidze jak ludzie mówią mi tusia, a chlopaki z klasy czaasami mi mówią "turek, ogórek, kiełbasa i żurek" ach, ma sie nazwisko turowska niestety
mam AŻ 12 lat
i mieszkam w okolicach Bartoszyc <warm-maz>, ale wole pisać po prostu, ze jestem z Bartoszyc
nie będę wymieniać koo słucham, bo zajęło by mi to cztery te długie linię i i tak bym kogoś pominęła słucham przede wszystkim rocka, czasami na "deser" metalu troszkę. oczywiście słucham tego popu, ale rock i tak rules
uwielbiam konie i jazdę konno. Agusia gra na gitarze a ja jak narazie to brzdąkam i ledwie gram "z popielnika na wojtusia"
no i języki też lubię. tylko nie ruskiiii! kocham angielski i coś tam brzdąknę po japońsku i kilka słów z niemieckiego. umiem troche podstawowych zwrotów fińskiego. ach, cóż za umiejętności chciałabym się uczyć niemieckiego i w Bartoszycach będzie nauka japońskiego suuuper! chciałabym sie zapisac i moze sie uda

[quote=Agusia]Bywam wredna, złośliwa-moja racja zawsze MUSI być racją. Nawet jak nie mam racji [/quote]

the same

no to narazie nie wiem co jeszcze
Wojtuś przy popielniku
UWAGA, TO BĘDZIE DO LIŚ. NAPRAWDĘ.

Obiecałam, to daję!

W momencie, w którym pierwszy raz to czytałam, byłam po niezłym dołku. I co "Circus" britnej, a Ty wiesz, że jak dołek, to britnej :P No niefortunnie się złożyło, ale jednak! Tym niemniej nostalgiczny nastrój (no i Circus :P) dało mi doskonałe podstawy do poczucia Twojego dziełka, doskonały nastrój na wyczucie klimatu (argh, dzisiaj nie jestem do czytania, ale wywnioskujesz co trzeba )

To co, może zacznę od opieprzunku? Uderzyłaś w największą traumę mojego dzieciństwa szczęśliwie nie natknęłam się na prozę Kinga, ale... Wiesz, miałam w dzieciństwie zabawkę-pajacyka, konkretnie Pierrota. I zawsze był w tej pozycji, jaką opisałaś w (b.)! Ja nie rozumiem, jaki jeste sens w robieniu smutnych zabawek dla dzieci, ale nienawidziłam go - był taki prawdziwy... Zawsze siedział w kącie, z tyłu, brudny i niekochany. A tak poza tym przypomnij mi, żebym wysłała Ci (ja albo Elv) Księżycowego Pierrota, muusisz posłuchać, nada tekstowi jeszcze bardziej psychodelicznego wymiaru
No i jeszcze to:
„Z popielnika na Wojtusia iskiereczka mruga,
chodź, opowiem ci bajeczkę – bajka będzie długa...”
No do jasnej cholery, bałam się tej piosenki, kto wymyślił smutną piosenkę dla dzieci xD
Wszystko powyższe czytaj: Doskonałe.

Tak poza tym masz styl bardzo specyficzny, ale w jak najbardziej pozytywnym znaczeniu tego słowa - lekko wchodzi z głębszymi treściami. Wracając do klimatu - jest magiczny! Widać wpływ dekadencji, widać wyraźnie, ale to zbawienne dla tekstu Wiesz, czasami zgrzytnęła mi terminologia - np. dekadencja jako upadek, degeneracja wartości, choroba wieku i dusz... hmm, myślę, że to bardziej nazwa epoki niż stanu ducha, o jakim chciałaś powiedzieć. Daj znać, że to dekadencja, ale nie słówkiem - opisem, na około

Mistrzowska dynamika w (e.). Naprawdę cieszę się, że mogłam to przeczytać.
Dawno nic nie wrzucałam więc od razu hurtowo:)
Taką mam chorobę, że tytułów nie nadaję...

Zielono masz w głowie - rzekła moja mama
co ty do mnie mówisz, mateczko kochana?
przecież moja głowa nie jest farbowana!
na głowie mej stoi szałowa czupryna
i stąd na mej twarzy promienna jest mina.
co ci strzeliło do głowy - mówię ja do mamy
tak do swojej córki - masz łeb farbowany
nie mieści mi się w głowie, że tak o swych córach
mówią często rodzice - chodzisz z głową w chmurach
coś mi chodzi po głowie, że się pokłócimy
i dam ją sobie uciąć, że nie z mojej winy
niech więc Cię głowa nie boli, moja mamo miła
wszak w mojej naturze ogromna jest siła
mam ja olej w głowie a głowę na karku
łamać ją sobie o mnie możesz - lecz dla żartów
nie nadstawiaj głowy za mnie nadaremnie
daj luzu troszeczkę i proszę - zejdź ze mnie
jestem moja mamo twoim oczkiem w głowie
której przecież wystarczy tylko półsłowie

