Szukaj:Słowo(a): z.o.o. ZAKŁADY CHEMICZNE

Ziomas?



        Hmnnn a byles  depeszem :PP a nosiles zielonego fleka
:))))))))))))))) ?

Mój pierwszy adres to był: Nowogródzka 7b
Jak przejeżdżam to mi się łezka w oku kręci...



            Ja to jezdze autobusami a tam AFAIK zadne nie kursuja wiec nie
mam okazji do uronienia lezki:D

-
Nie potwierdziły się informacje amerykańskie  o odkryciu w Iraku przez
wojska amerykańskie zakładów produkcji broni chemicznej.

Obiekt, który miał być pierwszym dowodem na posiadanie przez Saddama Husajna
broni masowego rażenia, okazał się nieczynny od pięciu lat. Nie produkowano
tam też broni chemicznej.Podobna fabryka MLEKA W  PROSZKU /dla mnie luz

Grajewo i Wysokie mazowieckie propobuje zbombardowac 2 najprezeniejsze
mleczarnie w Polce :))

RED_k2ebek

| Nalbliżej w Hiszpani, znajdziesz przez Eures.
| Wiecej info: http://www.eures.praca.gov.pl/

to moze teraz inaczej, czy nie orietujesz sie gdzie mozna kupic truskawki
(tylko nie mrozone)
moze jakis market/?



w zakładach chemicznych
mają w różnych smakach

Przyłączyć do Szczecina Police, a także miejscowości ościenne, jak Mierzyn,
Pilchowo, Wołczkowo czy Dobrą Szczecińską, chciałby Janusz Chudzyński i
trzech związanych z nim radnych.

Pomysł przedstawił radny Chudzyński na wczorajszej sesji Rady Miasta. Nie
wykluczył przy tym nawet takiej opcji, by miejscowości należące do powiatu
polickiego przyłączyć do Szczecina, który wtedy stałby się powiatem
ziemskim.

- Szczecin nie posiada obecnie terenów inwestycyjnych - argumentował
Chudzyński. - Jedyne, które nadają się pod budowę nowych fabryk, znajdują
się na północy w obrębie Polic w pobliżu Zakładów Chemicznych "Police".
Inwestorzy szukają lokalizacji z ośrodkami naukowymi, wykwalifikowaną siłą
roboczą, pełną infrastrukturą komunalną. Same Police nie spełniają takich
warunków. Nie mają wyższych uczelni, teatru, muzeów. To miasto typowo
satelickie.

- Dopóki nie mamy oficjalnych propozycji, nie będziemy się wypowiadać -
powiedział "Gazecie" Waldemar Echaust, wiceburmistrz Polic. - Osobiście
jestem zaskoczony i przeciwny temu. Police od dawna mają status miasta, są
autonomiczne.

Popieram burmistrza. Szczecin najpierw niech się zajmie tym co ma.
Gospodarskiej ręki to tam nie widać. Niech Police będą nadal miastem
satelickim. Jak będzie mi brakowalo muzeów,teatru, uczelni to wsiadam w
autobus czy autko i jestem w województwie.
A kto to jest ten pan Chudzyński, z kim konsultował takie wypowiedzi? pzdr.
zen
Przyłączyć do Szczecina Police, a także miejscowości ościenne, jak
Mierzyn,
Pilchowo, Wołczkowo czy Dobrą Szczecińską, chciałby Janusz Chudzyński i
trzech związanych z nim radnych.

Pomysł przedstawił radny Chudzyński na wczorajszej sesji Rady Miasta. Nie
wykluczył przy tym nawet takiej opcji, by miejscowości należące do powiatu
polickiego przyłączyć do Szczecina, który wtedy stałby się powiatem
ziemskim.

- Szczecin nie posiada obecnie terenów inwestycyjnych - argumentował
Chudzyński. - Jedyne, które nadają się pod budowę nowych fabryk, znajdują
się na północy w obrębie Polic w pobliżu Zakładów Chemicznych "Police".
Inwestorzy szukają lokalizacji z ośrodkami naukowymi, wykwalifikowaną siłą
roboczą, pełną infrastrukturą komunalną. Same Police nie spełniają takich
warunków. Nie mają wyższych uczelni, teatru, muzeów. To miasto typowo
satelickie.

- Dopóki nie mamy oficjalnych propozycji, nie będziemy się wypowiadać -
powiedział "Gazecie" Waldemar Echaust, wiceburmistrz Polic. - Osobiście
jestem zaskoczony i przeciwny temu. Police od dawna mają status miasta, są
autonomiczne.



Siedze se wyobcowany bo ogladalem oskary
Robimy jakies kosmosy i nagle trzeba dodac KCN
Troche w szoku bylem zwazywszy ze nie widzalem gdzie to dodac ile i co ma
sie stac
Wiec se czytam napisy na opakowaniu i czekam az ktos mi powie co trzeb
zrobic

A tam
Wyprodukowano w Zaklady Chemiczne Oswiecim.

LSD
stary mówie ci solny jest najlepszy próbowałem

| Jestem nowy na tej li cie i mam pytanie.
| Gdzie w Warszawie i za ile można kupić  dziebko dobrego kwasu ?.
| :)

W najblizszych zakladach chemicznych. Oferuja siarkowy i solny.



| DROBIMEX w Szczecinie.

        Znam człowieka, który tam pracuje (chyba tam, miesiąc temu
zmieniał zakład pracy na szczeciński a nazwa znajoma), zapytam. Jak
możesz, to zapytaj o adres zakładu pracy - będę miał pewność.



Nie, nic więcej nie wiem i nie chce mi się wiedzieć.

| zatruli ok. 30 kurczakĹŻw sierotkami chemicznymi (...)

        Żywych czy martwych? AFAIK jest to zakład przetwórczy, nie
hodowlany.



Acha, po prostu chcieli zatruć ludzi, rozumiem. To rzeczywiście
prawdziwi miłośnicy zwierząt.

(...) wolę LR od tych gości, jeśli chodzi o promowanie wegetarianizmu.



Jeśli wegetarianizm ma wyglądać tak jak u LR i tych od akcji zbrojnych,
to ja wysiadam. A zresztą w ogóle w wegetarianizmie jestem tylko jedną nogą.

gzyra

Użytkownik "gzyra"

DoszczÍtnie zostały spalone 2 samochody dostawcze a trzeci czÍdciowo
zniszczony. WykorzystujIc chwile zamieszania aktywidci zatruli ok. 30
kurczakůw sierotkami chemicznymi, teraz apel: UWAIJCIE, CO KUPUJ° WASI
ZNAJOMI I




ZYWE kurczaki zostaly zatrute, co najwyzej jakies juz martwe w przetworni a
i w to watpie. Ludzie ktorzy przeprowadzaja takie akcje zazwyczaj podchodza
do kwestii praw zwierzat i weganizmu bez kompromisow - nie dopuszczaja
mozliwosci skrzywdzenie zwierzecia (w tym ludzi) w zadnym wypadku, wiec nie
sadze zeby otruli kurczaki. Moze chodzilo raczej o rozpuszczenie informacji
ze na rynku moze pojawic sie zatrute mieso kurczakow i przez to zmusic
potencjalnych konsumentow do rezygnacji z zakupu. nie wierze zeby ich celem
bylo smiertelne zatrucie kilkudziesieciu osob.

Postulatu ARM:
Wstrzymaś testy na zwierzÍtach
Wprowadziś do szkĹŻł edukacje wegetariaĹŽskI
Zaostrzyś kontrole transportu zwierzIt
Powołaś Komisje Etyczne z prawdziwego zdarzenia
Wstrzymaś budowÍ ferm i futrzani w Polsce



dla mnie te postulaty wygladaja sensownie. co do wybranego przez tych
aktywistow sposobu ich realizacji i skutecznosci takich dzialan nie
wypowiadam sie. osobiscie bym sie nie posunal do tego. Z drugiej strony
skoro zwierzeta czuja tak samo jak ludzie i maja takie samo prawo do zycia
to taki zaklad przetworczy powninien nam sie objawiac jako oboz
koncentracyjny. Takie obozy dla ludzi  w przeszlosci byly duzo gwaltowniej
atakowane niz mialo to miejsce w Szczecinie.

pozdrawiam
j

Czy ktos sie spotkał z takim materiałem? Wiem ze wyrabia się z niego różne
figurki moze broszki. Ma konsystencję płynu a po utwardzeniu twardy jak
kamień.
Z góry dziekuje za podpowiedzi gdzie tego szukac.
Grzes



Miałem kiedyś do czynienia z takim fotopolimerem - robiło się z tego formy
(matryce) drukarskie. Faktycznie - po naświetleniu twardniało na kamień.
Dawno to było...chyba 15 lat minęło. Kupiłem u producenta całą beczkę bo nic
mniejszego nie mieli. A producentem były zakłady chemiczne w Sarzynie. Może
jeszcze to robią? pamiętam z rozmowy z panią która szefowała wydziałowi
produkującemu fotopolimer, że to dla nich drobna, uboczna sprawa - no ale
może się uda i jeszcze produkują.

Rufio



| zapraszam na www.top-pol.pl
| na razie wersja beta  ok. 1300 plikow,
| ala za kilka dni bedzie wiecej

Sprawa wyjaśniona.
Z mojej strony EOT

Pozdrawiam

ALex



 rzeczytalem cala dyskusje i prosze o odpowiedz na pytanie :
Robie reklame hurtowni chemicznej, do wstawienia ok 15 logotypow,
wszystkie robie sam. Czy do wykonanych znkow np. w CDR-ach, prawo mam
ja, hurtownia czy moze zaklady macierzyste ?. Na dobra sprawe powinienem

zmusic wlasciciela hurtowni do przedstawienia na pismie, ze ma prawo
wykorzystania logotypow w swojej raklamie.

Osobiscie uwazam, ze zaden z bankow nie ma praw autorskich do znakow
przez siebie wektoryzowanych, w koncu jest to praca ODTWORCZA, a
wykonawny nie wymyslaja tych znakow, jedynie moga je zepsuc (watek o
jakosci znaku VW).

I na koniec mala dygresja i niech sie Panowie nie obraza : najpierw
kopiuja Panowie loga (wiec ich nie tworza), a pozniej krzycza o prawach
autorskich. Prosze mi odpowiedziec z czystym sumieniem ile z tych znakow

ma akceptacje wlasciceli tych znakow ? (i nie chodzi mi o akceptacje np.

dealerow, ale Zarzadow firm)

z pozdrowienami
Arcim

WKURWIACIE mnie twierdząc, że się nie uczę.
Może nie idzie mi najlepiej z Polskiego ale
założe się, że żaden z wAS orły nie ma
szóstki z fizyki, chemii lub matematyki (Tych co
mają przepraszam i pozdrawiam a rESZTA niech
SPIERDALA).



Przyjmuję przeprosiny : ), mogę też przyjąć zakład.
Pozdrawiam

Dym

Chciałbym sobie zrobić taki biały dym jak w teatrze. Wie ktoś jak?



Dymy górne to wytwornica dymu i olej parafinowy. Wytwornica koszuje ok. 400
do 700 zl (zaleznie od wielkosci)

Dymy dolne to tzw suchy lod (dwutlenek wegla  w stanie stalym zamrozony do
temperatury -34 C) wrzucany do goracej wody co daje ogromne ilosci pary
wodnej snujacejsie malowniczo po podlodze. Teatry w mojej okolicy zaopatruja
sie w suchy lod w miejscowym uniwersyteckim labolatorium albo w pobliskich
zakladach chemicznych. Niestety o ile wiem nie ma go raczej w sprzedarzy
detalicznej

˙`˘°Wełrzaspym d'Keskese Komarmuchęukąse°˘´˙ schrieb:

| no i jeszcze jedno, taki Ensorgungsbetrieb może być całkowicie
| prywatny i z komuną nic wspólnego nie mieć.

Czyli jak przetłumaczy6łbyś, Entsorgungsbetrieb jako rodzaj przedsięwzięcia,
zakładu, działalności...?



jak Grandson: zakład/przedsiębiorstwo utylizacyjny/e. Jak wiadomo z
kontekstu więcej, to można by dodać jakich odpadów
(przemysłowe/chemiczne/domowe itpetc)

Waldek

Chips - w tym kontekście to są zrębki. Wiem na pewno, bo od ponad 7
lat pracuję jako tłumacz w amerykańskiej papierni. W Polsce jeśli już
jest celulozownia to przeważnie ma całą linię przygotowania drewna,
bębny korujące (drum barkers), rębaki (chippers), sortownie zrębków
(chip screens). Drewno jest cięte na zrębki po to, aby ułatwić jego
obróbkę chemiczną w warnikach (digesters).
WIem, że np. w USA wiele zakładów kupuje zrębki, zamiast je
samodzielnie wytwarzać i stąd "wood chip industry". Jak to
przetłumaczyć? Może wytwórnie zrębków? Bo na pewno nie są to typowe
tartaki.

HTH

Piotr Bieńkowski
P.S. Czasami "zieloni" trochę przesadzają, bo bardzo stare drzewa nie
nadają się po prostu do przerobu. Raz, że kłoda o dużej średnicy nie
wejdzie do bębna korującego, dwa że właściwości drewna mogą być już
nie te...

Panie Rinaldo,
nie wiem jakiego radia Pan slucha i jaka oglada telewizje, ale zareczam
Pana, ze wiadomosc o pozarze w  gorzowskim Stilonie  ukazaly sie  wszedzie.
Byl to prawdopodobnie wybuch opilkow aluminiowych w zakladzie produkujacym
sztucce. Dwie osoby sa bardzo ciezko ranne /poparzone/, jedna walczy o
zycie. 16 osob jest rannych a le  ich zyciu nie zagraza niebezpieczenstwo.
Informacje ta podaje Panu z Kanady. Okazuje sie wiec, ze nie jest prawda jak
twierdza durnie w Polsce, ze my nie mamy pojecia co dzieje sie w kraju. Moze
wiemy nawet wiecej niz przypuszczaja te debilne typy, ktore obszczekaly nas
po wyborach na liscie dyskusyjnej Wirtualnej Polski. W chwili obecnej
inicjuje dyskusje czy w zwiazku z takim wypowiedziami, uwlaczajacymi
Polonii, warto wogole pomagac naszym rodakom?
Pozdrawiam
Marek Popowicz-Watra
Polskie Radio Toronto
P.S.: dopiero teraz zwrocilem uwage na panski adres. Okazuje sie, ze mieszka
Pan w Polsce. I taka jest o Was prawda, zyjecie w kraju i nic o nim nie
wiecie! Moze dla tego wlasnie to Wy w swojej masie glosujecie na
kryminalistow z Samoobrony, oszolomow z LPR i czerwone farbowane lisy.

chemicznej. Sluchalem rano radia. Podobno byly jakies ofiary (nie wiem czy
smiertlene). Nie pamietam jaka to fabryka, byc moze STILON. Wieczorem ani
slowa w dzienniku ani w dzisiejszej prasie tez nic. Moze ktos cos wie?
Rinaldo



Powodzenia i badz pewien, ze one beda juz zawsze z Toba.



No nie strasz człowieka :)
Mi się udało odrobaczyć dom ( i to taki, gdzie wszystko jest nieszczelne i
'dróg dojazdowych' dla robakow jest pełno). Stosowałem metodę opisaną przez
Ciebie - czyli 'uparcie do celu' :) Dodam jeszcze, że nie ma co przesadzać z
ilością środków - lepiej kurację powtórzyć kilka razy niż robić sobie
zakłady chemiczne bo to i tak nic nie da.

Pozdrawiam
Andrzej

Witam!