***

"Na Wojtusia z popielnika iskiereczka mruga
chodź, opowiem Ci bajeczkę, bajka nie będzie długa
była sobie raz królewna, pokochała grajka"
razem więc uczyli się głównych zasad tańca
Javier więc poprosił ją o małą przysługę
od wyznania swoich uczuć powstrzymał się z trudem
porwał ją więc hen, daleko, za górą za rzeką
dróżgę z płatek róż usypał, zniknęli za metą

***
Nie patrz nigdy za siebie
co się stało to się nie odstanie

nie myśl co by było gdyby
są rzeczy z góry ustawione
nie masz wpływu na nie

witaj każdy dzień z uśmiechem
dla bliźniego bądź człowiekiem

nie obwiniaj siebie o nic
stało się co miało stać
i koniec.

***

piszę bardzo dużo, ale nie wszystko się nadaje do publicznego pokazania, bo większość jest zbyt osobista.
Zgodnie z życzeniem zakladam wątek z wierszykami i proszę, aby wszystkie Mamusie wpisywaly tu wierszyki, które znają, a może jakieś fajne bajki

Miauczy kotek: miau, coś Ty kotku mial? Mialem ja miseczkę mleczka teraz pusta jest miseczka, a jeszcze bym chcial.

Wzdycha kotek: o! coś Ty kotku co?, Śnila mi się wielka rzeka wielka rzeka pelna mleka, aż po samo dno.

Pisnąl kotek pii.. Pij koteczku pij! Skulil ogon, zmrużyl ślepie, śpi i we śnie mleczko chlipie, bo znów mu się śni.

Jedzie pociąg jedzie wiezie ludzi wiezie puszcza dymu szare klęby. Powiedz mi sąsiedzie dokądże Ty jedziesz, bo ja do Szklarskiej Poręby.
Jadę tam do lasu, jadę do sarenki, jadę sobie zbierać grzyby. Będę się opalać, będę w slońcu walać niech poparzą mnie pokrzywy.

Dam Mamusi spokój, spokój Tatusiowi niechaj sobie raz odpoczną. Jedno mnie ciekawi jedno spać nie daje, co oni beze mnie poczną. Kto im będzie zbieral okruchy ze stolu na blękitną ciężąrówkę, a gdy zginie igla, albo szpulka nici wyśle pod krzeslo taksówkę. Kto syreną wyśle szypkie pogotowie po proszek od bólu glowy, a po tę ostatnią zapalkę pod stolem, zbierze szybko straż ogniową.

Był sobie król , był sobie paź i była też krółewna
Żyli wśród mórz, nie znali burz, rzecz najzupełniej pewna.
Żyli wśród mórz, nie znali burz, rzecz najzupełniej pewna.

Kochał się król, kochał się paź, kochali się w królewnie.
I ona też kochała ich, kochali się wzajemnie.
I ona też kochała ich, kochali się wzajemnie.

Lecz srogi los, okrutna śmierć w udziale im przypadła,
Króla zjadł pies, pazia zjadł kot, królewnę myszka zjadła.
Króla zjadł pies, pazia zjadł kot, królewnę myszka zjadła.

Lecz żeby ci nie było żal dziecino ukochana,
Z cukru był król, z piernika paź, królewna z marcepana,
Z cukru był król, z piernika paź, królewna z marcepana

Na Wojtusia z popielnika
Iskiereczka mruga
- Chodź opowiem ci bajeczkę,
Bajka będzie długa.

Była sobie raz królewna,
Pokochała grajka,
Król wyprawił im wesele...
I skończona bajka.

Była sobie Baba Jaga,
Miała chatkę z masła,
A w tej chatce same dziwy...
Cyt! iskierka zgasła.

Patrzy Wojtuś, patrzy, duma,
Zaszły łzą oczęta.
Czemuś mnie tak okłamała?
Wojtuś zapamięta.

Już ci nigdy nie uwierzę Iskiereczko mała.
Najpierw błyśniesz, potem gaśniesz,
Ot i bajka cała. .
a może pamiętacie jakieś wierszyki,piosenki bajki jakie opowaiadali wam rodzice dzidkowie itd
Mnie babcia do snu spiewała "Na Wojtusia z popielnika iskiereczka mruga, choć opowiem ci bajeczke,bajka bedzie długa" ale wiecej nie pamietam

Mnie babcia do snu spiewała "Na Wojtusia z popielnika iskiereczka mruga, choć opowiem ci bajeczke,bajka bedzie długa" ale wiecej nie pamietam

taaa też pamiętam tą piosenkę fajnie się przy niej zasypiało...
Jak w szklanej kuli zamknięte,
zaklęciem baśniowej wróżki,
zdarzenia, barwy, pejzaże –
jednego życia okruszki.

Bawi się chłopczyk przed domem –
krótkie spodenki i szelki -
wsiadł na rowerek, w świat ruszył,
a świat był wtedy tak wielki!...

aż tam się kończył, pod lasem –
dalej już tylko nieznane,
pełne tajemnic i czarów,
jak bajki do snu szeptane.