Mam bardzo nietypowa sytuację, otóż na suficie pokazały mi się tłuste
olejowe plamy.
Plamy te powstały najprawdopodobniej wsutek tego iż piętro wyżej
instalatorzy wciągali w rurki położone w podłodze kable do internetu, jako
że rurki typu peszel stanowiły opór monterzy najprawdopodobniej wlali do ów
rurek olej aby zmniejszyć tarcie itp...  Niestety rurki były nieszczelne i
wykonane niesolidnie w skutek czego olej wyciekł z nich wsiąkająć w podłogę
i dalej wychodząć na suficie..........
Jak teraz pozbyć się tych tłustych plam na suficie????? Czy są jakieś środki
chemiczne które wywabiły by olej ze stropu?

Pozdrawiam
Paweł



 Wydaje mi sie, ze to jest powazniejszy problem. Nawet po kilkukrotnym zmyciu
powierzchni tynku rozpuszczalnikiem, czy specjalna pasta do mycia rak jakiej
uzywaja mechanicy samochodowi, ten olej od gory bedzie dalej naplywal i
malowanie degradowal. Ja bym to skul, a w zasadzie powinienes z tym problemem
isc do tych elektrykow lub zakladu ubezpieczajacego dom i zazadal
doprowadzenia sufitu do stanu uzywalnosci.
Trzeba bedzie normalnie tynk skuc, pdloze ponacinac w kratke tarcza diamentowa
nasycic to jakims dobrym, penetrujacym mleczkiem akrylowym? i normalnie
otynkowac.  To sie samo nie zrobi a kazde inne dzialanie to tylko polsrodki i
problem bedzie wracal. Oleje maja cienkie nosy i spoko przechodza przez kazde
porowate cialo. Pzdr.


a skad wzieliscie taka kamere? Jak rozumiem robienie takich zdjec ma sens
tylko przy mocno ujemnych temperaturach na zewnatrz (widac ladnie roznice)?



Kamere posiada zaprzyjazniony zaklad - inna sprawa, ze oni sie z kolei
nie za bardzo na budowlance znaja (automatyka chemii). Zrobic zrobili a
ja teraz szukam kogos, ktoby to zinterpretowal ;))
Faktem jest, ze temperatura musi byc niska, jeszcze bez wiatru i opadow
sniegu, ale warunki sie nawet udaly. Efekty widac na obrazkach :[


|

| a skad wzieliscie taka kamere? Jak rozumiem robienie takich zdjec ma
| sens tylko przy mocno ujemnych temperaturach na zewnatrz (widac
| ladnie roznice)?

Kamere posiada zaprzyjazniony zaklad - inna sprawa, ze oni sie z kolei
nie za bardzo na budowlance znaja (automatyka chemii). Zrobic zrobili
a ja teraz szukam kogos, ktoby to zinterpretowal ;))
Faktem jest, ze temperatura musi byc niska, jeszcze bez wiatru i
opadow sniegu, ale warunki sie nawet udaly. Efekty widac na obrazkach
:[



Wrzuc gdzes te obrazki tez obejrzymy ;)

Co to znaczy graniczy ? Co to za droga , dokad prowadzi (zaklady
chemiczne, wies) ? Czy dzialka przylega do drogi, czy tez jest odsunieta
(ile) ?



Działka nie przylega do drogi kostkowej. Jest od niej prostopadły odjazd w
lewo i tu juz mamy drogę polna ale wyjeżdżoną. Nie ma tam zakładów
chemicznych itp. zwyczjnie pola.

I po tym jezdzi co minute samochod ?



Droga wspólna jest jak gdyzby wewnątrz osiedla, gdyż dzialki są ustawione
szeregiem wzdłuż drogi wojewódzkiej, o (jak na razie) małym natężeniu ruchu.
Co minutę przejeżdża samochód właśnie tą wojewódzką (asfaltowa) drogą. Ten
niby tłuczen to wydzielona wewnątrz osiedla (tj. za działkami patrząc z
drogi asfaltowej i równolegle do niej) droga wspólna. Opad jest od drogi
asfaltowej w dół osiedla.

Przeklasyfikowanie to zaden problem, zalatwia sie to od reki i koszty sa
raczej symboliczne. Jesli studium zaklada tam budownictwo jednorodzinne to
nie ma sprawy.



 ale czy klasa ziemi na to pozwala ?

Wiem, że musze wybrać sam ale nie mam nikogo w rodzinie z domem, a mam już
serecznie dość mieszkania w bloku i pomysłów sasiadów.

Dzięki za info - pozdraiam Sławek

PANORAMA zolknie- o tym nawet dziecko wie..............

Lucyna



Tak droga Lucynko, ale czyżbyś nie wiedziała, że prawie wszystkie dostępne w
Polsce kształtki (systemy) robi się w Polsce z granulatu z polskich zakładów
chemicznych?
Czyli wszystkie pożółkną tak samo.
Różnice są przede wszystkim w kształcie, a co za tym idzie w rozmiarach,
wytrzymałości, izolacyjności, wentylacji, odprowadzaniu wody itp.,
Nie gładkość (zależna od zużycia matryc), biel (zależna od ilości ołowiu),
powinny decydować o wyborze. Te najnowsze są zbyt krótko, by zdążyły
pożółknąć
Ja mieszkam na Śląsku. Moje najstarsze białe Panoramy mają 6 lat i nie są
żółte -  są szare, bo u nas taki jest pył w powietrzu, dlatego wielu wybiera
powlekane na brązowo zewnętrzne powłoki.
Pozdrawiam
Tadek


[...]

Właściciel zieleniaka pogadał z dostawcą kapuchy i beczki miałem kilka dni
później. Trochę, hmmm waniały, ale pić tej wody nie miałem zamiaru :)))
Spróbuj i Ty, może się uda.
Czego życzę.



Pytaj też w zakładach chemicznych, fabrykach kosmetyków itp.
Na przykład kilka lat temu znaczne ilości beczek miało na zbyciu "Miraculum"
w Krakowie.
A, zapytaj w Interkomisie w Siemianowicach - chwala się że handlują
wszystkim ;))


W przyszlym roku zamierzamy dobudowac "zdrowa" czesc domu i tam przeniesc
dzieci, a reszte albo zburzyc, albo... wnioskow konstruktywnych z dyskusji
brak.



Dlaczego tak uważasz?
Z całej dyskusji wniosek jest jeden: zburzyć, i to jak najszybciej.

Mam nadzieje, ze dzieci na tym nie ucierpia i ze zamiana blokowiska na dom w
lesie sosnowym wyjdzie im na dobre.



No cóż, teraz dzieci mieszkają w Zakładach Chemicznych, a że wokól dużo
drzew ...

Fakt, że czegoś nie czuć nie oznacza, że zagrożenie nie istnieje.
Podkłady były nasączanie mieszaniną różnego rodzaju związków chemicznych
a podanie ich nazw jest praktycznie niemożliwe. Charakterystyczne dla
części z tych związków jest to, że mają zdolnośc do kumulacji w
organiżmie człowieka - tutaj upatrywałbym głównego niebezpieczeństwa.
Niestety, obawiam się, że wyniki porządnej analizy składu powietrza
wewnątrz budynku nie byłyby uspokajające.

Pozdrawiam

nalezy szukac w poblizu duzych elektrocieplowni
na poludniu Polski
- Oswiecim - FIrma Chemiczna "Dwory" S.A.
- Skawina - Elektrociepłownia
- Bielsko - Biała
 Z 3 powyzszych najtansze sa w Oswiecimiu
pzrykro min rcene podam na prive lub tel (33) 423-821 ... 24 i prosisc
ze sprzedaza kostwk PGS - (tak to sie u nas nazywa)


| Wiem, ze zaklady znajduja sie w Polsce zachodniej (Powodowo,
| Milicz, gdzies kolo Szczecina), w Bielsku-Bialej i na Slasku. Adresy moge
Ci
| przeslac pozniej, gdy dogrzebie sie do moich materialow.

Jeżeli znajdziesz te adresy, to prześlij je na grupę, niech i inni
skorzystają. Z góry dzięki.

Piotr Chudzicki



Spróbuj Silpastą A lub E, oferowaną kiedyś przez zakłady chemiczne w Sarzynie.
Łatwo się nakłada, usuwa i wymienia w razie potrzeby.
U mnie to jeździ w Renault Megane jako wypełnienie przebitego miejsca w
izolatorze wspomnianej wyżej cewki zapłonowej, dotakowo wysmarowałem nim
pozostałe cewki (także wewnątrz) i mam spokój.
Pzdr
edgr

|  Produkcja polprzewodnikow, ukladow scalonych i mikroprocesorow
|  musi byc prowadzona w bardzo sterylnych pomieszczeniach
|  czesto zupelnie odizolowanych od otoczenia. Na dowolnym
|  przykladzie udowodnij, ze ma to istotny wplyw na lokalizacje
|  odpowiednich zakladow elektronicznych.

| ..  są w powietrzu zanieczyszczenia (nawet nie kurz ale np. pyłki....
|  które są niedopuszczalne przy produkcji wafli krzemowych.



Pylki i kurz sie odfiltrowuje bez problemow. Bardziej klopotliwe sa chemiczne
zanieczyszczenia  powietrza bo moga zaklocic strukture polprzewodnika i sa
trudniejsze do zneutralizowania.

A od kiedy to sie mowi "wafle krzemowe" kiedys chyba sie mowilo o plastrach ale
juz
ludzie zapomnieli i teraz tlumacza terminy z angielskiego ze slownikiem w reku.
W slowniku waffer = wafel ale to jesli chodzi o lody i andruty a nie
polprzewodniki.
Elektronicy to tlumacza inaczej.


| A ile bys chcial za materialy dotyczace sterowania w przemysle??

A wiesz, ze zeby zebrac wszystko (no dobra - wszystkiego
sie nie da, ale wiekszosc) to musialbys miec TIRa z
dlugim kontenerem??



Poza tym - co to znaczy sterowanie w przemyśle? Sposobów jest tyle,
co gałęzi przemysłu. Inaczej podchodzi się do spraw w hucie, w dużym
zakładzie chemicznym, inaczej do przemysłu spożywczego, a inaczej
w małych firmach z pojedynczymi gniazdami produkcyjnymi.

Nie będziemy za leniwców referatów pisać.

Marcin Stanisz

Poza tym - co to znaczy sterowanie w przemyśle? Sposobów jest tyle,
co gałęzi przemysłu.



Chcialbym raczej ogolne materialy, bez wydzielania jakies konkretnej galezi
czyli:
-rodzaje sterownikow
-typ komunikacji
-z nowatorskich rozwiazan - sterowanie za pomocą sieci neuronowej

Inaczej podchodzi się do spraw w hucie, w dużym
zakładzie chemicznym, inaczej do przemysłu spożywczego, a inaczej
w małych firmach z pojedynczymi gniazdami produkcyjnymi.



No wlasnie krotko o tym jak sie podchodzi w roznych galeziach przemyslu i
czym sie roznia te rozwiazania od siebie

Nie będziemy za leniwców referatów pisać.



Ja prosze tylko o pomoc a nie ze cos macie za mnie robic, chyba to jasno

miana referatu...


Czy pozytywną emulsję światłoczułą można naświetlać przenośnym testerem
bankntów?
Proszę o info od kogoś, mającego pwene doświadczenie w sprawach tworzenia
obwodów drukowanych.
Jeżeli tester banknotów nie emituje UV, to gdzie można zdobyć taką
lampkę.

Pozdrawiam i dziękuję za odpowiedź.

Cześć.



Sam próbowałem kiedyś robić płytki drukowane i co mogę na ten temat
powiedzieć

1) naświetlanie UV. Zdobyłem od ojca z pracy lampę UV, służącą do
sterylizacji( zakłady farmaceutyczne), lampa jest dość dużej mocy, ale żeby
naświetlać nią płytki, trzeba było
zdjąć filtr, wówczas, można było skrócić czas naświetlania do ok 8-10 min.
Tester banknotów jest za małej mocy żebyś coś z nim zdziałał. Bowiem
problem naświetlania
jest kluczowy, niedoświetlona emulsja nie wywoła się. W praktyce musiał bys
naświetlać
płytke kilkanaście godzin-więc zapomnij.

2) To nie wszystko, najtrudniej jest nanieść emulsję na płytkę, tak aby nie
przykleiły się żadne pyłki, pyłki te dadzą nienaświetlone m-ca. Poza tym
płytka musi być idealnie czysta, czyszczenie musi być papierem ściernym, bo
chemiczne nie wystarczy. Np odcisk palca zostawiony na miedzi spowoduje
niewytrawione m-ce. W praktyce musisz mieć specjalną
komorę bezpyłową.

Zamiast tego polecam zlecenie wykonania w odpowiedniej firmie np
CAD-Projekt, której
adres na łamach grupy nie raz podawałem, mogę podać mailem, pliki wyślesz
im modemem, odbiór pocztą.

Witam

Jak sie nazwywa fachowo taka substancja, ktora czesto
zalewa sie rozne moduly w elektronice samochodowej ?

Ma ona konsystencje galaretki, jest przezroczyta
i lekko klejaca jak sie dotknie palcem.
Jest w takim stanie nie do konca zastygnietym.

Gdzie mozna cos takiego kupic ?



Nazywa sie to "Kauczuk Silikonowy" lub po prostu "zalewa" Z polskich firm
produkuje zalewy Zaklad Chemiczny "Silikony Polskie" (dawniej ORGANIKA
Sarzyna) w Nowej Sarzynie. Traktuja to jako produkcje uboczna i chyba nawet
nie ma tego w oficjalnej ofercie. Jest to najtansza zalewa na naszym rynku
ale i nie najlepsza. Nie ma konsystencji lepkiej ale zastyga tworzac miekka
i jednoczesnie (przy probie usuniecia) krucha galarete. Nazwa: POLASTOSIL
M-2000 plus katalizator OL-1 (dwa składniki do wymieszania w stosunku
8:100). Mozna kupic flaszki po 1kg.
http://www.silikony.pl
Pawel

A co ten termometr ma mierzyć?
Tzn jaki zakres temperatur i w jakich war ma pracować (w domu, w piekarni, w
zakładach chemicznych czy w pupce niemowlaka ?)
Bogy




Poszukuje osoby, ktora wykona projekt miernika temperatury.



OK - jaka jest metoda zasypywania i zaprasowywania takiego czujnika ?
No i gdzie w w jakiej postaci kupuje się taki proszek ?



Oto musisz zapytać producenta. Każdy z nich ma swój sposób ubijania.

Kupić?? Ile ton ??? To się kupuje na wagony w zakładach przetwórczych obok kopalni boksytu.
Chcesz za złotówkę? To ktoś Ci musi trochę "załatwić"

Spróbuj może w sklepie chemicznym tlenek glinu techniczny Al2O3 (ze śmieciami), albo korund drobno mielony.
A dla amatorskiego wykonania jednej sztuki na trochę więcej niż wrząca woda, może wystarczy wapno gaszone??
Wlać i osuszyć.

http://img87.echo.cx/img87/1471/krzeniowkrzeniow9fh.jpg
10) Zaklady chemiczne Janikowo - bocznica, dlugosc ok 10,3 km, istniala na
mapach do lat 80 ubieglego wieku
http://img90.echo.cx/img90/5328/janikowo7so.jpg



Dokładnie to Janikowskie zakłady sodowe "Janikosoda".

Kolejka chyba nadal istnieje, pisze chyba bo ostatni raz byłem tam 2 lata
temu.

Ciekawostką jest to że kolejka ta przebiega przez sam środek jezora
Pakoskiego.

Zdjęcia tutaj: http://bluefish.webd.pl/Temp/

22.jpg - "przepust" nad drogą Janikowo-Pakość
23.jpg - budynek w którym opróżniane są wagoniki
24.jpg, 25.jpg - nad jeziorem Pakoskim

13) Huta im Boleslawa Bieruta (hehehe) w Czestochowie - zaklady ceramiczne
Rudniki, dlugosc ok 10,6 km istniala na mapach do lat 80 ubieglego wieku
http://img224.echo.cx/img224/1418/czestochowarudniki8eb.jpg



Zakłady ceramiczne? W Rudnikach byly/są zaklady chemiczne (ale do nich kolejka
napewno nie biegła), cementownia i kamieniołomy. Z tego co się ornientuję, to
kolejka biegła do kamieniołomu, który z resztą jest używany do dziś (należy do
cementownii). W połowie lat 90-tych stały jeszcze "słupy trakcyjne", nie wiem
jak to profesjonalnie nazwać.

Dnia 19 Dec 2004 15:46:01 GMT, Krzysztof Zietara

To są zakłady chemiczne Zachem a nie poligony. :) Owszem, część
(Nitrochem) to zbrojeniówka, ale z wojskiem ogólnie dużo wspólnego te
tereny nie mają.



Powiedz mi zatem - po co oni się aż tak ogradzają. Wygląda to jak
jakaś strefa tajna przez poufna.

| Ogólnie ich stan całkiem dobry, potem
| wiadukt nad Notecią, okolica malownicza.

Nad Brdą.



Masz rację. Ale właściwie to Kanałem Bydgoskim ;-).

Alek 'Alekloco' Kurstak
Polska dla rowerów i pociągów!

Wpierw "usunto-" pamietaj wyrzucic... A potem:
olek malpa rower kropka com.


| To są zakłady chemiczne Zachem a nie poligony. :) Owszem, część
| (Nitrochem) to zbrojeniówka, ale z wojskiem ogólnie dużo wspólnego te
| tereny nie mają.

Powiedz mi zatem - po co oni się aż tak ogradzają. Wygląda to jak
jakaś strefa tajna przez poufna.



Pozostałość z czasów jak wszystko było tajne, zapewne. :)

| Ogólnie ich stan całkiem dobry, potem
| wiadukt nad Notecią, okolica malownicza.

| Nad Brdą.

Masz rację. Ale właściwie to Kanałem Bydgoskim ;-).



E-e. Znowu nie. Kanał Bydgoski z drugiej strony miasta, z tej jest
Brdyujście. ;)

Tarhimdugurth

Czy znacie w Polsce inne takie przystanki

Kędzierzyn Koźle Blachownia, de facto był to p.o. ścisle związany z
Zakładami CHemicznymi Blachownia, z peronu wchodziło się bezpośrednio na
brame zakładową. Ponieważ coraz mniej ludzi dojeżdżało, a same ZCh sie
rozpadły na tysiac spółeczek, które nie miały ochoty łożyć na utrzymanie
przystanku, zamknięto go.
Przy stacji towarowej Koźle Port był służbowy p.o. dla kolejarzy (linia
KK-Nysa). Również nieczynny.
Pozdrawiam, Michał.

Czy ktoś ma zdjęcia z Zakładów Chemicznych Zachem w Bydgoszczy? W Googlach
widać, że mają tam rozbudowany i bardzo ciekawy układ torowy. (jak choćby to
"drzewko" w lesie ;-) :  http://tinyurl.com/eayry). Zapewne posiadają też
własny tabor? Milczą Google, milczą WRP i TWB, czyżby była to swoista strefa
51 owiana tajemnicami? ;-)

pozdr


Czy ktoś ma zdjęcia z Zakładów Chemicznych Zachem w Bydgoszczy? W Googlach
widać, że mają tam rozbudowany i bardzo ciekawy układ torowy. (jak choćby to
"drzewko" w lesie ;-) :  http://tinyurl.com/eayry). Zapewne posiadają też
własny tabor? Milczą Google, milczą WRP i TWB, czyżby była to swoista strefa
51 owiana tajemnicami? ;-)



Noo, poniekąd. Znaczy tam jest Zachem, który robi różne organiczne
tworzywa sztuczne, Nitrochem który też robi różne takie organiczne inne
rzeczy, kupa spółek i spółeczek dookoła tego, EC II oraz bunkry w lesie
z czego część nie ruszana od wojny w ogóle, a po tym wszystkim chodzi
straż przemysłowa i plątanie się po terenie bez zezwoleń nie jest
najlepszym pomysłem.

I widać mało który focista ma takie wchody żeby dostać zezwolenie a
jeżeli ma to się nie chwali efektami. Widziałem do tej pory tylko
jeden (1) fotoreportaż ze środka, a i ten dotyczył bunkrów i zabudowy
bardziej.

Tarhimdugurth


... Ciekawe
czym podyktowane są takie środki bezpieczeństwa? Może zagrożenie atakiem
terrorystycznym, który w połączeniu z produkowanymi/wykorzystywanymi tam
 chemikaliami byłby tragiczny w skutkach?



Kilka lat temu (ok. 98-00) na trasie Bydgoszcz-Gdańsk nastąpiła awaria
cysterny wiozącej epichlorohydrynę - jeden  z produktów Zachemu.
Proponuję pogooglać na temat tego wydarzenia oraz o właściwościach epi -
a to jeden z kilkuset wyrobów tej fabryki i do tego wcale nie
najgroźniejszy.
Rzeczywiście schemat tej bocznicy zakładowej może przyprawić o zawrót
głowy i mimo iż byłem tam kilkadziesiąt razy nie podjąłbym się jego
odtworzenia - to praktycznie niemożliwe. Mnogość instalacji, ich
rozmieszenie, odległości między nimi - wszystko nie do ogarnięcia.
Do tego 'eksterytorialna' (nb. dobrze widoczna na mapach) linia kolejowa.
Zresztą większość dużych zakładów chemicznych ma rozbudowane układy
torowe - adekwatne do ich wielkości. Kiedyś to był podstawowy środek
transportu.
Dzisiaj nowo powstające fabryki nie są budowane z takim rozmachem i
jeżeli przylegają do istniejących firm to starają się korzystać nieco z
ich infrastruktury (ale raczej budując punkty przeładunkowe bez
przedłużania odcinków torów), jeżeli zaś lokowane są 'na surowym
korzeniu' nie posiadają żadnych elementów kolejowych.

Pozdrawiam

Siedzę sobie teraz w Instytucie i opracowuję wyniki moich lipcowych badań w
okolicy Inowrocławia. Oto nie które "efekty" mojej działalności badawczej :-
)))
Po primo, o czym na pmk nikt chyba nie pisał, albo mi umsknęło, na trasie
Wapienno - Zakłady Chemiczne "Mątwy" ruch przewozy kamienia wapiennego
prowadzi "Transoda" sp. z o. o. Tabor obsługujący stanowią "szutrówki" i
lokomotywy T448P tej firmy (m. in. 051 i 052). Po drugie to pragnę
poinformować wszystkich, że  od ok. 2 lat nie istnieje już trakcja
elektryczna na terenie kolei przemysłowej normlanotorowej dawnego Kombinatu
Cementowo - Wapienniczego "Kujawy" SA w Wapiennie (obecnie grupa "La Farge"
łączącej Wapienno ze stacją K-1 koło Piechcina"(na której odbywa się
przeładunek kamienia wapiennego na kolej linową do Zakładów
Sodowych "Janiksoda" w Janikowie. "Krokodyle" złomowano, a ruch prowadzą SM42
(z "szuitrówkami" lub "talbotami) (np. SM42 - 2461 oidp). cdn (o
wąskotorówkach).
Pozdr.
CAr

Witam
Czy ktoś wie coś o następujących wąskotorówkach:
1. Kłaj 600mm
2. Wodociągi w Krakowie 600mm?
3. Zakłady sodowe 600mm
4. Zakłady Chemiczne w Alwernii 600mm

Pozdrawiam
Marek



Przebiegi części kolejek są na mapie topograficznej Krakowa (1:25000) wyd. WIG.
Wydanie wojenne z 1941 też je pokazuje. PM

Marek popelnil byl nastepujacy tekst:

: Witam
: Czy ktoś wie coś o następujących wąskotorówkach:
: 1. Kłaj 600mm
Istnieje, nie jezdzi (ale maja lokomotywe spalinowa zadekowana)

: 2. Wodociągi w Krakowie 600mm?
Chyba jezdza? Trzeba by sie wybrac.

: 3. Zakłady sodowe 600mm
Ostal sie wiadukt w Borku.

: 4. Zakłady Chemiczne w Alwernii 600mm
??? nawet nie wiedzialem ze cos tam jest.

Acha, jeszcze pare lat temu bylo
5. Cegielnia w Zielonkach
ale cegielnia splajtowala.

MC


Marek popelnil byl nastepujacy tekst:

: Witam
: Czy ktoś wie coś o następujących wąskotorówkach:
: 1. Kłaj 600mm
Istnieje, nie jezdzi



Wiem, że istnieje torowisko i jakiś tabor.
(ale maja lokomotywe spalinowa zadekowana)



Nawet 2.

: 2. Wodociągi w Krakowie 600mm?
Chyba jezdza? Trzeba by sie wybrac.



Gdzie dokładnie jest ta kolejka?

: 3. Zakłady sodowe 600mm
Ostal sie wiadukt w Borku.
Kiedy wycieli?

: 4. Zakłady Chemiczne w Alwernii 600mm
??? nawet nie wiedzialem ze cos tam jest.



Albo było :-( ok 2 lat temu mieli likwidować.

Acha, jeszcze pare lat temu bylo
5. Cegielnia w Zielonkach



Gdzie dokładnie to jest, coś się ostało?

Pozdrawiam
Marek


| : 2. Wodociągi w Krakowie 600mm?
| Chyba jezdza? Trzeba by sie wybrac.
Gdzie dokładnie jest ta kolejka?



Z petli tramwajowo-autobusowej przy Salwatorze, dojedziesz tam prawie
kazdym autobusem (oprocz 100). Trzeba wysiasc na Bielanach przy
wodociagach (taki duzy budynek z cegly, po prawej stronie patrzac od
strony Krakowa). Przed serpentynami. Potem mozesz przejsc sie ul
Mirowska kilkaset metrow, tam tez byl kiedys przejazd

| : 3. Zakłady sodowe 600mm
| Ostal sie wiadukt w Borku.
Kiedy wycieli?



Dokladnie nie wiem. Ale strzelam ze 1992 rok (moze 1991)?

| : 4. Zakłady Chemiczne w Alwernii 600mm
| ??? nawet nie wiedzialem ze cos tam jest.
Albo było :-( ok 2 lat temu mieli likwidować.




produkcji i kolejka juz im nie potrzebna. O stanie dzisiejszym, nic nie
wiem.

| Acha, jeszcze pare lat temu bylo
| 5. Cegielnia w Zielonkach
Gdzie dokładnie to jest, coś się ostało?




gdzie to jest/bylo.
Z centrum Zielonek, trzeba podejsc droga na Bibice, niedaleko ok 500 m,
potem skrecic w prawo. Powinno byc widac. Ostatnio tam nie bylem, wiec
nie wiem jak to wyglada.

Jeszcze jest cos, co  znalazlem na mapie topograficznej.

Byla kiedys waskotorowka z Oklesnej (przy linii Trzebinia Spytkowice) do
kamieniolomu Goluchowki. Miala ok 12 km !
Teraz po czesci dawnej linii prowadzi czarny szlak turystyczny Grojec -
Przeginia Duchowna.

Pozdrawiam
Artur Cieslak


Byl kiedys taki watek, ze jakas firma chyba z Boleslawca zakupila SP32 od
likwidatora. czy ktos wie co sie z nimi dzieje?



Bylo na grupie - zaklady chemiczne Wizow z Boleslawca kupily pewna
czesc tych pojazdow. Co z nimi sie teraz dzieje - nie wiem.

| Raczej nie były zmodernizowane

Ponoc nastepuje koncentracja tych kolmexowatych w... Boleslawcu. Po
kiego?



Wypowiedz kolegi "Maresa" z innego watku z 19.11:

Nie wiem czy to te same espy ale w Węglincu stoi ich chyba z dziesiec z
oznaczeniami nowego wlasciciela Zakladow Chemicznych "Wizów" SA w



Boleslawcu.

tg

Wypowiedz kolegi "Maresa" z innego watku z 19.11:

| Nie wiem czy to te same espy ale w Węglincu stoi ich chyba z dziesiec z
| oznaczeniami nowego wlasciciela Zakladow Chemicznych "Wizów" SA w
Boleslawcu.



W Węglińcu stoją:
SP32-088 ZT Czerwieńsk
SP32-085 ZT Szczecin
SP32-082 ZT Szczecin
SP32-093 ZT Czerwieńsk
SP32-083 ZT Szczecin
SP32-133 ZT Szczecin
SP32-040 ZT Wrocław
SP32-097 ZT Wrocław      
SP32-074 ZT Wrocław

Jaco

Do Zakładów Chemicznych jeżdżą od strony Spytkowic. Od Zakładów w stronę
Trzebinii nie jechało nic od dawna. A w Bolęcinie to chyba jakiś skup złomu
działa do ktorego coś jeździ. Ostanio w lokalnej gazecie "Przełom" z Chrzanowa
było coś o mającym się odbyć spotkaniu w sprawie likwidacji linii od Alwerni
do Trzebinii...

Do Zakładów Chemicznych jeżdżą od strony Spytkowic. Od Zakładów w stronę
Trzebinii nie jechało nic od dawna. A w Bolęcinie to chyba jakiś skup złomu
działa do ktorego coś jeździ. Ostanio w lokalnej gazecie "Przełom" z Chrzanowa
było coś o mającym się odbyć spotkaniu w sprawie likwidacji linii od Alwerni
do Trzebinii...

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl



Widac pierwsze oznaki zamkniecia linii. Zaloze sie ze PKP nie bedzie
naprawiac toru, poniewaz nie ma pieniedzy, co wiaze sie z zamkniecie odcinku
Police - Trzebiez i juz, beda mieli jedna linie miej (przyznam ze srednio na
trzy kursy liczba pasazerow nie przekracza liczby 30).



co do frekwencji to sie zgodze ale jak na razie pociagi jezdza do samej stacji
Trzebiez. moze zerwanie sieci (tego dowiedzialem sie od kondiego jadac na ww
odcinku) spowodowal jakis byk jadac na odcinku Police -Police Zaklad (chemiczny)
wiec musieli to naprawic bo towary do zak. chem. sa dosc duze. a co do
zamkniecia tego odcinka dla ruchu osobowego to WG MNIE jednak stanie sie to
faktem za kilka miesiecy...(moze juz 5 stycznia bo chyba ma sie zmienic rozklad
pociagow "regionalnych".
pozdr ze Szczecina
     Wojciech Nowotniak


Nawcześniej w przeyszłym najpierw Leśnica , później Żerniki wraz z budową 3
toru dla obsługi bocznicy Zakładów Chemicznych Złotniki



A Zerniki zostaja stacacja? Czyzby PLK chciala modernizowac dwie stacje
polozone tak blisko siebie?

Na tą chwilę i ostatatecznie pewnie też Jędrzycowice będą posterunkiem
odgałęźnym i bocznicowym, tzn dość mocno będzie rozbudowana sieć torów
"stacyjnych" ale traktowanych jako bocznica, która będzie miała połączenie z
torami szlakowymi tylko jednym rozjazdem coś ala Nekla na E20, torów
głównych dodatkowych nie będzie i taki plan przebudowy Jędrzychowic poszedł
do zatwierdzenia przez Zarząd PKP



A w Piensku zostaje tylko posterunek odgalezny czy tez bocznicowy?

| A czy tu bedzie jednoczesnie prowadzona elektryfikacja? I gdzie bedzie
| stacja dwusystemowa?