Tata dłubiący w „syrence”
i mama – jeszcze tak młoda -
okrągły nieba skraweczek
do studni wpadł, tam gdzie woda

w małe zaklęta lusterko
przedrzeźnia błękitne tonie,
gdzieś w kącie podwórka malwa
strzelistą czerwienią płonie.

Jaśminu krzak rozłożysty –
ostoja ptasich uniesień -
stubarwny przepych na klombach
od wiosny czarów po jesień.

Niepowtarzalny do dzisiaj
smak babcinego rosołu,
pies z kotem – antagoniści –
przy jednej misce pospołu.

Pokoje dziadków domostwa,
zdobne „twórczością radosną”:
cukierkowate aniołki
i Napoleon pod Moskwą.

Czerwony koń na biegunach,
misiaczek z wytartym noskiem,
któremu powierzał chłopiec
i radość każdą i troskę,

a z popielnika pod kuchnią,
gdy na stołeczku swym usiadł,
mrugała nań iskiereczka,
jak na tamtego Wojtusia.

*

Czasami z marzeń półsennych
płynie melodia – nieobca –
i wabi, kusi rozkosznie
i tylko... nie ma już chłopca.

Odleciał do baśni, której
nie dośnił i nie domarzył.
Wszystko to w jednej kropelce,
płynącej... cicho... po twarzy.
"z popielnika na wojtusia isskiereczka mruga"
i tych co mozolnie wydłubują rodzynki z zakalca

http://www.sendspace.com/file/jy2m4d
nasze ulubione:

W górze tyle gwiazd,
w dole tyle miast,
gwiazdy miastu dają znać,
że dzieci muszą spać

Ach śpij kochanie,
Jeśli gwiazdkę z nieba chcesz - dostaniesz,
czego pragniesz, daj mi znać,
ja ci wszystko mogę dać,
więc dlaczego nie chcesz spać?

Ach śpij, bo nocą,
kiedy gwiazdy się na siebie złocą,
wszystkie dzieci, nawet złe,
pogrążone są we śnie,
a ty jedna tylko nie.

Aaa, aaa,
były sobie kotki dwa,
aaa, aaa,
szarobure, szarobure obydwa

Ach śpij, bo właśnie
księżyc ziewa i za chwilę zaśnie,
a gdy rano przyjdzie świt,
księżycowi będzie wstyd,
że on zasnął, a nie ty.

Aaa, aaa,
były sobie kotki dwa,
aaa, aaa,
szarobure, szarobure obydwa

Ach śpij, bo właśnie
księżyc ziewa i za chwilę zaśnie,
a gdy rano przyjdzie świt,
księżycowi będzie wstyd,
że on zasnął, a nie ty.

#############################

Idzie niebo ciemną nocą,
ma w fartuszku pełno gwiazd.
Gwiazdy świeca i migocą,
aż wyjrzały ptaszki z gniazd.

Jak wyjrzały, zobaczyły
to nie chciały dłużej spać.

Kaprysiły, grymasiły,
żeby im po jednej dać.
Gwiazdki nie są do zabawy,
tożby nocka była zła.
Bo usłyszy kot kulawy,
cicho bądźcie! Aaa...

#####################################

Aaa, kotki dwa,
szarobure obydwa,
jeden duży, drugi mały
oba mi się spodobały.

Aaa, kotki dwa,
szarobure obydwa,
nic nie będą robiły,
tylko ciebie bawiły.
Jak się kotki rozigrały,
to dziecinę kołysały.
Jeden szary, drugi bury,
a ten trzeci myk! do dziury.
Żeby tylko jeden był,
to by z dzieckiem mleczko pił

################################

Na Wojtusia z popielnika
Iskiereczka mruga
- Chodź opowiem ci bajeczkę,
Bajka będzie długa.

Była sobie raz królewna,
Pokochała grajka,
Król wyprawił im wesele…
I skończona bajka.

Była sobie Baba Jaga,
Miała chatkę z masła,
A w tej chatce same dziwy…
Cyt! iskierka zgasła.

Patrzy Wojtuś, patrzy, duma,
Zaszły łzą oczęta.
Czemuś mnie tak okłamała?
Wojtuś zapamięta.

Już ci nigdy nie uwierzę Iskiereczko mała.
Najpierw błyśniesz, potem gaśniesz,
Ot i bajka cała. .
Ja jedyną jaką śpiewałam to "Na Wojtusia z popielnika" ale, że śpiewać nie umiem to puszczam młodemu kołysanki z płyty "the best kids ever" albo muzykę poważną
Zaczerpniete z joemonster.org....

Tanio przyjmę dowolną ilość gotówki, przy większych ilościach możliwy rabat.

* * * * *

Sprzedam sam jeszcze nie wiem co cena do negocjacji

* * * * *

Zamienię spawarko-zamrażarkę na lodówko-betoniarkę.