Elektryfikacja tak, ale nie wiadomo czy tylko pale + slupy czy siec rowniez
(obawa o kradzieze miedzi w czasie gdy siec nie bedzie pod napieciem czyli
do czasu jak Niemcy nie zelektryfikuja swojego odcinka), a gdzie bedzie
stacja dwusystemowa nie wiem



Czyli tez nie wiadomo jakim napieciem bedzie zelektryfikowany odcinek
Wegliniec - Bielawa?
A co do odcinka na Zgorzelec to tez wsepnie mowilo sie tylko o slupach
bez sieci trakcyjnej, jak sprawa wyglada tu dzisiaj.

Pozdr.

Witam.

Ostatnio przygladalem sie gagarinom stacjonujacym we Wlosienicy (chyba
bocznica zakladow chemicznych Dwory Oswiecim). Wsrod jeszcze
niewyremontowanych gagarow stala duza ilosc egzemplarzy malowanych na
zielono z charakterystycznym duzym znakiem umiejscowionym na boku. Znak ten
przupominal duza litere E jakby wpisana w C (lub odwrotnie).
Czy ktos moze odpowiedziec na pytanie jakie jest pochodzenie tych lokomotyw?

Pzdr.

..dla foto- i filmoamatorów:

2-e pierwsze z Zagłębia Dąbrowskiego:

1
    Do stałego krajobrazu weszła przestawka relacji Jaworzno Szczakowa JSB -
Sławków (i dalej do Południowego, do przeładunku na szeroki), złożona z 4x
lor doprzwozu kontenerów, prowadzona 2xSM31 - szczególnie malowniczo
prezentuje się na tle wiaduktu na szlaku podg Dorota - Dąbrowa Górnicza
Wschodnia.

2
    Polecam drogę dojazdową do Dąbrowy Górniczej (przez podg Koziołek) -
ogromne przestrzenie i gęsty splot nasypów i przekopów - normalnym
zjawiskiem są tam pejzaże z 2, 3 poc. przecinającymi swe drogi
wielopoziomowo. Ponadto wspaniale widać hałdy żużlu i jego rozładunek
(przemysłowa SM i kilka koleb), na tle hutniczego znicza.

...i jedna z Małopolski:

3
    Przestawki 11188 i 11189 relacji Kraków Prokocim Towarowy - Spytkowice i
za zad - od 1go stycznia gwałtownie się wydłużyły i robią się coraz bardziej
malownicze - szczególnie po rozbiciu i sformowaniu w pociąg bocznicowy do
zakładów chemicznych w Okleśnej, na łącznicy ze Spytkowic.


: IBM wiedział, że posłuży to do holokaustu, a nawet jeśli wiedział, to

Dlatego cala sprawa powinna interesowac historykow. Proba robienia na
tym kasy przez pewne okreslone rodzinki - jest wiecej niz
niesmaczna. No i chyba najwazniejsze to wyciagnac wnioski - np. te
wszystkie wysmiewane ustawy o danych osobowych maja troche jakby
wiecej sensu w takim kontekscie.

: wiedział, to ten drugi NIE będzie on odpowiadał za współudział (co

IANAL, lecz i tak bedzie wspolnikiem - morderstwo to tak duza
zbrodnia, iz sama wiedza o nim wystarczy - minimum proba zatajenia czy
jakos tak. Obywatel ma obowiazek itd. itp. W praktyce podziwialem
predkosc z jaka ludzie odwracaja sie na widok gonionego bandyty (aby
uniknac bycia swiadkiem)...

: którzy plują na "Big Blue", polecam przejazd do Radomia i Świdnika i
: zaproponowanie postawienia przed sądem dyrektorów tychże zakładów albo

Prawo U.S.A. jest bardzo fajne w tym wzgledzie: dana rzecz wolno
produkowac, jezeli jest przynajmniej jeden legalny jej
odbiorca. Dlatego legalne sa fabryki zbrojeniowe (policja, wojsko,
mysliwi), legalnie mozna produkowac morfine (chorzy na raka) - a nie
wolno produkowac broni chemicznej i heroiny.

Witam!

Może ktoś doradzić czy są szanse uzyskania odszkodowania w poniższej sprawie?
Kobieta pracowała w zakładzie chemicznym, konkretnie w laboratorium. Zaszła w ciążę. Po rozwiązaniu
okazało się, że dziecko ma zdeformowane a właściwie zdegenerowane kciuki obu rąk. Ponieważ nie ma
podstaw do domniemania, że są to wady dziedziczne łatwo wyciągnąć wniosek co jest przyczyną
kalectwa. Nie było by pewnie problemu z uzyskaniem odszkodowania gdyby nie fakt, ze całe zajście
miało miejsce trzydzieści parę lat temu. Czy dzisiaj po tak długim czasie można ubiegać się o
odszkodowanie? Inne pytanie to czy jest szansa na załatwienie renty inwalidzkiej. Za komuny nie było
problemów z pracą i właściwie do dzisiaj kobieta pracowała jednak sprawność rąk jest coraz bardziej
ograniczona a na dodatek dzisiaj zdrowi ludzie nie mogą podjąć zatrudnienia.
Będę wdzięczny za konstruktywną odpowiedź. A może jest ktoś kto by chciał taką sprawę poprowadzić?

Boruta Lodz - Bydgoszcz
Rokita Warszawa - Krakow (?)



a nie Brzeg Dolny ? Tam chyba sa te zaklady chemiczne...
to przy okazji proponuje IR Mątwy Inowroclaw- Gdynia :-)
No i tak powazniej -  jakis zug z Gdyni powinien nazywac sie
Eugeniusz Kwiatkowski...

| Dziś rzucam okierm i jest cała, więc kilka spostrzeżeń co do likwidowanych
| linii:

| * Trzebinia - Wadowice (a tak niedawno zawiesili ruch);
Od kiedy tam nic nie jeździ? Co ze zdawkami do Wadowic?



Trzebinia - Bolęcin: sporadycznie coś jeździ;
Bolęcin - Okleśna: zupełnie nic nie jeździ (drzewa już zaczynają zarastać
torowisko),
Okleśna - Spytkowice: kilka razy w tyogdniu jeździ zdawka do Zakładów
Chemicznych Alwernia
Spytkowice - Wadowice: raz - dwa razy w tygodniu jeździ zdawka (b. często SM31 +
1 wagon).

Pozdrawiam
Leszek Matula
- - - - - - - - - - - - - - -
www.moja-kolej.blog.onet.pl

* Trzebinia - Wadowice (a tak niedawno zawiesili ruch);



Hm. Dziwne. W lipcu na własne oczy obserwowałem dość pokaźne stadko
cystern z/do Alwerni, więc raczej jednak coś tam jeździ. Wyjazd na
Trzebinię ze Spytkowic był ewidentnie "jeżdżony". Nieco mniej
ewidentnie, ale na jeżdżony wyglądał też wyjazd na Wadowice. Może
zakłady chemiczne w Alwerni przejmują ten odcinek?

BTW, jest to jedyny z wymienionych tutaj, które udało mi się
przejechać... Rzeźnia gdyńsko-zakopiańska jeździła przez rok czy dwa
właśnie przez Spytkowice...


To znaczy z Leśnicy do Świebodzkiego przez Gądów.To ten pociąg zaciąga tam
eaosy z węglem tak?Ale codziennie,tak szybko je rozładowują?



Swiebodzki daje weglarki ze zlomem, a na Lesnicy zabieraja cysterny z
Zakladow Chemicznych (czasem jakies kryte itp.).

Dawid

Swiebodzki daje weglarki ze zlomem, a na Lesnicy zabieraja cysterny z
Zakladow Chemicznych (czasem jakies kryte itp.).



No dobra, ale gdzie on kończy bieg ,na Gądowie?Czyli jedgo trasa wygląda tak:  
Leśnica -Muchobór-Świebodzki-Gądów?Tak?
Łukasz.

Wiadomosc NIEOFICJALNA !!!

W zwiazku ze zla sytuacja w zakladach chemicznych Police (woj.
Zachodniopomorskie), zarzad spolki chce ograniczyc przewozy kolejowe, o 44
%.

W takim przypadku pociag na torach (brutta do polic) miedzy szczecinem a
policami - zobaczymy statystycznie co 2 dni :) Aby rzeczywiscie to byla
plotka.
Pozdrawiam

....bo tak sie zastanawiam, jaki cel ma remont linii do Trzebiezy? Czyzby
szykowano tam rekatywacje ruchu osobowego, np. do Polic?



Ile par jezdzi to Ci nie powiem, bo aktualnie jestem nie w temacie
odnosnie rozkladu, a linia jest remontowana nie do Trzebiezy tylko do
Polic, powody sa dwa:
1) strategia PKP PLK polegajaca na likwidacji waskich gardel na
sieci(zauwaz, ze sa remontowane tylko odcinki zamkniete, tak by na calej
linii byly czynne dwa tory, odcinki, ktore sa czynne nie sa ruszane :/
2) ponoc Zaklady Chemiczne maja zwiekszyc produkcje i przez to maja byc
wieksze ilosci pociagow uruchamiane.

Moze mi ktos rozjasni w jakim celu CTL rozmnaza swoje spolki.

To nie tak. Nie rozmnaża tylko wykupuje udziały spólek kolejowych
będących córkami dużych zakładów przemysłowych i podciaga to pod wspólny
szyld CTL. Dla przykładu dawny Zakład Transportu Kolejowego naszych
Azotów przekształcił się w Chemkol sp z oo. potem Azoty podzieliły się
udziałami z CTL (tzn. Azoty dały kilka lokomotyw ,kilkadziesiat cystern
i budynki,a CTL dał ... nie wiem co?) i tak powstał CTL Chemkol, a teraz
jest CTL CKL.
Podobny mechanizm jest z PCC Rail Spedkol ( eks Zakłady CHemiczne
Blachownia), PCC ROkita Brzeg Dolny, koleje piaskowe wokół Szczakowej itd.
A potem przyjdzie globalizacja pod postacią Helmuta, który wszystko
wykupi  i będzie DB Cargo Polen.
Michał.


Z cysterny "oparal sie"... hm.. "tlenek metylenu" (nie dam glowy czy nie
etylenu, ale slyszalem "m" na przedzie).
Poniewaz cysterne walnieto na bocznice... nie - skoro ewakuowano ludnosc w
promieniu 1 km od dworca, to chyba jednak sie perturbowalo



Raczej tlenek etylenu jesli juz cos. A to cholerstwo bardzo niebezpieczne. W
latach siedemdziesiatych (chyba) taka cysterna wybuchla w Zakladach
Chemicznych w Brzegu Dolnym. Osobiscie tego nie pamietam ale wielokrotnie
czytalem o tym w ksiazkowym wydaniu Ekspresu Reporterow. Czy ktos jeszcze to
pamieta?

Pozdro

MM


Raczej tlenek etylenu jesli juz cos. A to cholerstwo bardzo niebezpieczne.
W
latach siedemdziesiatych (chyba) taka cysterna wybuchla w Zakladach
Chemicznych w Brzegu Dolnym. Osobiscie tego nie pamietam ale wielokrotnie
czytalem o tym w ksiazkowym wydaniu Ekspresu Reporterow. Czy ktos jeszcze
to
pamieta?



Ja widzialem efekt podczas praktyki studenckiej w tych zakladach. A
wlasciwie fundamenty po wielkiej hali, ktora musieli calkowiecie rozebrac po
tym wybuchu. Z tego co opowiadali to najpierw kolej dostarczyla pomylkowo ta
cysterne do Polic, gdzie jakis kretyn nie patrzac z czym ma do czynienia cos
do niej dopompowal (nie pamietam dokladnie co, ale chyba amoniak). Od tego
momentu mogla eksplodowac.
Szybko zorientowali sie w pomylce i wyslali ja do Brzegu. Cudem jakims nie
wybuchla po drodze np. w mijanych miastach i wybuchla dopiero na miejscu w
zakladzie.


: odc. Torun Wsch. - Olek kursuje brutto do jakiejs bazy paliw (pokazna
: bocznica - na oko z 5 km).

O tak, widuje z okna. Kilkanascie cystern, czasem nawet 2 stonki to
obsluguja (jedna z przodu, druga z tylu).



Z Polnocnego nie wszystko co wyjezdza jedzie w strone Olka! Jest tez
odgalezienie w lewo, za lotniskiem i tory prowadza do Polchemu (zaklad
chemiczny) i Merinotexu (przedzalnia). I tu tez mozna zobaczyc pare cystern.
Potem od Polchemu jest odgalezienie w kierunku Towimoru (kiedys budowali
czesci do statkow) i tory przecinaja szose na Bydgoszcz. Ale czy tam teraz
cos jezdzi, to nie wiem...
Kolo Olka jest miejscowosc Leszcz i tam jest ta baza paliw o ktorej piszesz,
ale... nie slyszalem tam o zadnej bocznicy (zreszta sie nie interesowalem
tym).

: Z Polnocnego nie wszystko co wyjezdza jedzie w strone Olka! Jest tez
: odgalezienie w lewo, za lotniskiem i tory prowadza do Polchemu (zaklad
: chemiczny) i Merinotexu (przedzalnia). I tu tez mozna zobaczyc pare cystern.

Zgadza sie. Sadzilem, ze wszystkie cysterny jada do Polchemu, dopoki nie

Jest jeszcze ciekawostka - od Torunia Pn odchodzi bocznica i znika za
kilkoma bramami terenu wojskowego (top secret).

: Potem od Polchemu jest odgalezienie w kierunku Towimoru (kiedys budowali
: czesci do statkow) i tory przecinaja szose na Bydgoszcz. Ale czy tam teraz
: cos jezdzi, to nie wiem...

Do Towimoru raczej nie. Szyny nie wskazuja na ich uzytkowanie. Chyba ze
sporadycznie...
Pzdr,

WinD

Oczywisicie, zgodnie z wczesniejszymi zapowiedziami, zapisuje się !!
Jeszcze takie pytanko: ile łacznie km przejedziemy ???



Wedlug obecnie zalozonej trasy to 112km, trasa moze ulec skroceniu o odcinek
12km Police-Police Chemia-Police. Czesc tej lini nalezy do Zakladow
Chemicznych Police, i zeby tam wjechac, trzeba miec zezwolenie z tego
zakladu. Jezeli sytauacja sie wyjasni to na pewno o tym poinformuje.

P.S. Gorzow widziany szczegolnie mile ;D

Wedlug obecnie zalozonej trasy to 112km, trasa moze ulec skroceniu o
odcinek
12km Police-Police Chemia-Police. Czesc tej lini nalezy do Zakladow
Chemicznych Police, i zeby tam wjechac, trzeba miec zezwolenie z tego
zakladu. Jezeli sytauacja sie wyjasni to na pewno o tym poinformuje.



Jak ci sie uda to sciagniesz tym duuuzo ludzi...

www


Ja podejrzewam, że któryś z przedpiśców mówił raczej o Kuźni
Raciborskiej...



A bo ja wiem który pożar na myśli miał Rafał :)(bo tylko on i ja
wypowiadaliśmy się w tym wątku :) ).

samym roku miał miejsce jescze większy (10 000 ha) i znacznie
groźniejscy pożar w okolicach Kuźni Raciobrskiej (były zagrożone
zakłady chemiczne z okolic Kędzierzyna OIDP) - przyczyna ta sama.

| Ja podejrzewam, że któryś z przedpiśców mówił raczej o Kuźni
| Raciborskiej...

A bo ja wiem który pożar na myśli miał Rafał :)(bo tylko on i ja
wypowiadaliśmy się w tym wątku :) ).

samym roku miał miejsce jescze większy (10 000 ha) i znacznie
groźniejscy pożar w okolicach Kuźni Raciobrskiej (były zagrożone
zakłady chemiczne z okolic Kędzierzyna OIDP) - przyczyna ta sama.



Z tego co wiem, przyczyną pozaru w Kuźni Raciborskiej było iskrzenie
pantografu, a nie klocków.

pzdr
gacek

Nie dostaniesz się żadnym środkiem lokomocji na przystanek osobowy Bydgoszcz
Zółwin. Dlaczego? Po zachodniej stronie linii węglowej ciągną się zakłady
chemiczne - Zachem, po wschodniej zaś Elektrociepłownia. Jeśli chcesz tam
się znaleźć to jedynie z buta po torach ale obecnie to jest dość ryzykowne
bo mogę namierzyć Cie i nie zwiejesz. Jest tam wiadukt ale znajduje się on
na terenie zamknietym.
Ale nie ma tam nic ciekawego, zarośnięty peron, chyba że interesuje Cię to.

pozdrawiam

Marcin Bg

No to juz oznacza paranoje systemu. Czemu to nie
mozna pobrac krwi od zwlok? I skoro nie tak, to w
jaki sposob sprawdza sie zawartosc alkoholu za
pomoca sekcji zwlok?



nie jestem lekarzem, więc mogę coś namotać. Z tego co pamiętam, to
bezpośrednio po śmierci zachodzą w krwi jakieś tam zmiany chemiczne. W
konsekwencji procedury badania krwi dają niewiarygodne wyniki. Od zwłok
pobiera się tzw. wycinki. Są to kawałeczki różnych narządów. bada się je na
różne rzeczy, choć by na narkotyki, trucizny itd. Między innymi i na
zawartość alkoholu.

W praktyce, to jest tak, ze lekarz pogotowia na miejscu wypadku stwierdza
zgon i pozostawia denata, tam, gdzie go zastał. Przyjeżdża grupa i opisuje
zastane miejsce a następnie zabezpiecza zwłoki, to znaczy zbiera to co
zostało i przekazuje do prosektorium. Tak, czasem kilka dni później "zimny
chirurg" zwany anatomopatologiem robi gościowi przegląd ostateczny, podczas
którego to i owo odcina na pamiątkę. Te pamiątki zwane wycinkami wiezie się
do Zakładu Medycyny Sadowej (ZMS). Wyniki badań często przychodzą po
pogrzebie ofiary.

Waldemar Piórkowski, Sobota, 7 Lipca 2007

Ale tamtendy choć teoretycznie może jechać pociąg!

Pomiędzy Bieczem a Jasłem istniał kiedyś strzeżony przejazd kolejowy, gdzie
z opisaną drogą krzyżowała się bocznica biegnąca do podjasielskiego zakładu
chemicznego GAMRAT. Nie jeździło tam nic juz chyba z kilka lat, a bodaj w
zeszłym roku zdjęto tory. Pozostał krótki odcinek w jezdni, bo pewnie
nikomu się tego naprawić nie chce. No ale zamiast oznakować to jako
poprzeczny garb nadal z obydwu kierunków mamy pełne oznakowanie jak dla
przejazdu kolejowego. Włącznie ze znakiem o zaporach których już dawno nie
ma, bo je zdemontowano. Teoretycznie kierujący widząc takie oznakowanie
oraz brak rogatek powinien zachować szczególną ostrożność i obserwować tor
w oczekiwaniu pociągu. miejscowi wiedzą, że tam nic nie jeździ ale
przyjezdni różnie reagują na to zjawisko. Zwłaszcza, że to jest na łuku, a
widoczność miejsca, gdzie kiedyś był tor zasłaniają ruiny budki dróżnika.


Waldemar Piórkowski, Sobota, 7 Lipca 2007

Ale tamtendy choć teoretycznie może jechać pociąg!

Pomiędzy Bieczem a Jasłem istniał kiedyś strzeżony przejazd kolejowy, gdzie
z opisaną drogą krzyżowała się bocznica biegnąca do podjasielskiego zakładu
chemicznego GAMRAT.



dokładnie jest to w trzcinicy nedaleko stcji przysieki. bocznica
rozebrana jesienia 2005 statni pojazd pojechał tamtędy chyba w
kwietniu 2005 (jak ktos chce tomam zdjątka gamratowej lokomotywki.

 Nie jeździło tam nic juz chyba z kilka lat, a bodaj w

zeszłym roku zdjęto tory.



jeszcze zima 2004/05 raz w tygodniu jezdził skład chyba z węglem.

GN

Sorry chłopaki za niedomówienie (zamieszanie)! Chodziło mi oczywiscie o
Brzeg, ten miedzy Oławą, a Opolem, a nie  o Brzeg Dolny!
Regularny serwis miał wystartować w  rodę, czyli dzi , ale nie jest to
jeszcze potwierdzone na 100%.
Trasa: Brzeg-Oława-Wrocław- cinawa-Głogów-Zielona Góra-Czerwieńsk-Guben.



To wielka niespodzianka, w Dolnym sa zaklady chemiczne Rokita i to bylo
zrozumiale, ale z Opolskiego ???? Margaryne beda wozic z ZPT Brzeg, czy
Chalwe z ZPC Brzeg ?? Pozyjem uwidim :)))))

p.s. Osobiscie wole wersje z Brzegiem Opolskim

I jescze
Czy do Trzebieży Szcz (Naftobazy jeżdżą jescze pociągi?



Jeżdzą.

Wiem że jeżdżą do Nadleśnictwa.
Czy oprócz tego jeszcze coś?



Nie. Tylko do zakładów chemicznych.

badworm zmajstrował(a):

Ze stacji wychodzi tam
bocznica do jakiś zakładów chemicznych, o długości może 1,5km. W ciągu
tej bocznicy znajdują się dwa przejazdy kolejowe, oba z SSP. I co
najciekawsze - na obu tych przejazdach(a odległość między nimi wynosi
około 300m) są TOPy :D Biorąc pod uwagę "ogromną" prędkość z jaką
pociągi jeżdżą po tej bocznicy(tamara manewrowała z beczkami nie
szybciej jak 10km/h) i widoczność na przejazdach wygląda na to, że ktoś
miał zdecydowanie za dużo pieniędzy. Fotki tych przejazdów:



Mimo SSP i TOPów w zeszłym roku był wypadek śmiertelny na przejeździe na
Cieszkowskiego. Zginął manewrowy zmieciony przez tira z pomostu wagonu.

Kiedyś były to oleje napędowe letnie i zimowe, ale chyba teraz to jest
standardowy uniwerslany olej napędowy taki jak w samochodach. Silniki po
naprawach rewizyjnych czy głównych dostają gwarancję, którą można łatwo
stracić, jeśli ZNTK udowodni stosowanie niewłaściwego paliwa. A takich
kosztów CARGO chyba raczej nie chce ponieść...



Witam
I dlatego każdy zakład taboru ma laboratorium które sprawdza właściwości
fizyko-chemiczne każdej dostawy paliwa a przy okazji dodam że oleju
silnikowego też (przy okazji P.O. a niektóre serie np. SM31 częściej
ponieważ na kolei olej wymienia się ze względu na jego stan a nie
przebieg danej lokomotywy jak to praktykuje się w prywatnych samochodach)
oraz w np. EU07 poddaje się analizie olej smarujący łożyskowanie
silnika tr. na wale drążonym

Byłem , widziałem. Wszystko pozamykane , pracownicy na urlopach przymusowych,
fizycznie nic nie jeździ od połowy grudnia2008.
Wiekszość towaru która tędy jeździła to zakłady chemiczne i azotowe. Ostatnio
nie było gazu, więc zakłady nic nie produkowały i chyba nie ma czego wozić.
Znając jednak życie myśle że jest to scenariusz od lat pisany i powoli
realizowany na konkurencyjnej linii do granicy pod przewodnictwem p. K.  


... Istnieja jeszcze gdzies w Polsce tego typu mosty (tor w
jezdni)?



Takich pewnie jest więcej ale do głowy przychodzi mi most nad
rozlewiskiem Warty w Luboniu. Bocznica jest co prawda zakładowa
(Zakłady Chemiczne "Luboń"), ale ulica - publiczna. Sterowanie -
sygnalizatory (bez szlabanów).

 Nie wiem, skąd jest prąd w prawobrzeżnym Szczecinie, a nie ma
| w Policach, ale może dostają jakimiś piętnastkami.
Najwcześniej przywrócono zasilanie w Policach ze względów bezpieczeństwa - w
tamtejszych Zakładach Azotowych mogło dojść do rozmrożenia amoniaku - czym
to grozi to chyba wiadomo...



Przywrócono tylko w samych Zakładach Chemicznych. Miasto Police dostawały
zasilanie po 19:45, czyli znacznie później niż dostawał Szczecin.

| W sumie tak, ale w 1900 latach Police byly napewno mniejsze od
Trzebiezy,
| przynajmniej nie byly az tak duze jak teraz.

Police były zapadłą dziurą, dopóki Niemcy nie wybudowali tam zakładów
produkcji benzyny syntetycznej. Chemia ma to do siebie, że im większy
zakład= tym lepiej, stąd późniejszy intensywny rozwój Polic.



Dokladnie, z reszta duze osiedla mieszkaniowe powstaly w latach 80tych i
wtedy liczba mieszkancow wzrosla ponad dwukrotnie, a wszystko poprzez
Zaklady Chemiczne Police

**********************************************
* Pzdr, Marek Pawlukowicz     [Szczecin]     *

* Statystyki - www.statystyki.z.pl           *
**********************************************


| Czy ktoś się orientuje, gdzie najbliżej Krakowa, poza LHS (tam już
| byłem), są linie gdzie chodzą pociągi z trakcją spalinową??

Spytkowice - Alwernia Zakłady Chemiczne. Okazjonalnie jakiś zdawczy może
pojawić się z drugiej strony, czyli Spytkowice - Wadowice (wbrew mapom, ta
linia zelektryfikowana już nie jest:
http://galeria.funthomas.info/details.php?image_id=6108).



Ruchu osobowego na linii Spytkowice-Wadowice zdaje się już nie ma..?
Ani Trzebinia-Bolęcin

| Jak zapewne wiadomo dokumentacja 4E przewiduje jasna zielen od
| dolnego pasa ozdobnego w dol i od gornego do rynienek dachowych
| a pomiedzy nimi ciemna zielen, natomiast dla 303E ciemna zielen od
| ostojnicy do ok. (na oko) 10 cm od dolnej linii zaluzji a powyzej jasna
| zielen.
| Tak jest w dokumentacji.

Lubie Twoj sposob odpowiedzi :)
- Czy na dworze jest teraz 0 st. Celsjusza?
- Na dworze jest teraz temperatura rowna punktowi krzepniecia wody (na
oko) chemicznie czystej... itp
heh



Powiem wiecej.Na 303E pas podokienny (zielony soczysty nr.42)
ma wysokosc 1236mm.
A jak Ci sie nie podoba to co pisze to po prostu nie czytaj tego albo
zaloz na mnie filtr.
Pisze jak powinno byc (jak jest to zapewne wszyscy widza) i Twoja
ironia (tak to odbieram) jest tu nie na miejscu.

| Wszelkie inne sposoby malowania zostaly wprowadzone przez zaklady
| naprawcze za zgoda wlasciciela lub bez niej (prawdopodobnie to drugie).
| Przypominam ze wszelkie zmiany w dokumentacji moga byc wprowadzone
| w zycie po uzyskaniu akceptacji przez CBK i zatwierdzeniu przez Cargo.

Temat interesujacy, w zwiazku z tym mam garstke pytan:
...ale jako calosc zostala jednak zaakceptowana przez te
Szacowne Biurokratyczne  Gremia,



Czepiasz sie.Procedura jest bardzo prosta.
A co koniecznosci zatwierdzania wszelkich zmian to chyba sie
nie dziwisz.Trudno sobie wyobrazic sytuacje kiedy zaczeto by
wprowadzac na pale zmiany np . w ukladzie biegowym lokow.

Pozdrowka.
Piotr


Kolego, wyjechalem z Polski w 1986, tak wiec widzialem Gagariny w pracy
prawie codziennie jak dostarczaly towary do Zakladow Chemicznych
"Police" pod Szczecinem. Rozumiem Twoj sentyment dla nich. Niestety,
nie uwazam ich za pieknosc kolejowa pod zadnym wzgledem. Wole ST-43,
ktora ma bardziej kobiecy wyglad niz ta toporna ST-44.



Czy lokomotywa musi być kobieca? ;-
Wystarczy jak bedzie piekna ;-)

Poza tym kolego,
jak tak wybrzydzaz amerykanskimi lokomotywami, to dlaczego nic zlego
ludzie nie mowia na temat SM-48 "Tamara". Przepraszam ale to przeciez
wykapana amerykanska konstrukcja. Ile razy ogladam ta lokomotywe na
zdjeciach to nie moge sie nadziwic jak Ruscy kradli wszystko. To jest
amerykanska konstrukcja z wygladu przynajmniej.



A czy ja mowie, ze mi sie SM48 podoba? ;-P

Poza tym, Amerykanki maja wspaniala elektronike w nich. Moze
zauwazyles, ze prywatne koleje angielskie zamowily duzo amerykanskich
lokomotyw aby wymienic swoje graty. Co to chyba mowi, prawda?



Mowi tylko tyle, ze loki amerykanskie moga byc konstrukcyjnie lepsze od
brytyjskich (ew. tansze). W zadnym wypadku nie swiadczy to jednak o ich
urodzie, a o tym mowa :-)

Pozdrawiam

Witam,

w imieniu Stowarzyszenia Miłośników Kolei w Krakowie, zapraszam na przejazd
pociągiem specjalnym na trasie:

Kraków Główny - Krzeszowice - kopalnia Zalas - Krzeszowice - kopalnia
Czatkowice - Trzebinia - Trzebinia Siersza - Trzebinia - Bolęcin -
Trzebinia - Chrzanów - Płaza - Chrzanów - Oświęcim - KWK Czeczott -
Oświęcim - Dwory - Monowice - Dwory - Spytkowice - Okleśna - Zakłady
Chemiczne Alwernia - Spytkowice - Wadowice - Kalwaria Zebrzydowska
Lanckorona - Kraków Główny.

Skład pociągu: SA101-001

Opłata za uczestnictwo: 70,00 PLN (siedemdziesiąt złotych)
Uwaga! Z powodu ograniczonej liczby miejsc prosimy o rezerwację poprzez
wpłatę na konto Stowarzyszenia opłaty za uczestnictwo z podaniem
nazwiska/nazwisk uczestników.
Numer konta:
Volkswagen Bank direct

46 2130 0004 2001 0334 3894 0001

Wyjazd z Krakowa Głównego rano o 7:47, po przyjeździe pociągu
"Przemyślanin". Jakby ktoś nie zdążył, w Krzeszowicach będziemy o 8:12.

Impreza ta, to próba przejazdu po resztkach linii jeszcze przejezdnych,
Trzebinia - Wadowice. Przy okazji chcemy wstąpić w miejsca, w które raczej
przy innych przejazdach się nie odwiedzi.
Serdecznie zapraszamy!

http://www.smk.rail.pl/ - uwaga, strona w budowie!