* * * * *

Naprawa lokomotyw w domu klienta

* * * * *

Emeryt rozkłada zegarki na poczekaniu.

* * * * *

Żarówki OSRAM - KUPA zastosowań

* * * * *

Papierosy. Tanio. Tomasz Hajto.

* * * * *

Zapraszamy na doroczny Festiwal Wołowiny im. Krojcfelda Jakoba.

* * * * *

Wyprzedaż sezonowa nagrobków, firma "Nokturn"

* * * * *

Sprzedam wszystkie tomy Encyklopedii PWN. Ożeniłem się - moja żona wie wszystko lepiej.

* * * * *

Regionalny haft małopolski po alkoholu wykonam. Kolory według ustalonego wcześniej menu.

* * * * *

Sprzedam krowę. Bojadła. (Bojadła to nazwa wsi)

* * * * *

Zakład pogrzebowy "Lepsze jutro" zaprasza na darmową prezentację...

* * * * *

Krematorium Miejskie zaprasza dzieci na teatrzyk pt. "Z popielnika na Wojtusia iskiereczka mruga..."

* * * * *

Fiata 126p sprzedam lub zamienię na Nokię 3310

* * * * *

Sprzedam tanio samochód Land Mocher Kolor czarny. Przebieg 666 km. Wspomaganie pisownicy. AWS, CBA, Poduszki kościelne. IPNobilizer Pax. Elektrycznie opuszczane witraże. Radio Stereo "Maryja" z odtwarzaczem cd. Wysuwany klęcznik. Reflektory przeciwkomusze z tyłu. Pierwszy właściciel szanowany biznesmen z Torunia. Dodatkowo dorzucam 4 litry wody święconej...

* * * * *

Sprzedam 3-pokojową kawalerkę z łazienką i pisuarem! Tanio!

* * * * *

I Ty możesz mieć swoje Taśmy Prawdy. Studio Nagrań Gudzowaton oferuje szeroki wahlarz usług.

* * * * *

Sprzedam mro-żonkę. Przebieg 5 lat, naprawdę mało używana!

* * * * *

Zatrudnię. Robota papierkowa. Trzepanie worków po cemencie.

* * * * *

Polskie Towarzystwo Ekshibicjonistów zaprasza członków na film "Ja wam pokażę".

* * * * *

Zatrudnię do prac ekologicznych na Wawelu. Wynoszenie gnoju od smoka.

* * * * *

Zatrudnię młode, atrakcyjne - obróbka ręczna, zasysanie, jazda konno i przenoszenie mebli

* * * * *

Kowala pilnie. Kobyłka. tel....
''Felka'' i Wojtusia z popielnika'' pamiętam ale tej trzeciej pioseneczki nie kojarzę
1. Kaliber 44 - Film
2. nie ma takiej
3. Na Wojtusia z popielnika
4. Kult - Gdy nie ma dzieci
5. nie ma takiej
6. M. Grechuta - Wolność
7. NIN - A Warm Place; NIN - La Mer
Moja córeczka najbardziej lubi "Z popielnika na Wojtusia". Czasami śpiewam jej jeszcze "Ach śpij kochanie", "Już gwiazdy lśnią" i "Idzie niebo ciemną nocą". Najszybciej jednak usypia przy tej pierwszej.
Myszonek był ulubionym wierszem moich małych córek! Kiedyś im sprzedałam...i długo musiał być każdego wieczora.Razem z "Na Wojtusia z popielnika" i "Ajlali" - taka piosenka kolonijna.Ciekawy zestawik miały




:

:
: Lolu, miłośniczko metaforowych uczt! Nigdy się ich
nie
: doczekasz, jeżeli będziesz zaśmiecać grupę wątkami
tak
: niemiłosiernie infantylnymi i tak astronomicznie
: odległymi od profilu grupy
:
: Wcaleniedrogi a juz najmniej ciekawy TK.
:
: - zobaczylbys moze ze w "moim najnowszym
zainteresowaniu" jest
: _zrodlo_ poezji, ktora teraz sie parasz.
:
:
: Na zarzut ze ta kolysanka ma niewiele wspolnego z
poezja - odpowiem tylko,
: ze jest jej blizsza niz niejedne twoje wypociny. no i
moje takze.

Lolu Droga (widzisz - ja już zaczynam Cię lubić, bo ktoś

wrażliwa, a ta pocieszna feministka na grupie to tylko
taka autokreacja)!

Wyciąłem zwykłe u Ciebie obraźliwe sformułowania pod
moim adresem, bo te (zauważ) również nijak się mają do
profilu grupy, który dotyczy - upieram się -
dyskutowania o poezji i nadsyłanych tu tekstach. A więc
przepraszam, jeżeli się czujesz zawiedziona (zapewniam
jednak, że przeczytałem jak zwykle z uwagą, zwłaszcza
kolejną wzmiankę o moim synu - bardzo znaczące).