Witam,

w imieniu Stowarzyszenia Miłośników Kolei w Krakowie, zapraszam na przejazd
pociągiem specjalnym na trasie:

Kraków Główny - Krzeszowice - kopalnia Zalas - Krzeszowice - kopalnia
Czatkowice - Trzebinia - Trzebinia Siersza - Trzebinia - Bolęcin -
Trzebinia - Chrzanów - Płaza - Chrzanów - Oświęcim - KWK Czeczott -
Oświęcim - Dwory - Monowice - Dwory - Spytkowice - Okleśna - Zakłady
Chemiczne Alwernia - Spytkowice - Wadowice - Kalwaria Zebrzydowska
Lanckorona - Kraków Główny.



Mam pytanko- rozumiem, że za Alwernią w stronę Trzebini są chyba już ubytki,
ale czy wjazd na przystanek Alwernia nie byłby możliwy? Pytaliście o taką
możliwość? Jeżeli tak to jakie było uzasadnienie odmownej odpowiedzi?


Mam pytanko- rozumiem, że za Alwernią w stronę Trzebini są chyba już
ubytki, ale czy wjazd na przystanek Alwernia nie byłby możliwy?



Niestety nie jest to możliwe... Spore ubytki są za Bolęcinem w kierunku
Spytkowic - w ubiegłym roku (21.04.2006) brakowało około 400 mb. W dalszej
części, w okolicach Regulic, brak łubek, śrub mocujących a nawet elementów
rozjazdów.

Pytaliście o taką możliwość? Jeżeli tak to jakie było uzasadnienie
odmownej odpowiedzi?



Nie pytaliśmy. Poprostu sami pojechaliśmy na inspekcję, nie czekając na
ruszenie czterech liter przez PLK.

Do Alwerni wjedziemy bocznicą Zakładów Chemicznych - tor biegnie równolegle
do toru szlakowego niemal do samego przystanku "Alwernia".


No właśnie tak myślałem, że sa braki za Alwernią. Ale mnie chodziło
bardziej o
to żeby do Alwerni wjechać od Spytkowic- ale nie torem bocznicowym tylko
głównym, przeciąć drogę Kraków- Chełmek i na przystanku zawrócić. Tam chyba
nie ma ubytków?



Niestety p.o. Alwernia z obu stron jest juz niedostepny!Niecaly miesiac temu
zrobilismy druga inspekcje szlaku i za Okleśną w lesie tez juz brakuje ok.
300 m toru a nawet jesli by go nie brakowalo to miedzy Oklesna a zakladami
chemicznymi na zlaczach nie ma srub i lubek wiec i tak by sie nie
przejechalo. A wielka szkoda bo za Alwernię w strone Trzebinii jeszcze ok.
kilometr daloby sie pojechac wiec jesli sie uda za Bolecin pojechac do osmego
km. to raptem nieprzejechane mielibysmy niecale 5 km.

Kraków Główny - Krzeszowice - kopalnia Zalas - Krzeszowice - kopalnia
Czatkowice - Trzebinia - Trzebinia Siersza - Trzebinia - Bolęcin -
Trzebinia - Chrzanów - Płaza - Chrzanów - Oświęcim - KWK Czeczott -
Oświęcim - Dwory - Monowice - Dwory - Spytkowice - Okleśna - Zakłady
Chemiczne Alwernia - Spytkowice - Wadowice - Kalwaria Zebrzydowska
Lanckorona - Kraków Główny.



O, Błogosławieni! Jak tylko się dorobię, to postawię Wam pomnik na Plantach.

Skład pociągu: SA101-001

Opłata za uczestnictwo: 70,00 PLN (siedemdziesiąt złotych)
Uwaga! Z powodu ograniczonej liczby miejsc prosimy o rezerwację poprzez
wpłatę na konto Stowarzyszenia opłaty za uczestnictwo z podaniem
nazwiska/nazwisk uczestników.
Numer konta:
Volkswagen Bank direct

46 2130 0004 2001 0334 3894 0001



Już lecę! Adresat przelewu to SMK?

Impreza ta, to próba przejazdu po resztkach linii jeszcze przejezdnych,
Trzebinia - Wadowice. Przy okazji chcemy wstąpić w miejsca, w które raczej
przy innych przejazdach się nie odwiedzi.



I o to chodzi!
pzdr
ws
:-D


http://info.onet.pl/783709,11,item.html

Kradzież śmiercionośnej trucizny
Ponad sześć kilogramów śmiercionośnej trucizny - cyjanku potasu -
skradziono z ciężarówki zaparkowanej przed bydgoskim Urzędem Celnym.
Wszystko wydarzyło się przed południem - jednak dopiero teraz policja
ujawniła kradzież.



Ile??? Szesc kilogramow? Czyli jedna lopate? Lopate, bo cyjanekk
potasu szanujacy sie galwanizer do wanny lopata wlasnie laduje - w
porzadna przemyslowa wanne wchodzi fafnascie ton elektrolitu, przy np.
miedziowaniu cyjankalicznym w takiej wannie jest od kilkuset
kilogramow do paru ton cyjanku - dostarcza sie go do zakladow
galwanizerskich ciezarowkami w duzych, blaszanych beczkach.

Policja nie podaje żadnych szczegółów kradzieży - poszukiwani są świadkowie,
którzy być może widzieli sprawcę bądź sprawców.
Cyjanek to biały proszek o zapachu gorzkich migdałów, pod wpływem wilgoci
przekształca się w trujący gaz. Jest bardzo niebezpieczny dla człowieka.



Jak wiekszosc chemii. Pewnie ktos zloto z jakiegos zlomu zamierza
odzyskiwac na lewo (bo zeby legalnie cyjanek kupic to troche trzeba w
miejsce pracy zainwestowac i troche papierow naprodukowac...) i
skorzystal z okazji. Nie robmy sensacji - jakbym potrzebowal pare kilo
cyjanku to nie musialbym sprzed Urzedu Celnego krasc - taka ilosc to
na kazdej galwanizerni skrecic idzie, roznice niewykrywalne przy skali
na jaka sie tego uzywa (kto dojdzie czy dwadziescia czy dwadziescia
jeden lopat sie wszuflowalo, czy czubatych czy troche mniej?)

"Po wypadku w zakladach chemicznych, mieszkancom miasta Helsingborg
w poludniowej Szwecji zagraza chmura toksycznego gazu.
Policja zaapelowala do mieszkańców, by nie opuszczali domow, jesli nie
bedzie to konieczne. (...)
(...)doszlo do wybuchu kontenera z kwasem siarkowym. Zwiazek wyparowal,
tworzac toksyczna chmure.(...) z uszkodzonego kontenera wycieklo
13-15 tysiecy ton kwasu siarkowego. (...) Helsingborg liczy 85
tysiecy mieszkancow."

http://info.onet.pl/1048570,12,1,0,120,686,item.html

To do czego doszlismy rozmawiajac o zabezpieczeniach przed
brudna bomba?

- Zapas zywnosci i wody
- Maska przeciwpylowa, jednorazowe plastikowe plaszcze
przeciwdeszczowe i/lub kombinezon malarski
- Ksiazeczka zawierajaca skuteczne modlitwy o deszcz?

Ha...

Maska przeciwpylowa powinna byc z tych lepszych, tj zdolna do
filtrowania aerozoli. Chyba jednak sobie uzupelnie rodzinny
zestaw przetrwalnikowy. Doslownie pare zlotych...

Michal

"Po wypadku w zakladach chemicznych, mieszkancom miasta Helsingborg
w poludniowej Szwecji zagraza chmura toksycznego gazu.
Policja zaapelowala do mieszkańców, by nie opuszczali domow, jesli nie
bedzie to konieczne. (...)
(...)doszlo do wybuchu kontenera z kwasem siarkowym. Zwiazek wyparowal,
tworzac toksyczna chmure.(...) z uszkodzonego kontenera wycieklo
13-15 tysiecy ton kwasu siarkowego. (...) Helsingborg liczy 85
tysiecy mieszkancow."

http://info.onet.pl/1048570,12,1,0,120,686,item.html

To do czego doszlismy rozmawiajac o zabezpieczeniach przed
brudna bomba?

- Zapas zywnosci i wody
- Maska przeciwpylowa, jednorazowe plastikowe plaszcze
przeciwdeszczowe i/lub kombinezon malarski
- Ksiazeczka zawierajaca skuteczne modlitwy o deszcz?

Ha...

Maska przeciwpylowa powinna byc z tych lepszych, tj zdolna do
filtrowania aerozoli. Chyba jednak sobie uzupelnie rodzinny
zestaw przetrwalnikowy. Doslownie pare zlotych...



W masce przeciwpyłowej będziesz się dłużej męczył przez wypluciem płuc.
W tym wypadku potrzebna była maska pgaz. bo najbardziej groźny
w tej chmurze był chlor.


Dzis liczba zabitych cywilow przekroczy 400 osob ( 393 bylo nad ranem ) zas
Izrael niszczy coraz bardziej absurdalne cele  - o ile wczorajsze
zniszczenie sieci komorkowej moze mialo jakies uzasadnienie to czy
zniszczenie przekaznikow tv WSZYSTKICH libanskich stacji mialo sens ?

Po ataku milczy wiekszosc stacji TV ( w tym antysyryjskie chrzescijanskie
stacje ), jedynie Al - Manar nadaje bez wiekszych przeszkod bo zawczasu
zorganizowalo sobie studia awaryjne i awaryjne nadajniki - sygnal jest
slabszy ale jest

Dzis z kolei IDF wsrod dziesiatek atakow zrownalo z ziemia na
chrzescijanskiej polnocy Libanu ... fabryke prefabrykatow budowlanych oraz
... oczyszczalnie sciekow na poludniu Libanu w Baalbek



Cele nie są absurdalne, mają po prostu na celu maksymalne obrzydzenie
ludziom życia. Drogi, mosty, lotniska, składy żywności, wodociągi,
oczyszczalnie ścieków... Wcześniej robili to Amerykanie w Serbii i w
Iraku. W Iraku bombardowanie wodociągów i oczyszczalni ścieków wydawało
się nawet bardziej absurdalne, bo niby szli tam z misją odbudowania
kraju ze zniszczeń spowodowanych rządami Saddama.
W Libanie brakuje tylko bombardowania zakładów chemicznych, raz po raz
tych samych żeby jak najwięcej syfu się po okolicy rozniosło. Ale pewnie
tylko dlatego, że Liban jest zbyt blisko Izraela.

I powiedzcie, ze nie byl to najdrozszy seks oralny w dziejach
ludzkosci...:-((((((. Cholercia, pod Szczecinem tez jest fabryka srodków
chemicznych. Moze juz zaczne kopac schron, bo nawozy eksportowano z niej
wlasnie na Bliski wschód...
Pozdrawiam
ALAMO



Orzesz ty!!! Jako Policzanin musze zaprotestowac. Te zaklady chemicze sa
pod Policami. Mamy prawa miejskie i nie jestesmy dzielnica Szczecina.

Patton


| Sejmowa Komisja Obrony wystąpiła wczoraj do premiera z
| dezyderatem o zwiększenie budżetu MON na operację w Iraku.
| Posłowie chcą, by na ten cel przyznać w przyszłym roku ponad 300
| mln zł.

Ciekawe skąd wezmą pieniądze ;-)?



Jak zwykle - z podatkow.

03.07.03 Warszawa (PAP) - Przedstawiciele Nafty Polskiej i
 amerykanskiej firmy Kellog Brown Root (KBR) podpisali w czwartek
 umowe, na mocy której polskie przedsiebiorstwa zrzeszone w Polskim
 Konsorcjum Petrochemicznym i KBR beda wspólpracowaa przy odbudowie
 Iraku.
(...)
miedzy innymi: Grupa Lotos, Ciech, Prochem, Zaklady Chemiczne Police
(...)
Zdaniem prezesa Polimex-Cekopu, Konrada Jaskuly,
 polskie firmy moglyby w ciagu trzech lat obecnosci na irackim rynku
 sprzedac temu krajowi uslugi o wartosci 3-4 mld USD

Wiecej:
http://irak.pap.pl/cgi-bin/irak.pl?akcja=raport&rap=18&lista=1&ID=3223

To ile podatku z 3-4 miliardow dudkow wychodzi? a?
Michal


A jaka to roznica...? jesli produkowala zakazana bron chemiczna to co to
ma do
rzeczy czyja ona byla?



Na miejscu mojego kolegi, który jest dyrektorem finansowym Zakładów
Chemicznych Police S.A to bym sie chyba ze strachu zesrał...
ALAMO


"Ale was tam szkola..." (z glupiego polskiego filmu)



Taaaaaaak.... ciekaw jestem kto Cie tak  wyszkolil  czy jestes taki
upierdliwy   i  monotematyczny od urodzenia?
Kazde porzadne zaklady chemiczne na swiecie mozna zbombardowac pod pozorem
produkcji zakazanej broni.
A przy odrobinie dobrej woli, nawet moj instytut, bo mamy tu troche
chemikaliow, mysle ze do zagazowania sredniej wielkosci wioski by
wystarczylo.



Na druga czesc Twego postu nie odpowiadam bo wiesz gdzie Cie mam Stanislawie W.
Czarnecki
Wojtek S.

SZCZECIN 29.09.2002



        Moje miasto...

OŚWIADCZENIE
W nocy z 27-28 wrzednia aktywidci zwiIzani z ARM- Animal Rights
Militia (Milicja Praw ZwierzIt) dokonali udanej akcji na firmÍ
DROBIMEX w Szczecinie.



        Znam człowieka, który tam pracuje (chyba tam, miesiąc temu
zmieniał zakład pracy na szczeciński a nazwa znajoma), zapytam. Jak
możesz, to zapytaj o adres zakładu pracy - będę miał pewność. Tylko nie
wiem, czy znajomy na chorobowym aktualnie nie jest...

DoszczÍtnie zostały spalone 2 samochody dostawcze a trzeci
czÍdciowo zniszczony. WykorzystujIc chwile zamieszania aktywidci
zatruli ok. 30 kurczakĹŻw sierotkami chemicznymi, teraz apel:



        Żywych czy martwych? AFAIK jest to zakład przetwórczy, nie
hodowlany.

Firma DROBIMEX odpowiedzialna jest za masowe
morderstw na naszych mniejszych braciach.



        Ciekawe ile owadów zginęło podczas podpalenia...

kolejne ustawy kolejne projekty majIce na celu pomoc zwierzÍtom to
na nic!! Wzywamy Was do walki zbrojnej stawmy opĹŻr
niesprawiedliwodci!! Dodś juN zgody na zabijanie cichej tolerancji
i zbrodni nazywanej wyborem!!!!!



        Cvrcemlć tych faszystów. Jeśli to prawda, to w ramach protestu
idę kupić kurczaka (za ciężko zarobione pieniądze). Pójdzie do
śmieci/dla kota, ale trudno, niech cvrcemrav faszyści wiedzą, że efekt
jest odwrotny do zamierzonego.

Postulatu ARM:
Wstrzymaś testy na zwierzÍtach
Wprowadziś do szkĹŻł edukacje wegetariaĹŽskI
Zaostrzyś kontrole transportu zwierzIt
Powołaś Komisje Etyczne z prawdziwego zdarzenia
Wstrzymaś budowÍ ferm i futrzani w Polsce



        Postulaty moje:
- chorych psychicznie i niebezpiecznch zamykać w zakładach zamkniętych
- nie poddawać się akcjom faszystów i ich kłamliwej propagandzie
- stop nieuzasadnionej przemocy

        Ogólnie to nie wierzę, że akcja miała miejsce (ale sprawdzę u
źródła, jeśli będzie możliwość). Dzieci naczytały się za dużo w sieci
(oszołomskie i ortodoksyjne strony) i mają bujną wyobraźnię... W sumie
to wolę LR od tych gości, jeśli chodzi o promowanie wegetarianizmu.

Masz jakieś znajomości na zakładach chemicznych?

No ale co chcesz przez to powiedzieć?