Natomiast byłaś łaskawa, o dziwo, odnieść się również do
meritum mojej wypowiedzi, za co serdecznie dziękuję.
Odpowiadam: wierszyki i kołysanki dla dzieci nie są
poezją, a w każdym razie nie są poezją dla dorosłych.
Spróbuję jednak przyjąć, chwilowo, Twoją argumentację,
że w takich rymowankach tkwią jakieś prawdziwej poezji
"źródła", a szczególnie, jak rozumiem, źródła naszej
późniejszej na poezję wrażliwości. Przyjmuję i wracam do
Twojego postu inicjującego niniejszy wątek:

"z popielnika na wojtusia
iskiereczka mruga
choc opowiem ci bajeczke,
bajka bedzie dluga

zyla sobie raz krolewna
pokochala grajka

czy ktos zna dalszy ciag?

lola"

Dalej idą posty, których autorzy próbują sobie coś tam
przypomnieć z dalszego ciągu, na co Ty ponawiasz
"błagania" o przypomnienie: "bo się tego nie pozbędę".
Jeżeli dla Ciebie jest to dyskusja o poezji, jeżeli dla
Ciebie jest to w ogóle jakaś dyskusja, to ja jestem
święty Aleksy. Tyle, że nie jestem, ale widzę, co się
święci. Nudzisz się w wieczorami i tyle; zaś profil
grupy, jej poziom i merytoryczna zawartość postów
zwisają Ci równo i powiewają na wietrze. Przepraszam, że
padło akurat na Ciebie, bo wcale nie jesteś tu przecież
wyjątkiem; wręcz przeciwnie - taka postawa jest coraz
bardziej dla grupy typowa. Dawne dobre obyczaje, by tego
rodzaju posty opatrywać bodaj znaczkiem # odchodzą w
zapomnienie - bo Wy tu "dyskutujecie o źródłach"!

Pa, pa.

Tomaszek

Sorki, że tak długo się nie odzywałem.
Wypadło jednak kilka b.ważnych spraw no i byłem przez to z dala od kompa.
Ale do rzeczy. Otóż wytrwałość moich wiernych czytelników zostanie nagrodzona i to z nawiązką jak sądzę skromnie

Ona - Ania

Uwiodła mnie swym czarem: poezją ducha i smaku.
Sprawiła że uwierzyłem w siebie, otwarłem się ku światu.

Dała mi całą siebie, każdy swój kawałeczek.
Aby mnie uszczęśliwić, odmłodzić mój tyłeczek.

Anna. Ania najdroższa sercu memu.
Rozjaśniła mi drogę, prosto ku niebu.

To Ona jest mym natchnieniem, poezją i zmysłem.
Dodaje mi moc energii -kieruje mym umysłem.

Ma wszystko to co najcenniejsze.
Reprezentuje sobą, to co najpiękniejsze.

13.08.1996

...a na dokładkę coś dla mamuś, ale i dla tatusiów.
Spróbowałem kiedyś zmierzyś się w innej konkurencji, pokrewnej i wyszła mi .... kołysanka - w każdym razie dzieciaczki przy niej zasypiały, ale to już dawno temu, bo teraz to walczą czasem do północy. Ja śpiewałem ją na melodię: Na Wojtusia z popielnika, ale pewnie można znaleźć coś innego. Życzę powodzenia może wasze dzieci się nie przestraszą

Kołysanka

Ref.:
Śpij, kotku śpij
i sobie śnij:
o malutkich wielkich rzeczach
śnij i śpij.

Mój pieszczoszku,
mój malusi,
zamknij swe oczęta;
zakryj nóżki, zakryj brzuszek
otul się kołderką.

Ref.:
Śpij, kotku śpij
i sobie śnij:
o malutkich wielkich rzeczach
śnij i śpij.

Przyszła nocka
spać już pora,
księżyc ziewa zawżdy;
więc nie zwlekaj ani chwili
bo spać musi każdy.

Ref.:
Śpij, kotku śpij
i sobie śnij:
o malutkich wielkich rzeczach
śnij i śpij.

Senek wszystkim
jest potrzebny,
aby czerpać siły;
do brykania, rozrabiania
prawie przez dzień cały.

Ref.:
Śpij, kotku śpij
i sobie śnij:
o malutkich wielkich rzeczach
śnij i śpij.

A gdy spać już
będziesz twardo,
odwiedzi cię wróżka;
zabierze cię w podróż długą
wprost z twojego łóżka.

Ref.:
Śpij, kotku śpij
i sobie śnij:
o malutkich wielkich rzeczach
śnij i śpij.

Uciech będzie co niemiara,
gwiazdka z nieba leci;
złapiesz w koszyk
komet kilka
reszta wnet odleci.

Ref.:
Śpij, kotku śpij
i sobie śnij:
o malutkich wielkich rzeczach
śnij i śpij.

Zamek z piasku zbudujecie,
zamieszka w nim lala;
zaprosicie dzieci mnóstwo,
rozpocznie się gala.

Ref.:
Śpij, kotku śpij
i sobie śnij:
o malutkich wielkich rzeczach
śnij i śpij.

Aby to się jednak stało,
trzeba zamknąć oczka;
trzeba również ziewnąć cicho
jak nie - dam ci smoczka.

Ref.:
Śpij, kotku śpij
i sobie śnij:
o malutkich wielkich rzeczach
śnij i śpij.

16.06.2002

No i na koniec muszę Was zasmucić Znów znikam za kilka dzionków na dłuższy czas.
Czy śpiewacie swoim maleństwom?
Ja mojemu tak.Krzyś uwielbia Bajkę iskierki i Kołysankę dla okruszka.
Dla tych co chcą śpiewać a nie znają tekstów wklejam

?pij kochanie
słowa: Ludwik starski, muzyka: Henryk Wars

W górze tyle gwiazd,
w dole tyle miast,
gwiazdy miastu dają znać,
że dzieci muszą spać

Ach śpij kochanie,
Jeśli gwiazdkę z nieba chcesz - dostaniesz,
czego pragniesz, daj mi znać,
ja ci wszystko mogę dać,
więc dlaczego nie chcesz spać?

Ach śpij, bo nocą,
kiedy gwiazdy się na siebie złocą,
wszystkie dzieci, nawet złe,
pogrążone są we śnie,
a ty jedna tylko nie.

Aaa, aaa,
były sobie kotki dwa,
aaa, aaa,
szarobure, szarobure obydwa

Ach śpij, bo właśnie
księżyc ziewa i za chwilę zaśnie,
a gdy rano przyjdzie świt,
księżycowi będzie wstyd,
że on zasnął, a nie ty.

Aaa, aaa,
były sobie kotki dwa,
aaa, aaa,
szarobure, szarobure obydwa

Ach śpij, bo właśnie
księżyc ziewa i za chwilę zaśnie,
a gdy rano przyjdzie świt,
księżycowi będzie wstyd,
że on zasnął, a nie ty.

Bajka iskierki
słowa: Janina Porazińska, melodia tradycyjna

Z popielnika na Wojtusia
iskiereczka mruga:
Chodź, opowiem ci bajeczkę,
bajka będzie długa.

Była sobie raz królewna, pokochała grajka,
Król wyprawił im wesele i skończona bajka.

Była sobie Baba Jaga
miała chatkę z masła,
a w tej chatce same dziwy!
Psst... Iskierka zgasła.

Z popielnika na Wojtusia
iskiereczka mruga:
Chodź, opowiem ci bajeczkę,
bajka będzie długa.
Już ci Wojtuś nie uwierzy,
iskiereczko mała.
Chwilkę błyśniesz,
potem zgaśniesz.

Ot i bajka cała.

Kołysanka dla okruszka
słowa: Agnieszka Osiecka, muzyka: Seweryn Krajewski

Królu mój, ty śpij, ty śpij, a ja,
królu mój, nie będę dzisiaj spał.
Kiedyś tam będziesz miał dorosłą duszę,
kiedyś tam, kiedyś tam,
ale dziś jesteś mały jak okruszek,
który los rzucił nam.

Królu mój, ty śpij, ty śpij, a ja,
królu mój, nie będę dzisiaj spał.
Kiedyś tam będziesz spodnie miał na szelkach,
kiedyś tam, kiedyś tam,
ale dziś jesteś mały jak muszelka,
którą los rzucił nam.

Dorotka
słowa: Janina porazińska, melodia tradycyjna

Ta Dorotka, ta malusia, ta malusia,
tańcowała dokolusia, dokolusia,
tańcowała ranną rosą, ranną rosą,
i tupała nóżką bosą, nóżką bosą.

Ta Dorotka, ta malusia, ta malusia,
tańcowała dokolusia, dokolusia,
tańcowała i w południe, i w południe,
kiedy słonko grzało cudnie, grzało cudnie.

Ta Dorotka, ta malusia, ta malusia,
tańcowała dokolusia, dokolusia,
tańcowała i z wieczora, i z wieczora,
gdy szło słonko do jeziora, do jeziora.

Teraz śpi już w kolebusi, w kolebusi,
na różowej, na podusi, na podusi.
Chodzi Senek koło płotka, koło płotka:
"Cicho bo tam śpi Dorotka, śpi Dorotka...".

Już gwiazdy lśnią
słowa i melodia tradycyjne

Już gwiazdy lśnią,
już dzieci śpią,
sen zmorzył twą laleczkę,
więc główkę złóż
i oczka zmruż,
opowiem ci bajeczkę.
Więc główkę złóż
i oczka zmruż,
opowiem ci bajeczkę.

Był sobie król,
był sobie paź
i była też królewna.
?yli wśród róż,
nie znali burz,
rzecz najzupełniej pewna.
?yli wśród róż,
nie znali burz,
rzecz najzupełniej pewna

Kochał ja król,
kochał ją paź,
kochali ją we dwoje
i ona też
kochała ich
kochali się we troje.
I ona też
kochała ich
kochali się we troje.