Kilka rzeczy, zaleznie od skali. Po pierwsze, inicjator watku

procesora, a nie wersje Pentium -- powinien wiec zaczac od
sprawdzenia, czy zainstalowany jest 8086. To jest bardzo
konkretnie postawione zadanie, nie powinno byc miejsca
na fuszerki w stylu "bo to prehistoria". Nie wiadomo ile
386 i 486 jeszcze pracuje -- jeden przypadek znam, szybki
386 chodzacy na Linuksie jest uzyty jako mostek laczacy
pietra oraz firewall; nic nie wskazuje na koniecznosc
modernizacji, bo bardzo dobrze sie sprawuje. Poza tym,
rozroznienie, czy to 386, czy 486 tez nie jest tytaniczna praca,
wystarczy sprawdzic, czy da sie przelaczyc flage AC.
Razem ok. 20 bajtow. Warto oszczedzac? Gdyby to nie
byl program na zaliczenie, to bym po prostu wyslal tu
odpowiednia procedurke w C ze wstawkami w asemblerze.

W nieco wiekszej skali: procesory 386/486 nie roznia sie
w istotny sposob od Pentium, tzn. nie tak bardzo, by sie
to dalo od razu zauwazyc w przebiegu programu. Jesli
taki program bedzie wykonywany na nieodpowiednim
procesorze (np. bo nie poinformowano uzytkownikow,
ze wymaga Pentium, albo ktos z nich o tym zapomnial),
to procesor, napotykajac nieznana instrukcje, zglosi
wyjatek #UD i program (w najlepszym wypadku) zostanie
zakonczony, albo pojdzie w krzaki. W niektorych sytuacjach
takie zaniedbanie moze wyrzadzic komus fizyczna krzywde
lub znaczne szkody materialne. Ja nie chce, by z powodu
mojego glupiego niedbalstwa komus np. urwalo reke, czy
rozerwalo reaktor w zakladzie chemicznym.

    Pozdrawiam
    Piotr Wyderski

|No tak - PioSta wie lepiej niz jakas tam encyklopedia...

Nie PioSta wie lepiej, tylko PioSta stosuje taka terminologie, jak
ludzie z branzy, ktorej ta terminilogia dotyczy.

patrz np.: Centrum Techniki Okretowej
- osrodek naukowo-badawczy, ktory jezeli zajmuje sie okretami wojennymi,
to marginalnie
skupiony jest natomiast na statkach handlowych (mimo, ze NAZYWA sie
..."Okretowej"... i mimo, ze pracuje na rzecz przemyslu OKRETOWEGO)

ludzie z CTO uzywaja najczesciej (prawie wylacznie) terminu przemysl
okretowy

wy sobie czegos nie uswiadamiacie
budowa statku / okretu to nie tylko przemysl stoczniowy - nie tylko
stocznie
kazdy stoczniowiec daje prace kolejnym od 3 do 10 osob w glebi kraju, w
roznych zakladach znajdujacych sie w kregu przemyslu OKRETOWEGO, a
produkujacych na rzecz stoczni

dla przykladu H.Cegielski Poznan - tez mozna zaliczyc do przemyslu
OKRETOWEGO (nie "statkowego" czy "stoczniowego")
szczegolnie dlatego ze najwieksza czesc dochodow przynosza tej firmie
silniki okretowe

sami pracownicy CTO (w wiekszosci naukowcy)
uzywaja terminu przemysl OKRETOWY (NIE stoczniowy)

popatrz na strony CTO
http://www.cto.gda.pl :

"Centrum Techniki Okrętowej jest specjalistyczną placówką
badawczo-rozwojową, projektową i ogólnotechniczną pracującą przede
wszystkim na rzecz _przemysłu okrętowego_. Swój potencjał wykorzystuje
także do rozwiązywania problemów technicznych innych dziedzin
gospodarki: przemysłu maszynowego, energetyki, budownictwa lądowego i
wodnego, rolnictwa, przemysłu spożywczego i chemicznego, komunikacji i
łączności."

poza tym, np.:
mamy zwiazek pracodawcow przemyslu OKRETOWEGO (glownie STOCZNI, ale
takze firm kooperujacych, dostawcow), ktore nazywa sie Forum Okretowe, a
nie stoczniowe, czy statkowe

itd., itd.

to NIE JA wiem lepiej niz pseudo-encyklopedia "WIEM"
tylko ogolnie przyjeta norma nie zostala dostrzezona i zapisana przez
redaktorow "WIEM" - po prostu za slabo pracuja, sa za malo rzetelni i
wiarygodni przy ukladaniu hasel do "WIEM"

Bo widzisz, ja już, po wielkich męczarniach, wiem, co się znajduje w
tej całej klasyfikacji, ale teraz nie wiem, jak się ma do tego ta
WSCh... I nie wiem, czy jak rząd ma jaki  program co do tej WSCh, to

 24.1   Produkcja podstawowych chemikaliów
  24.11 24.11.Z Produkcja gazów technicznych
  24.12 24.12.Z Produkcja barwników i pigmentów
  24.13 24.13.Z Produkcja chemikaliów nieorganicznych podstawowych
  pozostałych 24.14 24.14.Z Produkcja chemikaliów organicznych
  podstawowych pozostałych 24.15 24.15.Z Produkcja nawozów sztucznych
  i związków azotowych 24.16 24.16.Z Produkcja tworzyw sztucznych
  24.17 24.17.Z Produkcja kauczuku syntetycznego

Dorota



Przede wszystkim zaznacze, ze nie jestem ekspertem od przemyslu -
nigdy nie mialem do czynienia z przemyslem chemicznym, totez
moje opinie nalezy traktowac z rezerwa.

Co do meritum, wydaj mi sie, ze WSCh bedzie dotyczyc po prostu
produkcji wykonywanej na ogromna skale, w wielkich zakladach
chemicznych, które pobudowano w Polsce i fascynowano sie nimi,
bo byly takie wielkie. Na Zachodzie natomiast klasyfikacja ma
nieco bardziej utylitarny charakter. Np. tworzyw sztucznych
nie kojarzylbym z basic chemicals, tak samo barwników, a przynajmniej
nie zawsze. Np. barwniki z natury swej nie moga byc wytwarzane na
bezmyslnie wielka skale (jak np. gazy techniczne), bo trzeba
ich podaz dostosowac do potrzeb odbiorców, a nikt nie bedzie
teraz wytwarzal miliona ton rózowych misiów z plastiku.

A poza tym, nie wiem co tlumaczysz i jaki ma byc odbiorca.
Ewentualnie zglos sie na priva, to pomoge jak umiem najlepiej.
wh


W temacie: seria kawalow - glownie o strazakach:



Średnio w temacie, ale podepnę się ze swoimi strażakami :-)

W zakładach chemicznych wybuchł wielki pożar. W krótkim czasie
opanował dużą część fabryki oraz laboratoria i zaczynał się już
przenosić na budynki biurowe. Straż pożarna robiła co mogła,
wciąż dojeżdżały nowe jednostki i kolejne ekipy bezskutecznie
próbowały walczyć z ogniem. Dyrektor zakładu wpadł w panikę:
- Do diabła z fabryką! Dam 100tys dolców nagrody dla załogi która
uratuje nasze ściśle tajne receptury! Pieprzyć laboratorium!
Ratujcie sejfy biurowe!!
Dzielni strażacy na wieść o nagrodzie podwoili swoje wysiłki.
Aliści ich rezultat był bardzo mizerny. Jedna z ekip ściągnęła
nawet śmigłowiec! Próbowano wszystkiego, ale najlepszy sprzęt,
technika i odwaga strażaków były bezsilne wobec szalejącego piekła.
Dyrektor rwąc resztki włosów z łepetyny podwoił stawkę:
- 200tys dla tych, którzy uratują receptury!!
Niestety, żywioł był nie do opanowania. Nieliczni jeszcze
próbowali walczyć ryzykując własne życie.
Nagle przez bramę zakładu, pobrzękując dzwoneczkami, wtacza się
przedpotopowy wóz strażacki. Ekipa podstarzałych
emerytów-ochotników z pobliskiej wioski stanowiła obsadę ręcznej
pompy pamiętającej czasy króla Ćwieczka. Cały ten "wóz bojowy"
kolebiąc się na nierównościach i nie zwalniając wjechał w sam
środek inferna, aż wreszcie grzmotnął z hukiem w ścianę biurowca.
Dziadkowie szybko pozbierali się z ziemi. Jedni błyskawicznie
rozwinęli paraciany, pocerowany wąż, drudzy z wiaderkami sprawnie
uformowali szyk bojowy. Fachowcy od pożarów obsiedli drabiny
swoich super-hiper-extra wozów i z niedowierzaniem oglądali
brawurową akcję. Tymczasem staruszki opanowali ogień wokół
wejścia do biurowca, zlokalizowali pożar w budynku i sukcesywnie
dogaszali tlące się wokół nich resztki. Reszta akcji to już była
bułka z masłem, fabryka co prawda spłonęła, ale receptury ocalały.
Na ceremonię wręczenia obiecanej nagrody zjechała się prasa,
radio i tv. Jeden z reporterów podszedł do dowódcy bohaterskiej
jednostki trzymającego czek na 200tys dolców:
- Gratuluję! Ale powiedzcie panowie, co wy zrobicie z taką górą
pieniędzy?
Stary strażak westchnął i jeszcze rozstrzęsiony wyszeptał:
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.

- Po pierwsze, naprawimy hamulce w naszym pierdolonym wozie!


Pisałem znajomej streszczenie 20-lecia międzywojennego... Początek jest
wporządku, później się rozkręciłem. Może komuś się spodoba :)



Jeszcze rymy dorobic i mozna łączyć maturę z polskiego i historii.

24.  w 1937 powstał COP (obejmował 15% kraju i 18% ludności), stworzono:
elektrownię w Rożnowie, fabryki zbrojeniowe w Radomiu i Sanoku, zakłady
samolotowe w Mielcu i Rzeszowie, chemiczne w Dębicy... rozbudowano port
w Gdyni. Program wykonano w 3 lata (ale byliśmy zajebiści!), wymyślono
nawet kolejny plan (15-letni podzielony na 5 okresów po 3 lata), ale
wykonano tylko małą jego część bo wybuchła wojna



Polska w 1939 roku była trochę jak Irak: 50% budzetu na cele wojskowe.
Niwiele pomoglo.

34.  na nasze żądanie po śmierci polskiego strażnika na granicy
polsko-ukraińskiej nawiązano z Ukrainą stosunki dyplomatyczne (w
zasadzie to im zagroziliśmy, że jak się nie zgodzą to ich zmiażdżymy jak
robaka :P), trochę nie spodobało się to europie ale walić ich :)



Generalnie to Ukrainy wtedy nie było :) Chodzi o Litwę i "spontaniczne"
demonstracje WODZU PROWADŹ NAS NA KOWNO!

38.  Niemcy zaatakowały Pragę 15 III 1939 - jessss! Francja i Anglia
przetarły oczka i zobaczyły jaki mamy burdel :) (może zajęło im to kilka
lat ale jak na Francję to i tak całkiem niezły wynik! :P)



Burdel to oni widzieli już wcześniej, ale myśleli, że to nie ich burdel
i jako uprzejmi spadkobiercy ery wiktorianskiej nie chcieli Hyclowi
przeszkadzać w zaspokojeniu jego żądz. :)

44.  no cóż robiliśmy co w naszej mocy żeby nikt w nas nie wdepnął, ale
nie udało się... Niemcy były zdecydowane walczyć ogniem i mieczem,
Anglicy chlali cup of tea a francuzy się całowały i wpieprzały żabki...
w takiej sytuacji my - jedyni porządni mieliśmy przekichane...



Ale generalnie prawie wszyscy w Polsce byli przekonani, że WYGRAMY.
"Polskie samoloty bombardują Berlin", "Polska armia pod Olsztynem" -
takie były nagłówki gazet w pierwszych dniach.

No i taksa notarialna:

Na poczatku 39 roku ambasador polski we Francji, niejaki Juliusz
Łukasiewicz wydał broszurkę "Polska jako światowe mocarstwo".

pzdr
r.


| Co to znaczy graniczy ? Co to za droga , dokad prowadzi (zaklady
| chemiczne, wies) ? Czy dzialka przylega do drogi, czy tez jest odsunieta
| (ile) ?

Działka nie przylega do drogi kostkowej. Jest od niej prostopadły odjazd w
lewo i tu juz mamy drogę polna ale wyjeżdżoną. Nie ma tam zakładów
chemicznych itp. zwyczjnie pola.



Inaczej. Jaka jest szacunkowa odleglosc od miesca gdzie moglby stanac
dom do drogi z samochodami ?

| I po tym jezdzi co minute samochod ?

Droga wspólna jest jak gdyzby wewnątrz osiedla, gdyż dzialki są ustawione
szeregiem wzdłuż drogi wojewódzkiej, o (jak na razie) małym natężeniu ruchu.
Co minutę przejeżdża samochód właśnie tą wojewódzką (asfaltowa) drogą. Ten
niby tłuczen to wydzielona wewnątrz osiedla (tj. za działkami patrząc z
drogi asfaltowej i równolegle do niej) droga wspólna. Opad jest od drogi
asfaltowej w dół osiedla.



A nizej tego "dolu" jest jakis dom ?
Najlepiej dzialki oglada sie jesienia (listopad, grudzien), albo wiosna
(marzec/kwiecien). Wtedy dzialki wygladaja najbardziej oblesnie, pada
deszcz, jest mokro i podmoklo. Jesli wtedy dzialka sie spodoba to latem
i zima bedzie super.
Jest osiedle, czyli tam juz ktos buduje. Gadales z nimi ? Oni powiedza
Ci duzo wiecej niz my na grupie ...

| Przeklasyfikowanie to zaden problem, zalatwia sie to od reki i koszty sa
| raczej symboliczne. Jesli studium zaklada tam budownictwo jednorodzinne to
| nie ma sprawy.

 ale czy klasa ziemi na to pozwala ?



Ja mam IVb i nie bylo problemow ...

Wiem, że musze wybrać sam ale nie mam nikogo w rodzinie z domem, a mam już
serecznie dość mieszkania w bloku i pomysłów sasiadów.



Mysl o tym co bedzie jak ...
zepsuje  sie samochod, zabraknie cukru,
Ile lat ma dziecko, jak malutkie to nie ma problemu, potem szkola itp
Czy macie dwa samochody itp

BR
Igus'

Tak droga Lucynko, ale czyżbyś nie wiedziała, że prawie wszystkie dostępne
w
Polsce kształtki (systemy) robi się w Polsce z granulatu z polskich
zakładów
chemicznych?
Czyli wszystkie pożółkną tak samo.



Drogi Tadku- mamy chyba inne doswiadczenia z oknami.....
Jestem naocznym swiadkiem nastepujacego faktu:
moi rodzice 'robili' okna 3 lata temu w knipping-u;
w tym samym tygodniu sasiadka wstawiala panorame.
Kazdorazowo, kiedy odwiedzam rodzicow (mieszkaja
w 'odleglosci czasowej' 1,5 godz od Katowic, wiec tez
zanieczyszczenie nie jest male...)
pierwsze, co mysle kiedy spojrze na znajome
okna nie jest mysl w stylu 'ciekawe co tam mamusia
gotuje na obiad', ale 'kurna- jaka roznica w oknach!!!'.
Mam swietne porownanie: knipping i pod nim
w odleglosci jakiegos 1,5m panorama----
uwierz, ze roznica jest duza (oczywiscie na
korzysc knippingu).

Różnice są przede wszystkim w kształcie, a co za tym idzie w rozmiarach,
wytrzymałości, izolacyjności, wentylacji, odprowadzaniu wody itp.,



Nie neguje tego.....