Lecz straszny los,
okrutna śmieć
w udziale im przypadła:
króla zjadł pies,
pazia zjadł kot,
królewnę myszka zjadła.
Króla zjadł pies,
pazia zjadł kot,
królewnę myszka zjadła.

Lecz żeby ci nie było żal,
dziecino ukochana;
z cukru był król,
z piernika paź,
królewna z marcepana.
Z cukru był król,
z piernika paź,
królewna z marcepana.
Ale mam zaleglości

W pracy fajnie,mam już internet ale nie mam nawet czasu zajrzeć na forum . W środę robiłam imprezę urodznową robię w pracy -zamówiłam tort więc było obżarstowo. A wczoraj był tłusty czwartek i kto do nas przychodził to przynosił pączki więc nawet nie wchodze na wagę

Teściowa ostatnio mi powiedziała,ż Karola jest ostatnio bardzo blada,szybko się męczy,poza tym nie wszystko chce jesc,na caly zeszły tydzien jadła chleb z nutella Zmartwilam się tym i poszłam z nią do lekarza,coć ona na osłabioną,bladą i chorą wg mnie nie wygląda,poza tym gdyby tak bylo to chyba latwo lapała by rózne infekcje,katary...

Pediatra żadnej aniemi na oko nie stwierdzila,powiedziała,że Karola wyglada w sam raz,nie za chuda nie za gruba.Ale mamy skierowanie na morfolgię i żelazo.A z apetytem u dzieci to tak juz jest,ze często jedzą wybiorczo-jeden tydzień chleb z serem,potem sama szynka itd.Powedziała,ze ona krzywdy samej sobie nie zrobi-je to co jej potrzeba.

I jeszcze za tydzień idzimy do okulisty,bo lewe oko czasem jej trochę leci i martwi mnie to.Mam nadzieję,że da się zbadać lekarzowi - bo jak czytam co piszecie o okuliście to jestem coraz bardziej przerażona

Co do przedzkola,ja się pytalam już - u nas zapisy są od 1 kwietnia i bez problemu przyjmą Karolę nawet jak nie ma skończonych 3 lat.A jak będą jakieś problemy zapiszę ją do prywatnego przedszkola - u nas w bloku-tam przyjmuja już dwulatki.Choć tutaj dzieci nie lezakują w poludnie a ja bym jednak chciała zeby Karola jak najdłuzej spała w dzień

ela sloneczko nie martw się o jedzenie Oli,tak jak pisałam wyżej dzieci wiedzą najlepiej wiedza co dla nich dobre

agulia dobrze,że jesteś już po operacji i szybko wracasz do zdrowia

Yoasia Paulinka diabełek - prześliczna!! Mam nadzieję,ze załatwiłaś wszystko bez problemu.

Madzenta tyle pracujesz i jeszcze jesteś sama z Jasiem-podziwiam Cię bardzo. I gratuluje powrotu do wagi marzeń Ja powoli tez wracam,mam nadzieję,że przed wakacjami zdążę

Olena ojej,biedna Martunia-mam nadzieję,że upadek nie będzie tak groźny w skutkach jak wyglądał

Jade rozpieszczaj się póki jeszcze Julia jest w brzuchu ale piękna pojedziesz na porodówkę

Bramka mam nadzieję,że już jutro skończycie pokoik Milenki. U nas jest wszystko w rozsypce-jak do kwietnia się przeprowadzimy to będzie cud chyba

Co do śpiewania to sama jestem w szoku jak duzo piosenek zna Karolina Cały dzień słucha płyty z piosenkami dla dzieci więc jej mimo woli w ucho wpadają,ale śpiewa tylko przed zaśnięciem - codzienny wieczorny repertuar to Z popielnika na Wojtusia-zna 3 zwrotki,Jedzie pociąg z daleka,My jestesmy krasnoludki,Stary niedzwiedz mocno spi,Jadą misie - nie wiem co jeszcze ale spiewa czasem i pół godziny nim zasnie.Nie muszę chyba pisać że pękamy wtedy z mężem ze śmiechu
Przypomniały mi się wierszyki z dzieciństwa. Pamiętacie je: rymowanki, kołysanki, inne wierszyki i piosenki, które uwielbiają wszystkie dzieci, zwłaszcza jeśli pokazuje się im na rączkach.

RYMOWANKI

Tu sroczka kaszkę warzyła,
swoje dzieci karmiła:
temu dała w garnuszeczku,
temu dała w rondeleczku,
temu dała na miseczce,
temu dała na łyżeczce
a temu nic nie dała
tylko frrr..... poleciała.

*

Kosi, kosi łapci,
Pojedziemy do babci,
Babcia da nam serka,
A dziadek cukierka,
Od babci do mamy,
Mama da nam śmietany,
Od mamy do taty,
Jest tam pies kudłaty,
Leży pod łóżkiem,
Przykryty kożuszkiem.