Ja mieszkam na Śląsku. Moje najstarsze białe Panoramy mają 6 lat i nie są
żółte -  są szare, bo u nas taki jest pył w powietrzu, dlatego wielu
wybiera
powlekane na brązowo zewnętrzne powłoki.



Nie wiem- moze u ciebie zolc faktycznie
przyslonila slaska szarosc..... Ocenie to za jakies-
jak mowisz- 6lat, bo mieszkam w centrum
Katowic i wlasnie wstawiam knipping.
Mysle, ze wtedy powrocimy do tematu
(chociaz twoje okna beda mialy wtedy juz 12lat i
'szanse' znowu nie beda wyrownane...)

Pozdrawiam serdecznie:
Lucyna

tzw. P.S.
Postaram sie juz 'wylaczyc' z dyskusji
o profilach okiennych- mialo to czemus
sluzyc, ale teraz to tylko przekomarzanie
sie: ja wole panorame, a ja wole
kbe itp. Kazdy ma wlasne zdanie i wlasne
doswiadczenia..... Poszukujacych idealnych
rozwiazan w tej dziedzinie zycze duzo
cierpliwosci.

A z czego wlasciwie zrobione sa parowki np. drobiowe?



| Ja przestałam wierzyć producentom. Ponoć (niestety, nie mam na to
| dowodów) producenci - mimo, iż mają taki obowiązek- nie podają
| całego składu chemii dodawanej do żywności :-((((

|     O podawaniu pełnego składu zapomnij. Są tacy producenci, którzy
| potrafią ze 100kg mięsa zrobić 180kg produktów mięsnych (znajomi
| pracują, to wiem jak jest). Do tego szprycują bez opamiętania
| konserwantami, substancjami skracającymi proces produkcyjny (np.
| wędzenie). I jest to zgodne z normami.
|     Inna sprawa, że są też producenci nie używający takich trików
| (też od znajomych), i konserwujący tylko tradycyjnie, wędzący
| normalnie...
|     Proponuję wybadać źródło zaopatrzenia w sklepie, i potwierdzić u
| producenta, jak on robi. Aha, o *marketach zapomnij - tam ma być tanio
| i trwale. Tak na marginesie, to nie mam tego problemu. :-]

Tak się składa, że mój tato ma zakład mięsny.
Jak żyje tak nie widziałem by do wędlin się dawało cukier.

Pamiętajcie, jeśli kupujecie wędline, to nigdy nie kupujcie już
pokrojonej zapakowanej w folie.

Dobra wędlina to taka, która jest całym kawałkiem mięsa, czyli np:
polędwica sopocka lub szynka wiązana.

Szynka w siatce jest inaczej robiona. W siatce to ta które jest we foli
i oopleciona siatka. A wiazana to ta gdzie jest sznurek kilka krotnie
przebity przez wedline.

Poledwica sopocka i szynka wiązana - najlepsze wędliny.

Przy odchudzaniu odradzam parówki, tam są znikome ilości mięsa.

Gdyby ktoś miał jakieś pytania co do tematu mięsa - służe pomocą(zawsze
moge się taty spytać a on mi prawde powie :P ).

--
   Piotr 'Pietlek' Janik   | www.pietlek.net

   -------------------------------------------
   "Nie idź przede mną, bo mogę nie nadążyć.
   Nie idź za mną, bo nie potrafię prowadzić.
   Idź tuż obok mnie i bądź mi przyjacielem."



http://miasta.gazeta.pl/szczecin/1,34939,1844020.html

Przejazd kolejowy na Pogodnie bez szlabanów

mago 29-12-2003, ostatnia aktualizacja 29-12-2003 20:00

Od dziś nie ma szlabanów na przejeździe kolejowym u zbiegu ulic Lindego i
Zaleskiego. O nadjeżdżającym pociągu kierowców będzie informowała
sygnalizacja świetlna i dźwiękowa.

Na wniosek kolei decyzję taką podjęła komisja złożona z przedstawicieli
policji, Zarządu Dróg i Transportu Miejskiego oraz kolei. Zarządzona przez
nią zmiana rodzaju zabezpieczenia pociąga za sobą równocześnie zmianę
kategorii przejazdu z A na C. W praktyce oznacza to, że będzie on bardziej
niebezpieczny. Na przejazdach typu A o zamknięciu przejazdu i opuszczeniu
rogatek decyduje bowiem dróżnik, zaś na tych z kategorii C szlabanów nie ma,
a czerwone światło i sygnał dźwiękowy uruchamiane są automatycznie przez
nadjeżdżający pociąg.

- Ten system włączania sygnalizacji ostrzegawczej jest niezawodny - uspokaja
Romana Nakoneczna, rzecznik oddziału regionalnego PKP Polskie Linie Kolejowe
w Szczecinie. - Na naszą decyzję wpłynął spadek liczby pociągów jeżdżących
tą trasą. Taki przejazd będzie również tańszy w eksploatacji.

Ruch na odcinku do Trzebieży zmalał dwa lata temu, kiedy zawieszono
kursowanie pociągów regionalnych w tym kierunku. Dziś z torowiska korzystają
jedynie pociągi towarowe jeżdżące głównie do zakładów chemicznych w Policach
oraz papierni w Skolwinie. W ciągu doby przez przejazd na Pogodnie
przejeżdżają 34 pociągi towarowe ujęte w stałym rozkładzie jazdy. W razie
potrzeby możliwe jest uruchomienie dodatkowych 24 składów.

Mimo spadku liczby kursów, w ciągu dnia przez przejazd może przejeżdżać
kilka pociągów na godzinę.

- Kierowcy będą musieli zachować szczególną ostrożność na tym przejeździe -
radzi Nakoneczna. - Nie wolno jechać na pamięć i sugerować się tym, że nie
ma opuszczonych szlabanów.

W granicach administracyjnych Szczecina jest 41 przejazdów kolejowych
krzyżujących się z ulicami. Od dziś 21 z nich będzie obsługiwanych przez
człowieka (kat. A). Kolejne dwa (kat. B) są obsługiwane przez urządzenia,
które opuszczają szlabany i włączają sygnalizację. Również od dziś
funkcjonuje 6 przejazdów działających jak ten na Pogodnie - czyli w oparciu
o urządzenia włączające jedynie sygnalizację. W ogóle niestrzeżonych jest w
Szczecinie 12 przejazdów.

Witam
Czy ktoś wie coś o następujących wąskotorówkach:
1. Kłaj 600mm
2. Wodociągi w Krakowie 600mm?
3. Zakłady sodowe 600mm
4. Zakłady Chemiczne w Alwernii 600mm

Pozdrawiam
Marek


Zaliczylem
miedzy innymi sluze w Klodnicy,



Tę czynna/ remontowaną na Kanale Gliwickim? Jak ją znalazłeś, musiałes
miec plan miasta :-)
  Nooo, to jest pomnik techniki. Cała elektrotechnika jeszcze z lat 30
XX W, na stycznikach i wyłąćznikach znaczek Siemensa, ale wszystko
działa, załoga dba i pucuje, w rozdzielni parkiet (też z 1934 roku)
froterką pucują. Niesamowite wrażenie. No i najważniejsze: Najwyższa w
Polsce różnica poziomów wody.
  i okolice elewatora. Sporo szyn, jezdzi
cos tam jeszcze?



A w przed długim weekendem przyjechało ok. 30 Eaosów z węglem do
załadunku na barki. Dawniej jeżdziło PTKiGK, teraz widzę Cargo.
  Drzewiej stacja tętniła życiem, Odratrans miała dwie SM30, wszystkie
nastawnie były czynne, nawet sokersi sie pojawiali. Teraz wszystko
obumiera. Ale miasto rozpisało przetarg na użytkowanie portu, Niemcy
mają ambitne plany, więc możliwe, że i stacja odżyje. Jeśli jej
wcześniej złomiarze nie rozpracują.
Wiesz cos na temat kanalu
kedzierzynskiego? ponoc mial laczyc odre z dunajem!



Planowali, też za Niemca, ale doszli tylko do Zakładów Azotowych. Teraz
sprawa już nieaktualna, na trasie powstały obiekty, instalacje
chemiczne, Kopalnia Piasku w Kotlarni.
sadze ze kk jeszcze
wiele ciekawostek kolejowych i nie tylko kryje



Dużo ciekawostek przepadło bezpowrotnie. W latach siedemdziesiątych i
później to było fajnie! Byłem wtedy szkrabem, siłą rzeczy więc nie
fociłem, ale dużo pamiętam.
,
pozdrawiam serdecznie
Nawzajem. Michał



Dla uzupełnienia:

TEM2 - 305  - Zakłady Chemiczne ROKITA, Brzeg Dolny

pozdrawiam
Kopacz

Trochę historii:
Przed 20 laty dość intensywnie poszukiwałem odbiorców na środki
chemiczne, którymi handlowałem, stąd odwiedzałem dziesiątki fabryk i
zakładów chemicznych (w poszukiwaniu surowców i aparatury) oraz papierni
(odbiorców preparatów). Początkowo wszystkie wyjazdy to kolej (samochód
był za drogi), potem jednak konieczność dowiezienia próbek,
przeprowadzenia badań czy też odwiedzenia większej ilości towaru
spowodowała , iż częstszym środkiem komunikacji stało się auto - Tarpan
(:) ).

W bodajże 1992 lub 1993 trafiłem do jednego ze swoich odbiorców, gdzie
zobaczyłem całkiem bogatą (jak na tamtejsze warunki terenowe) sieć torów
zakładowych. Wracając do nieodległego miasta, zauważyłem przyległą do
drogi bocznicę, która ku mojemu zaskoczeniu prowadziła przez jakieś
podwórko i przebijała, jak początkowo sądziłem, stodołę. Samo przejście
przez budynek było prostą dziurą, ale o pomyłce nie mogło być mowy - z
budynku wyłoniła się jakaś spalinówka z dwoma wagonami na haku.
Dodatkowo - budynek okazał się nie być stodołą - był to normalny, duży i
wielorodzinny obiekt mieszkalny.
Nie miałem aparatu, fabryka dość szybko upadła a w czasie moich pobytów
w tamtej okolicy miałem ważniejsze rzeczy do robienia niż wypad
fotograficzny. Udało się to dopiero w niedzielę i efekt na załączonym
zdjęciu:

http://42.pl/u/xx2

Ciekaw jestem, czy ktoś rozpozna to miejsce? Czy są podobne lub podobnie
osobliwe (może Górny Śląsk) rozwiązania w innych częściach kraju?
Dodam, że budynki nie są własnością PKP ani też ówczesnego właściciela
bocznicy (ot, przypadkowa przeszkoda, którą należało pokonać).

Serdecznie pozdrawiam

Witam

Zapewne jest to obiekt w miejscowości na pn. od Kłodzka (Ścinawica, Podtynie
lub coś obok, dokładnie nie pamiętam,AFAIK bocznica do papierni).

Pozdrowienia
Primator

Trochę historii:
Przed 20 laty dość intensywnie poszukiwałem odbiorców na środki
chemiczne, którymi handlowałem, stąd odwiedzałem dziesiątki fabryk i
zakładów chemicznych (w poszukiwaniu surowców i aparatury) oraz papierni
(odbiorców preparatów). Początkowo wszystkie wyjazdy to kolej (samochód
był za drogi), potem jednak konieczność dowiezienia próbek,
przeprowadzenia badań czy też odwiedzenia większej ilości towaru
spowodowała , iż częstszym środkiem komunikacji stało się auto - Tarpan
(:) ).

W bodajże 1992 lub 1993 trafiłem do jednego ze swoich odbiorców, gdzie
zobaczyłem całkiem bogatą (jak na tamtejsze warunki terenowe) sieć torów
zakładowych. Wracając do nieodległego miasta, zauważyłem przyległą do
drogi bocznicę, która ku mojemu zaskoczeniu prowadziła przez jakieś
podwórko i przebijała, jak początkowo sądziłem, stodołę. Samo przejście
przez budynek było prostą dziurą, ale o pomyłce nie mogło być mowy - z
budynku wyłoniła się jakaś spalinówka z dwoma wagonami na haku.
Dodatkowo - budynek okazał się nie być stodołą - był to normalny, duży i
wielorodzinny obiekt mieszkalny.
Nie miałem aparatu, fabryka dość szybko upadła a w czasie moich pobytów
w tamtej okolicy miałem ważniejsze rzeczy do robienia niż wypad
fotograficzny. Udało się to dopiero w niedzielę i efekt na załączonym
zdjęciu:

http://42.pl/u/xx2

Ciekaw jestem, czy ktoś rozpozna to miejsce? Czy są podobne lub podobnie
osobliwe (może Górny Śląsk) rozwiązania w innych częściach kraju?
Dodam, że budynki nie są własnością PKP ani też ówczesnego właściciela
bocznicy (ot, przypadkowa przeszkoda, którą należało pokonać).

Serdecznie pozdrawiam




A teraz zagadka-w jakim mieście na linii z zawieszonym ruchem pociągów
zrobiono przejazd najnowszej generacji podczas remontu drogi. Płyty typu
Mirosław Ujski, wszytskom równe, eleganckie nawet szyny się świeą w
przejeździe, a jednak żadnych oznaczeń przejazdu nie ma i niktb ich nie
planuje-sądząc po drzewach lina jest nieczynna ok 10 lat (jako ciekawostkę
dodam, że chodzi o linię dwutorową)



Jak już jesteśmy przy takich kuriozach - byłem miesiąc temu w Bolesławcu
i to, co tam ujrzałem mocno mnie zadziwiło. Ze stacji wychodzi tam
bocznica do jakiś zakładów chemicznych, o długości może 1,5km. W ciągu
tej bocznicy znajdują się dwa przejazdy kolejowe, oba z SSP. I co
najciekawsze - na obu tych przejazdach(a odległość między nimi wynosi
około 300m) są TOPy :D Biorąc pod uwagę "ogromną" prędkość z jaką
pociągi jeżdżą po tej bocznicy(tamara manewrowała z beczkami nie
szybciej jak 10km/h) i widoczność na przejazdach wygląda na to, że ktoś
miał zdecydowanie za dużo pieniędzy. Fotki tych przejazdów:

http://badworm.enetia.pl/misc/boleslawiec/2008-05-01%2013-27%202744%2...
Widok na TOP pierwszego przejazdu(patrząc od strony stacji, w ciągu ul.
Modłowej), SSP tegoż przejazdu widoczne w tle po lewej.

http://badworm.enetia.pl/misc/boleslawiec/2008-05-01%2013-30%202745%2...
Widok na drugi przejazd, w ciągu ul. Cieszkowskiego, widoczne TOPy od
obu przejazdów i SSP tego drugiego.

http://badworm.enetia.pl/misc/boleslawiec/2008-05-01%2013-30%202745%2...
Przejazd w ciągu ul. Cieszkowskiego, w tle SSP od przejazdu w ciągu ul.
Modłowej.

http://badworm.enetia.pl/misc/boleslawiec/2008-05-01%2013-16%202742%2...
Bocznica od strony zakładów chemicznych, tuż przy przejeździe.

Zgrubna mapka układu torowego:
http://tinyurl.com/5gzwls
Co najśmieszniejsze, w ciągu Obwodnicy (nieco dalej w kierunku
wschodnim) też jest przejazd z SSP(pojedynczy tor) ale tam już TOPów nie
ma...

Przywrócono tylko w samych Zakładach Chemicznych. Miasto Police dostawały
zasilanie po 19:45, czyli znacznie później niż dostawał Szczecin.



Pisząc o Policach miałem na myśli ZCh :)


>