KOŁYSANKI

A, a - kotki dwa
A, a - kotki dwa,
szare, bure obydwa.
Nic nie będą robiły,
tylko dziecko bawiły.
Jak się kotki rozigrały,
to dziecinę kołysały.
Jeden szary, drugi bury,
a ten trzeci myk! do dziury.
Żeby tylko jeden był,
to by z dzieckiem mleczko pił.

*

Ach, śpij, bo właśnie
Księżyc ziewa i za chwilę zaśnie
A gdy rano przyjdzie świt
Księżycowi będzie wstyd,
Że on zasnął a nie ty
Ach, śpij, bo nocą
Kiedy gwiazdy się na niebie złocą
Wszystkie dzieci, nawet złe,
Pogrążone są we śnie
A ty jedna tylko nie
W górze tyle gwiazd
W dole tyle miast
Gwiazdy miastom dają znać
Że dzieci musza spać...

*

Z popielnika na Wojtusia
Iskiereczka mruga,
Chodź opowiem ci bajeczkę
Bajka będzie długa
Była sobie Baba Jaga
Miała chatkę z masła
A w tej chatce same dziwy
Cyt, iskierka zgasła
Patrzy Wojtuś, patrzy, duma
Zaszły łzą oczęta
Czemuś mnie tak okłamała?
Wojtuś zapamięta
Już ci nigdy nie uwierzę
Iskiereczko mała
Chwilę błyszczysz, potem gaśniesz
Ot i bajka cała

*

Z popielnika na Wojtusia
iskiereczka mruga.
Chodź opowiem ci bajeczkę.
Bajka będzie długa.
Była sobie raz królewna,
pokochała grajka,
król wyprawił im wesele
i skończona bajka.
Była sobie Baba Jaga,
miała chatkę z ciasta,
a w tej chatce same dziwy,
cyt! iskierka zgasła.
Patrzy Wojtuś, patrzy, duma,
łzą zaszły oczęta,
czemu żeś mnie oszukała?
Wojtuś zapamięta.
Już ci nigdy nie uwierzę
iskiereczko mała.
Najpierw błyśniesz, potem zgaśniesz,
ot i bajka cała.
Był sobie król, był sobie paź
i była też królewna.
Żyli wśród mórz, nie znali burz,
rzecz najzupełniej pewna.
Kochał się król, kochał się paź,
kochali się w królewnie.
I ona też kochała ich,
kochali się wzajemnie.
Lecz stała się pewnego dnia
rzecz straszna niesłychanie,
króla zjadł pies, pazia zjadł kot,
królewnę myszka zjadła.
Lecz żeby ci nie było żal
dziecino ukochana,
z cukru był król, z piernika paź,
królewna z marcepana.

WIERSZYKI

Zgubił Janek rękawicę
gdy przechodził przez ulicę.
Leży rękawica i martwi się szczerze: :
- "Biedny Janek marznie a ja tutaj leżę".

*

Ludwiczku, Ludwiczku co niesiesz w koszyczku ,
- Niosę trzy grzyby i główkę kapusty,
Wszystko to na niby bo koszyczek pusty.

*

Nad deseczką, na karmniku daszek,
Leci jeden, drugi, trzeci ptaszek,
I już dziobki zaczynają stukać
Są ziarenka nie trzeba ich szukać.

*

Zajączki
Zajączki, zajączki, zajączki
Skakały przez pola i łączki,
stanęły od lasem i patrzą
Jak dzieci się bawią i skaczą.
A dzieci podały im rączki
i z dziećmi skakały zajączki.

PIOSENKI

Piosenka "z pokazywaniem"
Ręce do machania
Nogi do skakania
Palce do liczenia
A zęby do mycia.
Głowa do kiwania
Uszy do słuchania
Oczy do mrugania
Usta do śpiewania.

*

Zła pogoda
Zła pogoda, kapie woda
kapie z nieba kap, kap, kap.
A w kaloszach do przedszkola
idą dzieci chlap, chlap, chlap.
Ref: Kap, kap, kap, kap, kap, kap
idą dzieci chlap, chlap, chlap.

*

Dwa malutkie misie
chcą potańczyć dzisiaj,
Hopsa, hopsa, dana, dana
tańczą misie dziś od rana,
dwa malutkie misie tańczą
sobie tak.

*

My jesteśmy krasnoludki
My jesteśmy krasnoludki hopsasa, hopsasa
pod grzybkami mamy budki hopsasa, hopsasa
Jemy muszki, żabiie łapki oj tak, tak, oj tak, tak
a na głowach krasne czapki to nasz znak, to nasz znak
Gdy kto zbłądzi to trąbimy trututu, trututu
gdy kto senny, to uśpimy lululu, lululu
Gdy ktoś skrzywdzi krasnoludka ojojoj, ojojoj
to zapłacze niezabudka ojojoj, ojojoj

>